Nawet 3 tys. zł kary. Niedługo będą obowiązkowe w samochodzie
Nawet 3 tys. zł kary może grozić nieuważnym kierowcom, którzy nie posiadają apteczki lub nie zadbali o jej kompletne wyposażenie. - Wystarczy, że jeden kompres jest przeterminowany, a w świetle prawa będzie to traktowane tak, jakbyś nie miał apteczki wcale - przestrzega radca prawny.
Apteczka w każdym aucie? Resort pracuje nad zmianą przepisów
Ministerstwo Infrastruktury chce, aby samochody osobowe były obowiązkowo wyposażone w apteczkę doraźnej pomocy. Chodzi o pojazdy kategorii homologacyjnej M1, które w dowodzie rejestracyjnym mają wpisany "samochód osobowy" jako rodzaj pojazdu.
Jak przekazała PAP rzeczniczka resortu Anna Szumańska, projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia jest obecnie na etapie uzgodnień wewnątrzresortowych.
— Wprowadzenie obowiązku wyposażenia samochodów osobowych w apteczkę doraźnej pomocy zagwarantuje szeroki dostęp do podstawowych środków niesienia pierwszej pomocy w każdej sytuacji i miejscu — zaznaczyła Szumańska.
Resort zwraca uwagę, że wielu kierowców już dziś wozi apteczkę w aucie, choć nie ma takiego obowiązku. Nowe przepisy miałyby jednak sprawić, że podstawowe środki do udzielania pomocy byłyby dostępne w każdym samochodzie osobowym.
Dziś obowiązek dotyczy tylko wybranych pojazdów
Obecnie apteczka nie jest wymagana w prywatnych samochodach osobowych. Przepisy przewidują taki obowiązek m.in. dla pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania, taksówek, autobusów oraz niektórych pojazdów ciężarowych przystosowanych do przewozu osób.
Ministerstwo wskazuje, że to właśnie kierowcy samochodów osobowych stanowią większość uczestników ruchu drogowego. Dlatego rozszerzenie obowiązku ma — według autorów propozycji — zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i ułatwić reakcję w sytuacji wypadku.
Nowe przepisy mają zostać sfinalizowane do końca czerwca 2026 roku, zaraz po zakończeniu etapu konsultacji. Choć projekt nowelizacji zakłada nałożenie nowego obowiązku, wciąż czekamy na wskazanie konkretnej daty, od której regulacje zaczną obowiązywać.
Prawnik ostrzega kierowców
Do planowanych zmian odniósł się w nagraniu radca prawny Mateusz Dysiewicz na kanale @mecenas.biznesu. Zwrócił uwagę, że kierowcy nie powinni czekać do ostatniej chwili ze sprawdzeniem wyposażenia samochodu, ponieważ samo posiadanie apteczki to za mało.
Kierowcy powinni sprawdzić, czy jej zawartość jest kompletna i czy produkty medyczne nie są przeterminowane. Jak podkreśla, sterylne kompresy, opatrunki czy inne materiały ratunkowe mają określoną datę ważności. Stara apteczka wożona od lat w bagażniku może więc okazać się niewystarczająca w sytuacji, gdy trzeba udzielić komuś pomocy.
— Jeśli myślisz, że sprawa jest załatwiona, bo przecież masz w bagażniku starą apteczkę ze stacji benzynowej, którą wrzucił tam płaczący Niemiec 10 lat temu, jak sprzedawał ci auto, to będziesz miał kłopoty. Posiadanie jakiejkolwiek apteczki na pokładzie zdecydowanie nie wystarczy — tłumaczy.
— Wystarczy, że jeden kompres jest przeterminowany, a w świetle prawa będzie to traktowane tak, jakbyś nie miał apteczki wcale. Państwo zamierza egzekwować to bezwzględnie, bo budżet musi się zgadzać — dodaje.
Nawet kilka tysięcy złotych kary
Mateusz Dysiewicz ostrzega również przed możliwymi konsekwencjami finansowymi związanymi z brakiem odpowiedniego wyposażenia auta. Jak podkreśla w materiale, kierowcy mogą narazić się na wysokie mandaty, jeśli podczas kontroli okaże się, że apteczka jest niekompletna lub zawiera przeterminowane materiały opatrunkowe.
— Kara za niewłaściwie wyposażone auto sięga nawet 3 tys. zł — alarmuje prawnik.
Dodatkowo ekspert zwraca uwagę, że planowane zmiany nie są w odpowiedni sposób nagłaśniane. W jego ocenie brak odpowiedniej informacji o zmianie przepisów może sprawić, że część osób dowie się o nowych obowiązkach dopiero podczas kontroli drogowej.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła:
- Polska Agencja Prasowa
- @mecenas.biznesu
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.