Tak piją też osoby po 50. roku życia. Grozi wyższym ryzykiem przedwczesnej śmierci

Picie dużych ilości alkoholu w krótkim czasie zwykle kojarzy się z młodością i weekendowym "resetem". Tymczasem nowe dane pokazują, że ten wzorzec jest także częsty u osób po 50. roku życia i może realnie podnosić ryzyko przedwczesnego zgonu.

Picie "na umór" nie dotyczy tylko młodych osóbPicie "na umór" nie dotyczy tylko młodych osób
Źródło zdjęć: © Getty Images | PixelsEffect
Marta Słupska

"Na umór" piją także osoby po 50. roku życia

Picie "na akord" bywa traktowane jak domena młodych: szybkie wchodzenie w stan upojenia, imprezy, odreagowanie napięcia po tygodniu pracy czy nauki. Taki model spożywania alkoholu od lat łączono w badaniach z szeregiem konsekwencji zdrowotnych, od ostrych zatruć i urazów po choroby sercowo-naczyniowe, schorzenia wątroby i nowotwory. Coraz wyraźniej widać jednak, że problem nie kończy się wraz z wiekiem.

Najnowsza analiza zespołu z University of Toronto wskazuje, że napadowe upijanie się może mieć szczególnie poważne skutki również w starszych grupach wiekowych. Naukowcy sięgnęli po dane z dużego badania populacyjnego Canadian Community Health Survey, obejmującego ponad 129 tys. dorosłych Kanadyjczyków w wieku 50 lat i więcej. Uczestników obserwowano nawet przez 12 lat, a informacje o zgonach zestawiono z rejestrem Canadian Vital Statistics Death Database.

Wyniki pokazują, że wzorzec picia "na umór" wcale nie jest rzadkością po pięćdziesiątce. Wśród osób, które sięgały po alkohol co najmniej raz w miesiącu, około 40 proc. przyznało, że w ciągu ostatniego roku przynajmniej raz upiło się napadowo. Z kolei 8 proc. deklarowało, że pije w ten sposób co tydzień lub częściej. To sygnał, że rozmawiając o ryzykownym piciu, nie można ograniczać się wyłącznie do studentów czy młodych dorosłych.

Osoby pijące "na akord" z wyższym ryzykiem zgonu

Najbardziej niepokojące są jednak powiązania z przeżywalnością.

Po uwzględnieniu czynników demograficznych i społecznych okazało się, że osoby, które nigdy nie piły "na akord", miały o 34 proc. niższe ryzyko przedwczesnego zgonu niż ci, którzy upijali się napadowo co tydzień lub częściej.

A nawet gdy badacze wzięli pod uwagę szerszy zestaw zmiennych związanych ze zdrowiem i stylem życia (m.in. samoocenę stanu zdrowia, choroby przewlekłe, palenie, aktywność fizyczną oraz problemy ze zdrowiem psychicznym), różnica nadal była wyraźna: ryzyko przedwczesnej śmierci osób niepijących "na akord" pozostawało niższe o 19 proc. w porównaniu z grupą pijącą napadowo co tydzień.

Dotąd badano głównie młodych

Autorzy badania zwracają uwagę, że temat bywa niedoszacowany, bo nauka i profilaktyka przez lata skupiały się przede wszystkim na młodszych rocznikach.

– Wiele badań dotyczących upijania się koncentrowało się na młodszych populacjach. Nasze odkrycia pokazują, że upijanie się wśród osób dorosłych w wieku 50 lat i starszych jest nie tylko powszechne, ale również wiąże się ze znacznym wzrostem ryzyka śmiertelności – skomentowała współautorka pracy Andie MacNeil z Uniwersytetu w Toronto.

W praktyce problem dotyczy także tego, jak i do kogo kierowane są przekazy o zdrowiu publicznym. Prof. Esme Fuller-Thomson podkreśla, że trzeba rozprawić się z przekonaniem, iż używanie substancji psychoaktywnych w późniejszym wieku "mniej szkodzi" niż w młodości.

– Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej oraz twórcy kampanii nt. zdrowia publicznego powinni zadbać o to, by osoby starsze nie były pomijane w rozmowach na temat napadowego upijania się i jego wpływu na zdrowie – powiedziała, zwracając uwagę, że obecnie wiele działań profilaktycznych jest projektowanych pod realia kampusów, a nie codzienność osób po pięćdziesiątce.

Badacze uczciwie zaznaczają też ograniczenia analizy: spożycie alkoholu oceniono w jednym punkcie czasowym, więc do pełniejszego obrazu potrzebne są dłuższe obserwacje zmian nawyków i ich konsekwencji.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
3 objawy choroby serca. Kardiochirurg ostrzega
3 objawy choroby serca. Kardiochirurg ostrzega
Neurolog radzi. Oto 7 codziennych czynności, które źle wpływają na mózg
Neurolog radzi. Oto 7 codziennych czynności, które źle wpływają na mózg
Zaczęło się od bólu biodra i wzdęć. Usłyszała, że zostało jej 2 lata życia
Zaczęło się od bólu biodra i wzdęć. Usłyszała, że zostało jej 2 lata życia
Jedli różne rodzaje mięs, potem ich zbadano. Takie były wyniki
Jedli różne rodzaje mięs, potem ich zbadano. Takie były wyniki
Co jeść, by żyć dłużej? Naukowcy mówią o różnicach między płciami
Co jeść, by żyć dłużej? Naukowcy mówią o różnicach między płciami
Najzdrowsze warzywo świata. W Polsce mało kto jada
Najzdrowsze warzywo świata. W Polsce mało kto jada
Co z "pokojami narodzin"? Tak ich brak tłumaczy Sobierańska-Grenda
Co z "pokojami narodzin"? Tak ich brak tłumaczy Sobierańska-Grenda
Wirus może wrócić po latach. Rocznie w Polsce choruje ponad 100 tys. osób
Wirus może wrócić po latach. Rocznie w Polsce choruje ponad 100 tys. osób
Te tabletki pomagają w odchudzaniu. Jak wpływają na jelita i wątrobę?
Te tabletki pomagają w odchudzaniu. Jak wpływają na jelita i wątrobę?
Usuwa polipy przedrakowe. Mówi, co najlepiej zatrzymuje nowotwór jelit
Usuwa polipy przedrakowe. Mówi, co najlepiej zatrzymuje nowotwór jelit