Tak piją kobiety. Problem może długo pozostawać niewidoczny

Problemowe picie nie zawsze oznacza częste imprezy czy widoczne zaniedbywanie obowiązków. U części kobiet alkohol stopniowo wpisuje się w codzienny rytm: kieliszek po pracy pomaga się "wyłączyć", kolejny ma ułatwić sen, a w trudniejszych momentach alkohol staje się sposobem na poradzenie sobie z napięciem. Z zewnątrz długo może nie być widać, że coś jest nie tak.

Nie trzeba pić codziennie, żeby mieć problemNie trzeba pić codziennie, żeby mieć problem
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Alkohol bywa tylko częścią problemu

Dane z badania przeprowadzonego w latach 2023-2024 przez Instytut Psychiatrii i Neurologii na zlecenie Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom pokazują, że sytuacja kobiet trafiających na leczenie często jest znacznie bardziej skomplikowana niż samo nadużywanie alkoholu.


WIDEO
"Byłam z osobą uzależnioną". Wędzikowska wraca do słów o uzależnieniu


Ponad połowa badanych kobiet doświadczyła w swoim życiu depresji, a 44,1 proc. napadów lęku panicznego. W grupie pacjentek w wieku 18-34 lat z napadami paniki mierzyło się niemal sześć na dziesięć kobiet.

Bardzo częste były również problemy ze zdrowiem fizycznym - 91,7 proc. uczestniczek zgłosiło występowanie przynajmniej jednej przewlekłej choroby somatycznej w ciągu życia. Nie można na tej podstawie uznać, że odpowiadał za nie alkohol. Wyniki pokazują jednak, dlaczego leczenie nie powinno ograniczać się wyłącznie do kontrolowania picia.

- W gabinecie nie można koncentrować się wyłącznie na pytaniu, ile i jak często pacjentka pije. Potrzebna jest także ocena jej funkcjonowania psychicznego, zasobów i deficytów w radzeniu sobie z trudnościami a także refleksja nad jej doświadczeniami z okresu dzieciństwa czy adolescencji, które mogą mieć związek z jej aktualną sytuacją życiową - podkreśla dr n. med. Bogusława Bukowska.

Pierwsze problemy mogą pojawić się dopiero po czterdziestce

Nie ma też jednego wieku, w którym rozwija się problemowe picie. W badanej grupie pierwsze trudności pojawiały się przeciętnie około 35. roku życia, ale co trzecia kobieta zauważyła je dopiero po czterdziestce. Od pierwszych objawów do kontaktu ze specjalistą mijało natomiast średnio około pięciu lat.

Znaczenie może mieć tutaj wstyd i obawa przed oceną. Jak zauważa dr n. med. Bogusława Bukowska, kobiety z problemem alkoholowym są społecznie napiętnowane silniej niż mężczyźni, zwłaszcza gdy są jednocześnie oceniane przez pryzmat macierzyństwa i innych tradycyjnie przypisywanych im ról.

- Poczucie niespełnienia tych społecznych oczekiwań sprzyja doświadczaniu przez nie znacznie większego poczucia winy i wstydu, niż ma to miejsce w przypadku pijących problemowo mężczyzn, co może wpływać na wzmacnianie mechanizmów zaprzeczania i bagatelizowania problemu. A wtedy decyzja o podjęciu leczenia jest odraczana - mówi ekspertka.

Nie trzeba pić codziennie, żeby zauważyć problem

Niepokój powinno wzbudzić nie tylko to, ile alkoholu ktoś wypija. Ważne jest również, po co po niego sięga. Jeśli staje się sposobem na sen, stres, lęk czy poprawę nastroju, coraz trudniej z niego zrezygnować albo zaczyna być ukrywany przed bliskimi, warto potraktować to jako sygnał ostrzegawczy.

Podobnie jest, gdy pojawiają się luki w pamięci, poczucie winy, nieudane próby ograniczenia picia albo alkohol zaczyna wpływać na zdrowie, relacje i obowiązki. Szczególnie niebezpieczne może być jego łączenie z lekami uspokajającymi, nasennymi lub przeciwlękowymi.

Sierpień tradycyjnie jest w Polsce miesiącem kojarzonym z zachętą do abstynencji. To może być dobra okazja, by potraktować kilka tygodni bez alkoholu nie jako wyzwanie czy test silnej woli, ale jako możliwość przyjrzenia się własnym przyzwyczajeniom.

Jeśli rezygnacja z wieczornego kieliszka okazuje się trudniejsza, niż się spodziewaliśmy, albo szybko pojawia się potrzeba zastąpienia alkoholu innym sposobem na stres czy zasypianie, warto potraktować to jako sygnał do zastanowienia się nad swoją relacją z piciem. Pomocy nie trzeba odkładać do momentu, gdy sytuacja stanie się dramatyczna. Im wcześniej problem zostanie zauważony i oceniony przez specjalistę, tym wcześniej można dobrać odpowiednie wsparcie.

Źródło: Good One

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie