Wykorzystali wizerunek szefa GIS. Chodzi o fałszywą reklamę leku

W sieci pojawiły się reklamy środków na hemoroidy i łuszczycę, które poleca szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego dr Paweł Grzesiowski. Brzmi niewiarygodnie? Bo tak jest. Autorzy publikacji nielegalnie wykorzystali wizerunek lekarza. Sprawę skomentowała fact-checkingowa organizacja Demagog.

Reklama preparatu z nielegalnym wizerunkiemReklama preparatu z nielegalnym wizerunkiem
Źródło zdjęć: © Getty Images
Magdalena Pietras

Reklama z Grzesiowskim na Facebooku

W mediach społecznościowych pojawiły się materiały, które sugerują, że Główny Inspektor Sanitarny poleca preparat mający szybko i bez skutków ubocznych leczyć hemoroidy lub łuszczycę. W nagraniach pojawia się wizerunek dr. Pawła Grzesiowskiego, a użytkownicy są zachęcani do kliknięcia w link i skorzystania z oferty dostępnej rzekomo tylko przez krótki czas.

Do wpisów dołączono link prowadzący do zewnętrznej strony. Internauci byli zachęcani, by kliknąć odnośnik i skorzystać z oferty. Jak ustalił Demagog, po wejściu na stronę pojawiała się obietnica "cudownego" lekarstwa "receptury Grzesiowskiego" oraz formularz, w którym należało wpisać dane osobowe i numer telefonu.

"Gdybyśmy je tu podali, przekazalibyśmy je w ręce oszustów i tym samym narazilibyśmy się m.in. na uporczywe telefony nakłaniające do kolejnych działań, także do przekazania pieniędzy" - tłumaczą autorzy publikacji.

Kadr z reklamy
Kadr z reklamy © Demagog

Skąd wiemy, że to oszustwo?

Pierwszą oznaką manipulacji był brak jakiejkolwiek informacji o takich preparatach w oficjalnych kanałach Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz na kontach dr. Pawła Grzesiowskiego. Gdyby szef GIS rzeczywiście promował produkt medyczny, taka informacja musiałaby pojawić się w wiarygodnym źródle.

Demagog wskazuje też, że nagrania zostały najprawdopodobniej wygenerowane z użyciem sztucznej inteligencji. W filmach można było dostrzec nienaturalne ruchy postaci w tle, cięcia w połowie wypowiadanych zdań oraz płaskie i niespójne oświetlenie.

Uwaga na oszustwa

Niestety, jak wskazują przedstawiciele organizacji, coraz częściej pojawiają się reklamy bezprawnie wykorzystujące wizerunek znanych osób. Wcześniej opisywano już przypadki, gdy oszuści podszywali się m.in. pod Rafała Trzaskowskiego, Roberta Lewandowskiego, a nawet papieża Leona XIV.

Dlatego to tak ważne, by zachować ostrożność i przed skorzystaniem z oferty sprawdzić w kilku miejscach jej wiarygodność, np. czy dana informacja pojawiła się na oficjalnej stronie instytucji albo zweryfikowanym profilu osoby, na którą powołuje się materiał.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: Demagog

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie