Weronika miała tylko jeden objaw. "Lekarze tłumaczyli, że jestem za młoda na raka"
- Lekarze mówili, że ten guzek, który wyczułam w piersi, to nic groźnego. A potem spadła na mnie nagle lawina wiadomości: rak, chemioterapia, możliwa amputacja piersi - opowiada 27-letnia Weronika Ulichnowska z Kościana, która miesiąc temu dowiedziała się, że ma raka piersi.