Karierę muzyczną przerwała walka o zdrowie
Maja Kapłon zdobyła popularność dzięki udziałowi w ósmej edycji programu "The Voice of Poland". Wokalistka dotarła do finału, a jej występy spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności. Rozwijającą się karierę musiała jednak odłożyć na dalszy plan. Powodem były poważne problemy z kręgosłupem.
Artystka urodziła się ze skoliozą, czyli trójpłaszczyznowym skrzywieniem kręgosłupa. W ciężkich przypadkach deformacja może nie tylko zmieniać sylwetkę i powodować przewlekły ból, lecz także ograniczać przestrzeń w klatce piersiowej oraz utrudniać prawidłową pracę płuc i innych narządów.
Przypadek Mai Kapłon był wyjątkowo skomplikowany. Jak relacjonowała wokalistka, lekarze określali go jako jeden z najcięższych na świecie. Artystka przeszła kilkanaście zabiegów, jednak potrzebowała kolejnego, bardzo kosztownego leczenia poza granicami Polski. Niezbędne środki udało się zgromadzić dzięki internetowej zbiórce i pomocy fanów.
"Zobaczyłam nową siebie"
Kluczowy zabieg odbył się sześć lat temu. Operacja wpłynęła nie tylko na stan zdrowia wokalistki, ale również na jej plany związane z macierzyństwem. W rocznicę leczenia Kapłon opublikowała w mediach społecznościowych osobisty wpis, w którym wróciła do momentu przebudzenia po zabiegu.
"Sześć lat temu obudziłam się i zobaczyłam nową siebie. To wtedy dowiedziałam się, że w przyszłości będę mogła mieć dzieci, choć całe życie mówiono mi, że to będzie niemożliwe" – napisała.
Wokalistka podkreśliła, że pokazuje swoje ciało i ślady po leczeniu również z myślą o osobach, którym trudno zaakceptować własny wygląd. Blizn nie traktuje jako powodu do wstydu. Przypominają jej o bólu, który przeszła, ale także o odzyskanej sprawności i nowych możliwościach.
"Pokazuję to, bo wiem, dla ilu osób temat samoakceptacji nie jest łatwy, a dla mnie blizny i ból to piękna historia i moja tożsamość. Czuję wdzięczność i radość" – wyznała.
Maja Kapłon pokazuje życie po leczeniu
Obecnie artystka pozostaje aktywna w mediach społecznościowych. Publikuje zdjęcia z podróży, prezentuje stylizacje i wraca do doświadczeń związanych z leczeniem. Jej wpisy pokazują, jak wiele zmieniła operacja, ale jednocześnie przypominają, że powrót do sprawności po tak poważnej ingerencji jest procesem wymagającym czasu, rehabilitacji i opieki specjalistów.
Kapłon nie ukrywa blizn i otwarcie mówi o swojej drodze. Dziękuje również osobom, które wsparły ją podczas zbiórki oraz towarzyszyły jej w kolejnych etapach leczenia.
"Dziękuję, że jesteście tu ze mną tyle lat i dziękuję, że przybywa was coraz więcej dzięki temu, co robię" – podsumowała.
Źródło: eska.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.