Wyjątkowy wiosenny grzyb. Nazywany "polską truflą"
Dla wielu osób grzybobranie kojarzy się głównie z jesienią, ale prawdziwi pasjonaci dobrze wiedzą, że sezon zaczyna się znacznie wcześniej. Już w marcu i kwietniu pojawiają się smardze – grzyby wyjątkowo cenione za smak, aromat i niecodzienny wygląd. Nie bez powodu bywają nazywane "polskimi truflami".
Wyjątkowy smak za wysoką cenę
Smardze wyróżniają się delikatnym, lekko orzechowym smakiem oraz korzennym zapachem. W kuchni uznawane są za prawdziwy przysmak. Świetnie sprawdzają się jako dodatek do sosów, makaronów i dań mięsnych.
Choć jest to prawdziwa gratka dla miłośników grzybów, to cena za smardze może przyprawić o zawrót głowy. Świeże okazy osiągają wysokie stawki, natomiast suszone mogą kosztować nawet 4 tys. zł za kilogram. Za tak zwany grys trzeba zapłacić mniej, bo około 650 zł.
Smardze nie tylko smaczne, ale też wartościowe
Smardze cenione są nie tylko za walory kulinarne. Wyróżniają się także składem odżywczym. Zawierają stosunkowo dużo białka, dlatego mogą być ciekawym elementem diety osób ograniczających produkty odzwierzęce. Dostarczają również witamin z grupy B, które wspierają układ nerwowy i metabolizm.
W grzybach znajdziemy też witaminę D, a także cenne minerały, takie jak żelazo, miedź, potas, fosfor, mangan, cynk czy selen. Dodatkowo obecny w nich błonnik wspiera pracę jelit, a przeciwutleniacze pomagają ograniczać stres oksydacyjny.
Nie wszędzie można zbierać smardze
Choć smardze budzą duże zainteresowanie, w Polsce nie można zbierać ich bez ograniczeń. Wszystkie dziko rosnące gatunki są objęte częściową ochroną gatunkową, dlatego zrywanie ich w lasach jest zabronione. Za złamanie przepisów może grozić mandat sięgający nawet 5 tys. zł.
Nie oznacza to jednak, że legalny zbiór smardzów jest całkowicie niemożliwy. Grzyby te można znaleźć i zbierać m.in. w prywatnych ogrodach i na działkach, gdzie często wyrastają na wysypanej korze. Dopuszczalne są także zbiory na terenach uprawnych i w szkółkach leśnych, jeśli miejsce to służy produkcji roślinnej. Smardze mogą pojawiać się również w parkach, sadach czy na miejskich rabatach, choć w takich przypadkach zawsze warto upewnić się, czy lokalne przepisy nie wprowadzają dodatkowych ograniczeń.
Jak rozpoznać smardza?
Smardze należą do najbardziej charakterystycznych grzybów jadalnych. Ich główka ma kształt stożkowaty, owalny albo lekko zaokrąglony i pokryta jest głębokimi jamkami, które przypominają plaster miodu. Kolor może być różny – od jasnobrązowego i żółtawobrązowego po ciemniejsze, szarobrązowe odcienie.
Ważną cechą smardzów jest to, że owocnik w środku pozostaje pusty. Dotyczy to zarówno główki, jak i trzonu. Miąższ jest delikatny, kruchy, woskowaty i jasny. To właśnie ten nietypowy wygląd sprawia, że smardze są tak łatwo rozpoznawalne, ale mimo to wciąż dochodzi do groźnych pomyłek.
Największe zagrożenie to piestrzenica kasztanowata
Najwięcej obaw wśród grzybiarzy budzi możliwość pomylenia smardza z piestrzenicą kasztanowatą. To grzyb trujący, zawierający gyromitrynę – substancję, która po spożyciu może prowadzić do ciężkiego uszkodzenia wątroby, nerek i ośrodkowego układu nerwowego.
Piestrzenica różni się jednak od smardza kilkoma ważnymi szczegółami. Jej główka jest zwykle bardziej kulista, kasztanowobrązowa, silnie pofałdowana i nieregularna. W przeciwieństwie do smardzów wnętrze nie jest puste, lecz wypełnione miąższem tworzącym szczelinowate przestrzenie. Charakterystyczny jest też słaby zapach.
Objawy zatrucia mogą pojawić się po 6–12 godzinach od spożycia. Należą do nich m.in. wymioty, bóle brzucha czy zawroty głowy. W takiej sytuacji nie wolno zwlekać – konieczna jest pilna pomoc medyczna.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło:
- WP abcZdrowie
- Lasy Państwowe
- Stacje sanitarno-epidemiologiczne
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.