Tych chorych na raka też dotknęły kolejki do badań. "Widmo śmierci"
Urządzenia diagnostyczne miały pracować pełną parą, tymczasem pacjenci onkologiczni masowo odbierali telefony z informacją o przekładaniu badań. Choć powinni być chronieni, to z powodu luki w systemie i tak wpadali w gigantyczne kolejki. Pod naciskiem środowiska medycznego Ministerstwo Zdrowia wycofało się z limitów. - Szkoda, że tak późno, w grę wchodziło ludzkie życie - mówi Jakub Kosikowski, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej.