Warszawa. Ciężarna pacjentka zmarła po zabiegu. "Nie spotkałem się dotąd z podobną sprawą"

W jednym z warszawskich szpitali doszło do dramatycznej pomyłki. Jak donosi "Gazeta Wybocza", ciężarnej pacjentce zamiast tlenu podano inny gaz. Kobieta zmarła. Sprawę bada już prokuratura. -To był pierwszy zabieg na tym urządzeniu do znieczulania od czasu jego serwisu. Prawdopodobnie osoba, która je serwisowała, pomyliła rury doprowadzające tlen i podtlenek azotu - przekazał WP abcZdrowie informator.

Zamiast tlenu kobiecie podano inny gazZamiast tlenu kobiecie podano inny gaz
Źródło zdjęć: © East News
Karolina KowalskaKatarzyna Prus

Dramatyczna pomyłka w warszawskim szpitalu

Ciężarna kobieta trafiła do Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie na zabieg związany z ciążą. Przy wybudzaniu z narkozy pacjentce podano maskę tlenową. Wówczas jej stan gwałtownie się pogorszył.

Jak podała "Wyborcza", doszło do dramatycznej pomyłki: zamiast czystego tlenu pacjentka otrzymała inny gaz. Prawdopodobnie był to podtlenek azotu, używany do łagodzenia bólu. W nieodpowiednich proporcjach lub czystej postaci może on jednak doprowadzić do niedotlenienia organizmu, czego skutkiem są m.in. poważne, nieodwracalne uszkodzenia mózgu. Ostatecznie kobieta została przewieziona do szpitala MSWiA, ale jak poinformował rzecznik lecznicy Dariusz Dewille, została przyjęta już w "stanie nierokującym poprawy".

Jak dowiedziało się WP abcZdrowie, nie był to rutynowy zabieg. Dotyczył natomiast rzadkiej przypadłości, jaką jest niewydolność cieśniowo-szyjkowa. Miał zapobiec przedwczesnemu porodowi i należało go wykonać przed 24. tygodniem ciąży. To jeden z niewielu zabiegów w znieczuleniu, jakim poddaje się ciężarne.

- To był pierwszy zabieg na tym urządzeniu do znieczulania od czasu jego serwisu. Prawdopodobnie osoba, która je serwisowała, pomyliła rury doprowadzające tlen i podtlenek azotu. Gdy znieczulający anestezjolog podał kobiecie maskę z tlenem, ta zaczęła się dusić, bo zamiast tlenu dostała podtlenek azotu, który wypiera tlen z pęcherzyków płucnych - mówi nasz informator, lekarz, który chce pozostać anonimowy.

- Widząc, że pacjentka się dusi, anestezjolog postanowił ją zaintubować, czyli wprowadzić do jej tchawicy rurę podającą tlen. Tyle że zamiast tlenu, wprowadził do jej organizmu jeszcze więcej podtlenku azotu - dodaje i zaznacza, że jest to prawdopodobny przebieg zdarzeń, bo dokładne okoliczności zdarzenia wciąż ustala prokuratura i powołani przez nią biegli z zakresu anestezjologii i medycyny sądowej.

W środowisku medycznym trwają dyskusje, czy anestezjolog nie powinien przewidzieć, że maszyna do znieczulania jest zepsuta i zażądać jej wymiany.

- Część osób twierdzi, że anestezjolog powinien zaniechać podawania gazu z tej maszyny i do czasu jej wymiany wentylować pacjentkę ręcznie przy pomocy worka ambu. Jednak łatwo dywagować, jeśli nie było się w skórze tego anestezjologa. Tym bardziej, że w mojej wieloletniej karierze nigdy nie spotkałem się z przypadkiem zamienienia przewodów z gazami - mówi nam jeden ze stołecznych anestezjologów.

Rzecznik Praw Pacjenta wszczyna postępowanie

- Wszczynamy postępowanie z urzędu - zapowiada w rozmowie z WP abcZdrowie Konrad Madejczyk, rzecznik prasowy Rzecznika Praw Pacjenta. I przyznał: - Nie spotkałem się dotąd z podobną sprawą - przyznaje rzecznik.

Sprawę bada też Prokuratura Rejonowa na Mokotowie w Warszawie. Wszczęła postępowanie w sprawie narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Naczelna Izba Lekarska na razie nie wszczęła postępowania w kierunku odpowiedzialności zawodowej lekarza - Czekamy na ustalenia prokuratury, bo być może wcale nie chodzi o błąd lekarza, a innego pracownika - medycznego bądź nie. Jeśli okaże się, że doszło do błędu lekarza, to na wniosek prokuratury w Izbie zostanie wszczęte postępowanie - mówi WP abcZdrowie rzecznik NIL Jakub Kosikowski.

Karolina Kowalska, dziennikarka Wirtualnej Polski Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: 1. WP abcZdrowie 2. Gazeta Wyborcza

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Kluczowy składnik dla mózgu. "Pomaga neuronom przewodzić impulsy"
Kluczowy składnik dla mózgu. "Pomaga neuronom przewodzić impulsy"
Aktorka z "Egzorcysty" zdradziła swój sekret długowieczności. "Tak dożywa się 93 lat"
Aktorka z "Egzorcysty" zdradziła swój sekret długowieczności. "Tak dożywa się 93 lat"
Program "Rehabilitacja 25 plus". Ile pieniędzy można dostać?
Program "Rehabilitacja 25 plus". Ile pieniędzy można dostać?
Prosta recepta na długowieczność. Ekspert tłumaczy, co ma największy wpływ
Prosta recepta na długowieczność. Ekspert tłumaczy, co ma największy wpływ
Hanna Bieluszko o chorobie. "Nie chcę trzymać mojego raka w tajemnicy"
Hanna Bieluszko o chorobie. "Nie chcę trzymać mojego raka w tajemnicy"
Stłuszczenie wątroby można cofnąć. Lekarze wskazują, co działa najlepiej
Stłuszczenie wątroby można cofnąć. Lekarze wskazują, co działa najlepiej
Dlatego leki nie działają. Nowe odkrycie w zakresie zapalenia stawów
Dlatego leki nie działają. Nowe odkrycie w zakresie zapalenia stawów
Naturalny Ozempic? Znajdziesz go w babcinej spiżarni
Naturalny Ozempic? Znajdziesz go w babcinej spiżarni
Kolejki do lekarzy po nowemu. Zmiany już od 1 lipca
Kolejki do lekarzy po nowemu. Zmiany już od 1 lipca
Lekceważony objaw raka. Pojawia się tylko w nocy
Lekceważony objaw raka. Pojawia się tylko w nocy
Julia Kamińska o kolejkach do lekarzy. "Wyskoczyło mi ponad 500 dni oczekiwania"
Julia Kamińska o kolejkach do lekarzy. "Wyskoczyło mi ponad 500 dni oczekiwania"
Podszywa się pod problemy z zębami. Onkolog: Nie ignoruj objawów
Podszywa się pod problemy z zębami. Onkolog: Nie ignoruj objawów