Lekarka wyjaśnia, co robić z tabletkami i innymi lekami, jeśli w mieszkaniu jest 30 stopni i czy w czasie upałów można przełożyć leki do lodówki. Daje też rady dotyczące domowej apteczki.
Czy leki naprawdę mogą źle znosić upały?
Wraz z nadejściem letnich fal upałów skupiamy się na ochronie skóry przed słońcem i odpowiednim nawodnieniu organizmu. Często zapominamy jednak o domowej apteczce. Jak się okazuje, wysoka temperatura może drastycznie wpływać na stabilność leku, jego konsystencję, wygląd, a co najważniejsze – skuteczność. Problem ten nie dotyczy wyłącznie preparatów stojących na półkach, ale również tych, które nosimy przy sobie: w torebce, plecaku czy wozimy w samochodzie.
Rozmowa z psychologiem Ewą Niewolą. "Długowieczność zaczyna się od zdrowia"
– Każdy lek ma określone warunki przechowywania i warto się z nimi zapoznać. Znajdziemy je w ulotce albo na opakowaniu. Jeśli mamy wątpliwości, możemy zapytać farmaceutę, jak przechowywać konkretny preparat podczas upałów – tłumaczy Katarzyna Bukol-Krawczyk.
Lekarka objaśnia, że niektóre medykamenty pod wpływem ciepła ulegają widocznym zmianom – mogą się rozwarstwić, stopić lub zmienić formę. Największe niebezpieczeństwo tkwi jednak w lekach, które mimo przegrzania wizualnie nie zmieniają się wcale. Jej rada jest prosta: leków pod żadnym pozorem nie wystawiamy na słońce, nie pozostawiamy w nagrzanych miejscach i nie traktujemy domowej apteczki jak rzeczy, którą można przechowywać gdziekolwiek.
Pułapka "temperatury pokojowej"
Zapis w ulotce mówiący o przechowywaniu leku w temperaturze pokojowej bywa najczęstszym źródłem nieporozumień wśród pacjentów. Wielu zakłada błędnie, że oznacza to dowolne pomieszczenie w domu, niezależnie od panujących w nim warunków. W czasie fal upałów temperatura w mieszkaniu może być znacznie wyższa niż ta, którą zakładał producent.
– Warto pamiętać, że tzw. temperatura pokojowa oznacza najczęściej zakres do 25 stopni Celsjusza. Jeśli w mieszkaniu jest 28, 30 albo więcej stopni, trzeba poszukać dla leków chłodniejszego miejsca – tłumaczy internistka.
W czasie upalnych dni tradycyjne miejsca przechowywania przestają nadawać się do tej funkcji. Szczególnie zdradliwe są szafki w kuchni, pokoje z ekspozycją południową, okolice okien, parapetów, kuchenek czy kaloryferów. Nawet jeśli pudełko nie stoi bezpośrednio w słońcu, zamknięta, rozgrzana szafka kumuluje ciepło, które negatywnie wpływa na strukturę preparatu.
Gdzie trzymać domową apteczkę?
Idealne miejsce na domową apteczkę w czasie kryzysowych temperatur powinno być suche, zacienione, możliwie chłodne oraz bezwzględnie niedostępne dla dzieci. W praktyce kuchenne szafki (zbyt ciepłe) i łazienki (zbyt wilgotne) powinny ustąpić miejsca szafom w przedpokoju lub sypialni.
– W upały warto sprawdzić, gdzie w domu rzeczywiście jest najchłodniej. Jeśli apteczka stoi w nasłonecznionej szafce, można tymczasowo przenieść ją w inne miejsce. Ważne, żeby leki pozostały w oryginalnych opakowaniach, razem z ulotkami – radzi lek. Katarzyna Bukol-Krawczyk.
Czy podczas upałów warto schować leki do lodówki?
Gdy termometry pokazują ponad 30 stopni, intuicyjnie szukamy ratunku w lodówce. Przełożenie tam wszystkich leków "na wszelki wypadek" jest jednak kolejnym poważnym błędem, który może im zaszkodzić.
Zbyt niska temperatura, podobnie jak zbyt wysoka, zmienia właściwości fizykochemiczne preparatów. Jeśli producent wyraźnie nie zaznaczył w ulotce konieczności przechowywania w warunkach chłodniczych, leki nie powinny być trzymane w lodówce. Lodówka jest właściwym miejscem tylko dla tych preparatów, które rzeczywiście wymagają niskich temperatur.
Samochód to najgorsze miejsce dla leków
Wnętrze pojazdu zaparkowanego w słońcu błyskawicznie zaczyna przypominać piekarnik. Dotyczy to nie tylko deski rozdzielczej, ale też schowków, bagażnika i torby zostawionej na siedzeniu.
– Nigdy nie zostawiamy leków w aucie. Po przyjeździe na wakacje apteczkę trzeba wypakować jak najszybciej. Nie odkładamy tego na później, nie zostawiamy leków w bagażniku, nie trzymamy ich w torbie plażowej wystawionej na słońce – ostrzega lek. Katarzyna Bukol-Krawczyk.
Podczas podróży leki najlepiej przewozić w bagażu podręcznym albo osobnej torbie, którą można mieć stale przy sobie. Preparaty wymagające chłodu powinny być transportowane w termotorbie lub specjalnym etui chłodzącym, przy ścisłym zachowaniu zasad z ulotki.
Kto powinien szczególnie uważać?
Na pierwszym miejscu listy substancji ekstremalnie wrażliwych na ciepło znajduje się insulina. Wysoka temperatura obniża jej skuteczność, co u pacjentów z cukrzycą wywołuje groźne, trudne do wyjaśnienia skoki poziomu glukozy we krwi. Diabetycy muszą pilnować zasad przechowywania nie tylko hormonu, ale też glukometrów, sensorów i pasków testowych.
Upały uderzają również w płynne i miękkie formy leków: syropy, zawiesiny, krople, czopki, globulki, maści, kremy oraz żele. Gorąco bywa groźne także dla inhalatorów i leków w aerozolu (ze względu na bezpieczeństwo opakowania ciśnieniowego).
Szczególnej uwagi wymagają plastry transdermalne (przeciwbólowe, antykoncepcyjne, nikotynowe). Ciepło otoczenia oraz rozgrzana skóra mogą przyspieszyć tempo wchłaniania substancji czynnej, co stwarza ryzyko przyjęcia nieprzewidzianej, zbyt wysokiej dawki leku.
Jak rozpoznać, że lek nadaje się do użycia
Sygnałem alarmowym dla pacjenta powinna być każda zmiana wizualna lub zapachowa: odbarwienia, nietypowy osad, pęknięcia tabletek, odkształcenie czopków czy zmiana konsystencji maści.
– Część leków przed użyciem trzeba wstrząsnąć. Jeśli po wymieszaniu preparat wraca do prawidłowej postaci, zwykle nie ma powodu do niepokoju. Jeśli nadal wygląda inaczej niż zwykle albo był długo przechowywany w wysokiej temperaturze, lepiej go nie stosować i zapytać farmaceutę – podsumowuje internistka.
Źródło: 38pr.prowly.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.