Test do samodzielnej diagnostyki alzheimera? Lekarz: "Fantastyczne badanie"

Lek. Bartosz Fiałek, reumatolog i popularyzator wiedzy medycznej, w najnowszym wpisie w mediach społecznościowych zwrócił uwagę na pracę naukowców opublikowaną w piśmie "Nature Medicine", która podejmuje temat nowej metody rozpoznawania choroby Alzheimera. To może być przełom w diagnostyce chorób otępiennych.

Naukowcy opracowali przełomowy test służący w diagnostyce alzheimeraNaukowcy opracowali przełomowy test służący w diagnostyce alzheimera
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Magdalena Pietras

Wyzwania metody

Tekst "A minimally invasive dried blood spot biomarker test for the detection of Alzheimer’s disease pathology" ukazał się 5 stycznia br.

Autorzy publikacji na wstępie zaznaczają, że przez lata potwierdzanie choroby Alzheimera opierało się głównie na badaniach obrazowych oraz analizie płynu mózgowo-rdzeniowego. Dziś coraz większą rolę odgrywają biomarkery z krwi. Są mniej inwazyjne i potencjalnie łatwiejsze do wdrożenia na szeroką skalę. Szczególnym zainteresowaniem badaczy cieszy się oznaczenie markera p-tau217, czyli fosforylowanej formy białka tau, która może odzwierciedlać procesy toczące się w mózgu na wczesnych etapach choroby.

Jednak i z tą metodą wiążą się pewne wyzwania. Standardowo krew pobiera się tu z żyły, a próbki należy szybko odwirować, odpowiednio przechowywać i transportować w kontrolowanych warunkach. To działa w wyspecjalizowanych ośrodkach, ale utrudnia badania przesiewowe i duże projekty naukowe, zwłaszcza tam, gdzie dostęp do flebotomii jest ograniczony.

Projekt DROP-AD

Właśnie te bariery naukowcy próbowali ominąć w projekcie DROP-AD. Zamiast krwi żylnej badacze wykorzystywali krew włośniczkową z opuszka palca, nanoszoną na specjalne karty i suszoną, jako wysuszona kropla osocza (DPS) lub wysuszona kropla krwi (DBS). Taki materiał łatwiej przechowywać i wysyłać, a w przyszłości mógłby być pobierany także poza gabinetem.

Przebieg badania

W badaniu uczestniczyło 337 osób z 7 ośrodków europejskich. U dużej części z nich porównano wyniki p-tau217 z DPS (krew z palca) z wynikami uzyskanymi z osocza żylnego. Zgodność była wysoka, a poziomy p-tau217 rosły wraz z ciężkością zaburzeń poznawczych. Co ważne, p-tau217 z DPS potrafiło z dobrą trafnością przewidywać nieprawidłowe biomarkery w płynie mózgowo-rdzeniowym, choć wyniki z krwi żylnej wypadały jeszcze lepiej.

Równolegle oceniano też inne markery: GFAP (związany z aktywacją komórek glejowych) oraz NfL (marker uszkodzenia aksonów). Także tutaj wykazano mocne korelacje między próbkami włośniczkowymi a żylnymi oraz sensowne powiązania z wiekiem i wynikami testów poznawczych.

Plusy metody

Metodę sprawdzono również u osób z zespołem Downa, populacji obciążonej wysokim ryzykiem choroby Alzheimera, w której standardowe pobranie krwi z żyły bywa trudniejsze. W tej grupie biomarkery w próbkach włośniczkowych również odzwierciedlały stan kliniczny: osoby z otępieniem miały wyższe wartości niż osoby bezobjawowe.

Dodatkowo autorzy przetestowali pobranie bez nadzoru. Próbki pobierane samodzielnie wykazywały bardzo wysoką zgodność z tymi pobranymi pod okiem personelu. To istotny krok w stronę rozwoju badań przeprowadzanych "na odległość".

Metoda do dopracowania

Naukowcy podkreślają jednak pewne ograniczenia. W części przypadków pobranie z palca się nie udawało (m.in. z powodu słabego przepływu krwi, krzepnięcia czy problemów technicznych), a parametry diagnostyczne z próbek włośniczkowych były słabsze niż z krwi żylnej. Potrzebne są też lepsze, ujednolicone protokoły pobrania i analizy oraz dalsza walidacja w większych grupach.

Lek. Bartosz Fiałek, komentując publikację, podkreślił, że "autorzy na dzisiaj nie rekomendują jeszcze tego testu do decyzji klinicznych; trzeba dopracować protokoły i walidację".

Jeśli ta technologia się rozwinie, może ułatwić masowe badania naukowe, rekrutację do terapii oraz monitorowanie ryzyka w populacjach dotąd pomijanych. Na dziś jednak wynik takiego testu nie powinien zastępować diagnostyki prowadzonej przez lekarza.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. Nature Medicine

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Pogromca cholesterolu.. Może odwrócić stłuszczenie wątroby
Pogromca cholesterolu.. Może odwrócić stłuszczenie wątroby
Nowe zasady dla recept. Zmiany od 26 kwietnia
Nowe zasady dla recept. Zmiany od 26 kwietnia
Stosowali znany lek. "Odnotowano o 50 proc. mniej przypadków raka jelita grubego"
Stosowali znany lek. "Odnotowano o 50 proc. mniej przypadków raka jelita grubego"
Duże zapotrzebowanie na pigułkę "dzień po. MZ przekazało nowe informacje
Duże zapotrzebowanie na pigułkę "dzień po. MZ przekazało nowe informacje
Ponad 90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Straty liczone w miliardach
Ponad 90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Straty liczone w miliardach
Nawet osiem lat czekania na psychiatrę dla dziecka. "Wiem, że to beznadziejne"
Nawet osiem lat czekania na psychiatrę dla dziecka. "Wiem, że to beznadziejne"
Od maja ważny wymóg dla części medyków. Muszą potwierdzić znajomość języka
Od maja ważny wymóg dla części medyków. Muszą potwierdzić znajomość języka
Ponad tysiąc osób zmarło na grypę. Eksperci apelują o szczepienia
Ponad tysiąc osób zmarło na grypę. Eksperci apelują o szczepienia
Cichy sygnał ostrzegawczy. Znak, że cholesterol jest za wysoki
Cichy sygnał ostrzegawczy. Znak, że cholesterol jest za wysoki
Tragedia 3-miesięcznej Basi w szpitalu. Wyrok nie zakończył sprawy
Tragedia 3-miesięcznej Basi w szpitalu. Wyrok nie zakończył sprawy