Związek z psychopatą

Związek z psychopatą wydaje się tylko możliwy w filmach o tematyce kryminalnej czy thrillerach. Termin „psychopata” zwykle rezerwuje się dla osób przejawiających agresywny lub przestępczy wzorzec antyspołecznego zaburzenia osobowości. Ale psychopata to nie tylko seryjny morderca, oszust czy uliczny gangster. Aspołeczne cechy osobowości mają też ludzie biznesu i ci odnoszący duże sukcesy zawodowe. Kim jest psychopata i jak bronić się przed toksycznym związkiem z taką osobą?

Spis treści:
  1. 1. Cechy psychopaty
  2. 2. Psychopata w związku
  3. 3. Jakie kobiety wiążą się z psychopatami?
  4. 4. Wyjście z toksycznego związku

1. Cechy psychopaty

Problemy w związku nie dziwią nikogo, przecież normalne, że zawsze może zdarzyć się kłótnia, a nawet awantura. Co jednak zrobić, jeżeli to jest związek toksyczny? Jak poznać, czy tworzymy relację z psychopatą? W psychopatologii nie używa się raczej terminu „psychopatia”. Częściej stosuje się określenia typu „socjopatia” albo „osobowość dyssocjalna”. Charakterystyczne cechy dla tego rodzaju zaburzenia osobowości, to:

  • bezwzględne nieliczenie się z uczuciami innych,
  • duża różnica między zachowaniem a obowiązującymi normami społecznymi,
  • silna i utrwalona postawa nieodpowiedzialności,
  • lekceważenie reguł i zobowiązań społecznych,
  • ignorowanie autorytetów,
  • niemożność utrzymania trwałych związków, chociaż nie ma trudności w ich nawiązywaniu,
  • instrumentalne traktowanie osób (tzw. „pasożyty społeczne i drapieżnicy”),
  • manipulowanie ludźmi dla zyskania określonych gratyfikacji,
  • bardzo niska tolerancja na frustrację,
  • agresywność, zachowania gwałtowne,
  • niezdolność do przeżywania poczucia winy i empatii,
  • racjonalizowanie własnych błędów, które są źródłem konfliktów z otoczeniem,
  • obwinianie innych,
  • niezdolność do korzystania z doświadczeń, np. kar,
  • narcystyczne przekonanie o własnej wyjątkowości,
  • „moralna ślepota” i brak sumienia,
  • niejednokrotnie okrucieństwo i brak poszanowania praw innych,
  • w okresie dorastania częste zachowania patologiczne – kłamstwa, kradzieże, rozboje, nadużywanie alkoholu,
  • obniżony poziom odczuwania lęku, tendencja do poszukiwania wrażeń i adrenaliny.

Powyższy katalog cech jest na tyle odpychający, że można zadać pytanie: Dlaczego kobiety wiążą się z tego typu mężczyznami? Dlaczego na własne życzenie tworzą takie trudne związki? Odpowiedź jest prosta – psychopata to świetny obserwator, urodzony aktor i manipulator. Chociaż sam nie jest w stanie odczuwać żadnych emocji, to reaguje na konkretne przejawy uczuć u innych, a szczególnie wyczulony jest na oznaki słabości drugiej osoby.

2. Psychopata w związku

Mówiąc „psychopata”, myśli się zwykle o gangsterach i seryjnych mordercach. W rzeczywistości większość psychopatów funkcjonuje stosunkowo normalnie w życiu zawodowym i społecznym, nie wzbudzając żadnych podejrzeń. W jaki sposób psychopata zdobywa zaufanie u kobiety, mimo tylu wad? Zazwyczaj jest czarujący, działa jak magnes, intensywnie hipnotyzuje spojrzeniem, gdyż ze względu na brak odczuwania lęku podtrzymuje dłużej kontakt wzrokowy niż sugerowałby kontekst społeczny. Psychopata zapewnia o swej dobroci, wsparciu, chęci niesienia pomocy oraz stosuje manipulację, by przekonać do siebie partnerkę – potencjalną ofiarę.

Mechanizmem przywiązania bywa bardzo często seks. Podczas zbliżeń intymnych kobieta produkuje dużą ilość oksytocyny – hormonu odpowiedzialnego m.in. za budowanie zaufania między ludźmi. Psychopata umie trafnie odgadywać potrzeby emocjonalne kobiety i poprzez doświadczenia erotyczne silnie ją ze sobą wiąże. Mężczyzna o aspołecznym typie osobowości „odkrywa karty” bardzo powoli, by nie spłoszyć za wcześnie ofiary. Kobieta z czasem spostrzega, że jej wyobrażenie partnera jest dalekie od ideału, ale czasem jest już bardzo trudno wyplątać się z destrukcyjnego związku.

3. Jakie kobiety wiążą się z psychopatami?

Są to zwykle kobiety, które w momencie poznania psychopatycznego mężczyzny, znajdują się w szczególnej dla siebie sytuacji życiowej, np. po rozstaniu, kryzysie emocjonalnym, pragną zmian czy odczuwają monotonię życia. Jest to zazwyczaj słabość sytuacyjna, nie osobowościowa, ale psychopata potrafi wykorzystać ją dla własnych korzyści. Mężczyzna z dyssocjalną osobowością raczej nie wybiera kobiet dysfunkcjonalnych czy depresyjnych. On chce zdobywać władzę nad kobietą stabilną emocjonalnie, otwartą, ekstrawertywną, tolerancyjną, inteligentną, oddaną, o wysokim poziomie wytrzymałości na frustrację i wysokich standardach moralnych, która ma określony status społeczny i toleruje pewną nieprzewidywalność w swoim życiu.

Tutaj potwierdza się mit funkcjonujący w społeczeństwie, że przeciwieństwa się przyciągają, chociaż naukowcy dowodzą, że partnerzy tworzący związki symetryczne, czyli takie, w których dominują podobne zainteresowania, cechy temperamentalne i zbieżny system wartości, mają większe szanse na przetrwanie. Psychopata to zazwyczaj człowiek przebiegły, wyrafinowany i inteligentny, który za pomocą różnych „sztuczek” wykorzystuje łatwowierność kobiety i niszczy ją.

Psychopatyczna tendencja do stosowania gier umysłowych może spotkać się z jej inteligencją, jej otwartość na doświadczenia może uzupełniać się z jego tendencją do poszukiwania adrenaliny, jego nieprzewidywalność z jej tolerancją na pewną dezorganizację w życiu, a najważniejsze, że jej ambicja, sumienie i niechęć do przyznania się do porażki gwarantuje psychopacie jej wierność i przywiązanie.

4. Wyjście z toksycznego związku

Nie ma chyba prostszego przykładu najbardziej wyniszczającej i destrukcyjnej relacji, jaką jest związek z psychopatą. Na uwagę zasługuje fakt, że kobieta, która raz zwiąże się z psychopatą, ma tendencje do wchodzenia później w podobnego typu relacje, co przekonuje ją do myślenia, że ona po prostu przyciąga takich właśnie mężczyzn. Aby nie tkwić dalej w tak patologicznej relacji, kobiecie należy uświadomić mechanizm wiązania i dynamikę rozwoju związku z psychopatą oraz pewne ograniczenia wyborów, które nie wynikają z jej nieumiejętności, ale zdolności manipulacyjnych partnera.

Niezbędna jest terapia. Często, oczywiście, nie uczestniczy w niej sam sprawca problemu, tylko kobieta, która doświadczyła cierpień w tym szczególnie raniącym związku. Pomoc psychologiczna pomaga jej wówczas uwierzyć w siebie oraz odbudować poczucie szacunku i godności dla własnej osoby. Ofiarą psychopaty może paść każda kobieta, niezależnie od wieku, statusu społecznego, wykształcenia czy wykonywanego zawodu. Ważne jest, aby po rozstaniu się z toksycznym partnerem zadbać o siebie i przywrócić swoją stabilność emocjonalną. Psychoterapia jest wówczas jak najbardziej pomocna.

Porozmawiaj o tym na Forum Psychologia »
Lubię to!
26

Komentarze (25)

~Oskar
~Oskar

Ja tkwię z kobietą takim związku i ? Jesteśmy małżeństwem ,mamy 6 letnią córkę. nie jestem święty - ale sam nie wiem na ile krytycznie, dostrzegam w sobie cztery cechy odpowiadające w/g w/w opisu do psychopaty -
bardzo niska tolerancja na frustrację,
agresywność, zachowania gwałtowne - krzyki
racjonalizowanie własnych błędów, które są źródłem konfliktów z otoczeniem,
obwinianie innych.
Tak to wygląda. Co jeśli moja partnerka reprezentuje cała tą listę? -w/g mnie oczywiście.
Co jesli nie chcę odejść dla córki? Co jeśli przez pierwsze 5 lat była sielanka, a następne 10 samotność i łzy?
Co jeśli mężczyzna oddaje się w całości, poświęca wszystko i dostaje nic. Jak wtedy poradzić sobie z frustracją. Co jeśli mężczyzna staje się coraz gorszy, przeobraża się w prostaka, buraka, traci motywacje do działania. Z romatycznego 23 latka zmienia się 37 letniego frajera. Piszecie drogie Panie że mężczyźni są jacy są - ale jeśli uwrzacie że 37 letnia ,matka 6 letniej córki - ma prawo imprezować 3 dni przed wigilią , zrzucając na męża wszystkie obowiazki to chyba naprawde jestem dziwny, albo jeśli wasz związek jest serią kłamstw,zatajeń, nie powiedzeń prawdy-jak to ona mówi - a ty w nim tkwisz bo nie chcesz stracić kotroli nad swoim dzieckiem(boisz się o nie), na koniec seks - 3x na rok z łąską - reszta odrzucenia - co może sie urodzić w psychice takiego człowieka(nie zdradziłem jej ani razu)? Proszę mi napisać dokąd to idzie i kim się stane za 15 lat. co jest teraz ważniejsze :) Szczęscie córki czy moje? Ja myślę że córki - jenak czasami porostu upadam i nie chcę już wstawać. I co tylko kobiety tak mają ? mi nikt nie pomoże - bo każdy widzi 186/80kg ze zmarsczoną mordą i 172/51 usmiechniętą i wymalowaną.

Odpowiedz
~mąż
~mąż

dlaczego mówimy o psychopacie jako czymś przypisanym do mężczyzny, jak czytam ten opis to dochodzę do wniosku, że moja była żona bardzo do niego pasowała, z przemocą fizyczną włącznie, zwłaszcza kiedy sobie popiła...

Odpowiedz
~marek
~marek

@~Oskar: no tak. niestety oskar,nie odpowiada ta sytuacja uznanym stereotypom. Sam zdecydowanie żyje w toksycznym dla mnie i mojej żony związku. coraz częściej awanturujemy się. mam 34 lata i 2kę synów
poświęcam się dla mojej rodziny jak mogę. cały się oddałem jak to napisałeś,a w zamian? pracuje 12 godz dziennie w trudnych warunkach, ale czuje, że najbardziej wykańcza mnie nasz związek. żona dominuje wszystko w moim życiu, jak to się stało? dlaczego tego nie zauważyłem wcześniej? czy jestem psychopatom bo man już tego dość? na pewno nie dopasowaliśmy się idealnie, ale mamy cudownych chłopców co z nimi? tylko oni mnie jeszcze przy niej trzymają.
czy mogę ich zostawić? czy potrafię? no nie nie umiem. i tak mam mój piękny toksyczny związek. - a co do żony? kobiety którą pokochałem nie ma już dawno. jest 2 mama, szef, nadzorca, panikara i uparta ona. nic nie mogę jej wytłumaczyć jest tak uparta na swoje, że najdrobniejsze moje zaangażowanie się w jej "porządek" dzienny kończy się w kłótni. staram się już jej w nic nie wtrancać ale nieraz jeżeli chodzi o wychowanie starszego to muszę, chcę. ale od razu wiem jak to sie skończy. mam doła i naprawdę jestem z frustrowany. nie wiem po co jestem jej potrzebny? a jak z seksem? - roczna średnia na jednej ręce mogę policzyć, i tez tylko z łaską. często mówi jak mi nie pasuje to mam se znaleść inną na boku, ale nie potrafił bym tak żyć i nie chcę.
czy ja nie mogę być szczęśliwy z moją partnerką? dla niej porzuciłem rodzinę, przyjaciół i mój kraj. a miało być tak pięknie. morze sama mnie w końcu porzuci?
Nie wiem kim staniesz się po15 latach. a wytrzymasz tyle?

Odpowiedz
~kobieta
~kobieta

Ja żyję w takim zwiazku. 20 lat .....mój mąż jest psychopatą!Na początku nie zdawałam sobie sprawy z tego , kim naprawdę jest....zwalałam to na karb jego trudnego dzieciństwa....
Uwierzcie - moje życie to horror.Ból,lęk,strach...Znosiłam to, by chronić córkę....kiedy chciałam od niego odejśc wpadał w furię i mówił,że zniszczy mnie i swoje własne dziecko....uwierzcie- zrobił, by to !
Przez niego odeszłam z pracy,straciłam więzi z rodziną,kontakt ze znajomymi...zamknął mnie w czterech ścianach ,wiecznie kontrolując,On - pan i władca- mógł robić to,co chciał...ja - nie ! nie wspomnę już o jego oszustwach,krętactwach.podbojach seksualnych i o jego narcyzmie...

Dlaczego z nim jestem zatem ?- Bo się panicznie boję odejść do niego...jest zdolny do wszystkiego.bo nie mam żadnego wsparcia, bo straciłam pracę przez niego, bo mnie po prosu osaczył , jak śmiercionośna ośmiornica,,,,

ale ostatnio coś we mnie pęka!Czuję ,że muszę od niego odejść i zacząć wieść spokojne życie...Paradoksalnie jego zachowanie zaczyna mnie uodparniac, dostaje skrzydeł gotowych do lotu i jakaś wewnętrzna siła mówi : DASZ RADĘ !

Trzymajcie za mnie kciuki!

Odpowiedz
~Katamaran
~Katamaran

@~kobieta: Witam, jestem dzisiaj po"konsultacji" z koordynatorem d/s przemocy. Dobry synek, wyksztalcenie, niezla pozycja materialna a tutaj... 3 letnie pieklo. Dopiero dziisiaj uswiadomiono mi kim jest moj maz, ze to nie trudne dziecinstwo, ktorym sie tlumaczyl.
Kazdy przejaw niezaleznosci powoduje u niego agresje fizyczna. Uderzyl dwa razy synka ,za to ,ze (myslalam, ze to niemozliwe) ukroil zbyt gruby plasterek szynki.
Wczesniej kilka razy pobil mnie, nawet pies dostal w skore.
Dzis wiem, ze trzeba uciekac, uciekac bo to ostatni dzwonek.
Polecam lekture o psychopatach, bo wlasnie takie osoby o takim sposobie, nazwijmy to grzecznie bycia sa psychopatami.
Wtedy moze zrozumiecie, ze to nie zarty, ze nie bedzie lepiej.
Zagrozenie jest ogromne gdy w gre wchodzi az taka agresja i przemoc, brak kontroli nad emocjami.
Obym wytrwala w tym, bo to bardzo trudne.Rozumiem , gdy piszecie, ze jestescie uzaleznione czy tez uzaleznieni. Zycie jest zbyt krotkie...Pozdrawiam

Odpowiedz
Też kobieta
Też kobieta

Witajcie!
Właśnie zakończyłam swój związek z moim kochanym psychopatą. Po ostatnim razie jak mnie uderzył (prawie 3 letni związek z 16 miesięczną córeczką) wezwałam policję, która go aresztowała i od tego momentu stracił powrót do domu. Ogólnie rzecz biorąc uwielbiam takich facetów chyba (miałam takiego ojca i dziadka). Wcześniej byłam w dwóch związkach. Pierwszy wspaniały jeśli chodzi o strefę uczyć, ale niestety facet po 6 latach okazał się mieć nadwrażliwość emocjonalną co zaowocowało mu chorobą nerwicą maniakalną. Zaraz po tym miałam normalnego faceta, który tak był we mnie zakochany, wszystko planował i o wszystkim decydował, że zaczęlo mnie to wkurzach, choć seks był cudony. I zaraz po tym w swoje sieci złapał mnie mój ostatni partner psychopata. Kłamał o wszystkim jak z nut. Potrafił znaleźć moje słabe strony bez problemu i zaczął nade mną władać. Nie przyszło mu jednak na myśl, że ja go kochałam własnie za jego psychopatyzm w tym inteligencję. Wszystkie jego upośledzenia redukowałam ja, bo te cechy mam dobrze wypracowane i lubię to robić. Nie znoszę natomiast kontroli nade mną, poza seksualną. Dawałam mu ogromnie wiele miłości, tak wiele, że z mojej strony doszło do obsesji. Poza tym jego skłonność do alkoholu i narkotyków twardych, jak kokaina, doprowadzała mnie do szaleństwa. Od kąd nie mieszkamy razem, szybko podniosłam się z tego bagna i samowłasnego zniszczenia przez moje nakręcające się nerwy i miłość do niego, choć on w zamian niewiele mi dawał. W ciągu tego czasu kiedy nie jesteśmy razem odkryłam, że ja prawdopodobnie też mogę mieć cechy psychopatki. Zrozumiałam, że moje próby ustawiania go nerwami i stosowania kar dały odwrotny skutek. On w zamian za to pa paru dniach mścił się na mnie, robiąc mi coś na złość. Gdybym o jego psychopatii, w ciągu trwania naszego związku wiedziała, to traktowałabym go jako osobę z zaburzeniami, przez co byłabym dla niego miła, a w zamian otrzymałabym od niego to co chcę. Na dzień dzisiejszy zastanawia mnie ogólnie zagadnienie czym jest miłość. Na początku zauroczeniem i w przypadku moim pragnienie bliskości, której nie otrzymałam od mojego psychopaty, ale póżniej miłość przeradza się w życie codzienne. Oczywiście kiedy odpoczne sobie od niego i od swoich nerwów, nie wykluczone jest, że jeśli on zacznie się starać i robić to co ja chcę, a ja żeby to uzyskać, będę go chwalić i mu słodzić i jeśli on wyrzeknie się swoich nałogów, to może ulegne mu znowu, bo go kocham, podnieca mnie bardzo, a życie z nim nie jest nudne ;)

Odpowiedz
~Alan
~Alan

Droga Pani Kamilo. Szkoda, ze Pani artykuł tak dyskryminuje udzi z tą chorobą. Nawet Pani nie wie ile kosztuje mnie praca nad moją własną osobą. Opublikowała Pani coś co dosłownie zszokowało mnie i podobnych mi ludzi, którzy kilka razy w tygodniu chodzą do psychologów, pracują nad swoimi relacjami, starają się normalnie żyć!
Jesi Pani jest psychologiem to chyba tylko z przypadku bo nie jest to Pani "powołaniem".
Pozdrawiam.

Odpowiedz
~Kamila Krocz
~Kamila Krocz

Witam serdecznie!

Na początku chciałabym zaznaczyć, że artykuł traktuje o mężczyźnie psychopacie, ale na osobowość dyssocjalną mogą cierpieć także kobiety. Jedna z teorii głosi jednak, że osobowość psychopatyczna może wiązać się z dodatkowym chromosomem Y (Y odpowiada za płeć męską), dlatego często psychopatię kojarzy się stereotypowo z mężczyznami. Niemniej jednak @Oskar, @mąż i @marek macie rację, twierdząc, że socjopatia może dotyczyć także kobiet. Nie szafowałabym jednak diagnozami (tym bardziej przez Internet). Nie zawsze bowiem nadużywanie alkoholu, przemoc słowną, obelgi, brak szacunku do drugiego człowieka można zaklasyfikować jako osobowość dyssocjalną. By móc postawić takie rozpoznanie, konieczna jest wizyta u psychiatry i stwierdzenie, czy pacjent spełnia określone kryteria diagnostyczne dla tej choroby. Pamiętajmy, że nie każdy związek przemoc owy, nieudany związek, toksyczny związek, w którym partnerzy nie potrafią się ze sobą porozumieć, to związek z psychopatą. Nie można generalizować w taki sposób.

@kobieta, trzymam kciuki, byś uniezależniła się od męża i znalazła siłę, by stanąć na nogi. DASZ RADĘ!

@Alan, zapewniam, że jestem psychologiem z powołania. Rozumiem, że artykuł na temat osobowości dyssocjalnej nie jest zbyt przyjemny w odbiorze, tym bardziej dla Pana, skoro cierpi Pan na socjopatię. Nie można jednak zaprzeczyć, że cechą charakterystyczną tego zaburzenia jest anomia, skrajny racjonalizm i brak internalizacji norm społecznych. Niemniej jednak świetnie, że podjął Pan leczenie i stara się Pan nad sobą pracować. Szczerze Pan mi zaimponował i trzymam za Pana kciuki. Na pewno moim artykułem nie miałam zamiaru dyskryminować osób z osobowością dyssocjalną. Jeśli poczuł się Pan urażony, przepraszam. Pozdrawiam wszystkich czytelników serwisu! :)

Odpowiedz
~Rebus
~Rebus

Dlaczego mowa o socjopatach,a nie socjopatkach?Ja wlasnie jestem po zakonczonej znajomosci z socjopatka.Najgorszy jest ten szok kiedy okazuje sie ze osoba ktora uwazalismy za bardzo wrazliwa jest bardzo wyrafinowana...Osobe,ktora uwazalismy za bardzo pokrzywdzona przez los bo za takie sie podszywaja tak naprawde czerpie satysfakcje raniac innych..

Odpowiedz
~Rebus
~Rebus

@Też kobieta: Czytalem duzo na ten temat,bo jestem po burzliwym zwiazku z socjopatka..Faktem jest ,ze osoby dyssocjalne lacza sie w pary i nieraz dopelniaja sie wzajemnie tworzac w miare udany zwiazek..Konkludujac jezeli tylko te nalogi to problem,to macie szanse bo bedziecie sie uzupelniac..."Zeby uzyskac to co ja chce ,bede go chwalic i mu slodzic.."Czyli bedziesz manipulowac manipulatorem sama stajac sie socjopatyczna manipulatorka...

Odpowiedz
~teresa
~teresa

@~Rebus: kobieta socjopata mistrzostwo swiata współczuje wszystkim którzy mają przy sobie taka partnerkę ! uciekajcie gdzie pieprz rosnie nie do resocjalizacji

Odpowiedz
~realysta
~realysta

jestem skończonym narcyzem i niebezpiecznym psychopatą. Jak mogę pomóc sobie i ludziom, których od siebie uzależniłem? mam blisko 30 lat, jestem wysokim dobrze zbudowanym facetem, wkrótce zostanę adwokatem, uprawiam aktywnie wiele sportów, jestem dowcipny, inteligentny i łatwo nawiązuję "przyjaźnie", a kobiety po prostu mnie uwielbiają - nic dziwnego skoro robię wrażenie słodkiego drania. Jetem też w drugim poważnym związku, trwa już blisko 6 lat a kobieta, z którą jestem jest wspaniała. Przez cały ten czas związek ten zaspokajał moje kompleksy i potrzeby "błyszczenia". Wspaniała kobieta oszczędzała mi źródeł jakichkolwiek frustracji więc i ja byłem "idealny". Ostatnio to się zmieniło... ona ma cięższy okres gdyż kończy studia i szykuje się do poważnych egzaminów w wyniku czego tym razem to ona potrzebuje mojej pomocy. Niby nic wielkiego a jednak dla mnie za wiele :( Co z tym robię? Uciekam. Zamykam się na nią zatapiając się w idiotycznych romansikach i imprezach, niszczę ją bo widzę, że jest słaba. Doszło do tego, że niemal ją odtrąciłem i choć jesteśmy razem to nie wiem czy ona jednak jeszcze nie oprzytomnieje. Może tak byłoby lepiej? Czy to możliwe, że tyle lat czekałem na ten moment, by pokazać jaki jestem? Czy można to jakoś zmienić? Nie chcę tak żyć, ale nie wiem czy umiem inaczej. Proszę o pomoc. Bardzo proszę, jeśli nie ze względu na mnie to chociaż ze względu na nią.

Odpowiedz
~zyczliwa
~zyczliwa

@~realysta: jesli naprawde bylbys psychopata to ona by Cię nie obchodziła. Byc moze masz tylko rysy psychopatyczne a to co innego...

Odpowiedz
~ewatje
~ewatje

@~kobieta: 15 lat zylam z dyktatorem manipulantem i tyranem ktory robil wszystko zeby ograniczyc mi kontakt z rodzina i przyjaciolmi dazyl do tego mi przejac calkowicie wladze nademna. wyjechalam za nim 7 lat temu do belgii gdzie nie mielismy nikogo oprucz siebie nawzajem. myslalam ze w obcym kraju bez znajomosci jezyka i w trudnych okolicznosciach cos sie miedzy nami zmieni zblizymy sie bardzij do siebie. jednak w niczym to nie pomoglo zaczely sie po czasie znow klamstwa wychodne z domu na caly weekend kobiety romanse imprezy alkoholowa a w nastepstwie przejawy agresji wobec mnie i syna. w zwiazku z tym czeste wizyty policji w naszym mieszkaniu. oczywiscie pozniej byly przeprosiny zapewnienia o poprawie i... powtorka z rozrywki po jakims czasie. mimo ze balam sie okropnie to mimo wszystko cos we mnie peklo przejrzalam naoczy i postanowilam odejsc. zrozumialam ze lepiej nie bedzie juz nigdy a tylko gorzej mam tylko jedno zycie i nie zamierzam poswicic reszty mojego zycia na zwiazek z czlowiekiem dla ktorego i tak zawsze wszystko bylo zle. moje zycie to bula typowa rola kury domowej praca gary pranie prasowanie itp; naturalnnie dla mnie alkohol to wrog numer 1 dla niego odskocznia od stresu. mimo ze jestem w nie swoim kraju i wszystko bylo bardziej skomplikowane ze wzgledu na zbyt mala znajomosc jezyka postawilam wszystko na jedna karte przy kolejnej interwencji zarzadalam zegy zabralimnie do osrodka kryzysowego; tam mieszkalam razem z synem 1 miesiac majac ze soba zaledwie to co na sobie tak jak stalam tak ucieklam. dzis juz ponad pol roku mam swiety spokoj i jestem szczesliwa ze mialam na tyle duzo odwagi by uwolnic sie od jego tyrani.dzieki temu ze mialam prace i zyczliwych znajomych polakow wynajelam sobie wlasne mieszkanie i po miesiacu poszlam na swoje i zaczelam moje zycie. sprawa rozwodowa jest w toku i dzis zaluje tylko jednego ze tak pozno podjelam decyzje o odejsiu od psychopaty ewidentnego

Odpowiedz
~ewatje
~ewatje

@~realysta: gdybys byl psychopata to uwierz ze jej osoba nie robilaby na tobie zadnego wrazenia bo psychopata skupia uwage tylko na sobie i swoich oczekiwaniach. nie ratuje zwiazku inie przyznaje sie do wlasnych bledow wiec przejzyj na oczy i puki ona tego nie zrobila odpusc sobie imprezy panienki i odpowiedz sobie na pytanie czego tak naprawde chcesz i podazaj do celu

Odpowiedz
~AnnaL
~AnnaL

@~Oskar: ja mam podobnie, tyle ze jako kobieta, polecam ksiazke ; MAM DWIE GLOWY, Maja Friedrich, bardzo mi pomogla zrozumiec i zaczac walczyc o siebie i uciekac jak najdalej!

Odpowiedz
~AnnaL
~AnnaL

@~realysta: gratuluje Panu- piekna postawa jak na psychopate, pragnelabym aby moj maz z ktorym przezylam w sumie 8 lat, w tym 3 ostatnie po urodzeniu corki - ktore okazaly sie katastrofa emocjonalna i psychiczna, gdy po urodzeniu dziecka zobaczylam jakim draniem okazał się moj maz - wykorzystującym mój stan słabości. Nie wiem czy da sie to wyleczyc ale jesli ktos bardzo chce to są chyba szanse, polecam dla zrozumienia siebie i tematu ksiazke napisana z autopsji ; MAM DWIE GLOWY, Maja Friedrich, tam jest wszystko opisane po koleji!

Odpowiedz
~belly
~belly

Witam ,tak naprawde to nie wiem od czego zaczac ,moze od tego ,iz nic mi sie w zyciu nie udaje Jestem po rozwodzie ,z ktorego wyszlam zdolowana ,gola i z dwojka dzieci w tym jeden syn cierpi na mozgowe poraieciece w stopniu glebokim ,byla to ciezka i przemyslana decyzja ,gdyz byl to partner agresywny i nieodpowiedzialny.i wychowywalam chopakow sama prze 12 lat . .3 lata temu w koncu cos we mnie sie zmienilo i zaczelam szukac sobie partnera na portalu matrymonialnym i wiecie ,ze znalazlam Jaka ja bylam szczsesliwa,jak przyszedl do mojego mieszkania i zaakceptowal mojego syna . mowie Wam myslalam ,ze to jaki aniol z nieba zstapil taki byl slodki,.No i zostal u mnie ,nawet mi na poczatkiu nie za bardzo przeszkadzalo ,ze jakos tak z moim pieskiem spaceruje wiecej niz ze mna ,nawet wybiz dacie wiare obrazil sie na nie i nie odzywal przez 2 tygodnie bo nakrzyczalam na swojego psa . ale ja dalej taka slepa i zakochana ,nawet wtedy kiedy dowiedzialam sie iz on nie uwaza zadnych Swiat ,urodzin ,imienin itd....itd.....bo jest swiatkiem jehowy,Ale niestety moj Pan i Wladca robil sie coraz gorszy czulam sie przy nim coraz glupsza,brzydsza nieatrakcyjna w koncu,zaczelam sie coraz mniej odzywac ,ustepowac zeby on mnie nie strofowal, wiecie,ze dowiedzialam sie od niego,ze ja nie umiem zamiatac,ze za szybko karnie syna ,ze niie uniem towaru ulozyc w koszyku w sklepie ,ze jek kupywalismy wino w sklepie to on przy l tasmie niby zartem mowil,zeja sie dzisiaj napije a na wino wydam syna rente .Owszem buntowalam sie plakalam po nocach i gorycz brak seksu zajadalam czekoladkami(ale nie utylam od nich).On potrafil tygodniamii siedziec przy komputerze do poznych godzin w kuchnii,a ja ama zasypialam na mokrej poduszce . Uprawiajac ze mna seks myslal przewaznie tylko o sobie ,bylo to zjawisko chaotyczne i nijakie pozbawione uczuc .Do tego nie chcialo mu sie pracowac,byl kilka miesiecy w Norwegi i chcial oszcedzac by starczylo jak najdluzej ,a jak si e kasa skonczyla zylismy z moich zasilkow bo on ponoc pracy nie mogl znalesc,Dla wszystkim mily i pomocny tylko nie dla mnie ,na kazdym kroku mnie dolowalczulam kpine w jego glosie ,Manipulowal poczatkowo mna wykorzystujac moje zaangazowanie uczuciowe ,a ja kochalam ulegalam wybaczalam i cierpialam .wczoraj czara sie przelala ,nie wytrzymala po prawie 2 miesiecznym nieodzywaniu sie ,ja w tym czasie tlumaczylam,nawet zapewnialam o swoich uczuciach/. Iczekalam kiedy sie do mnie odezwie ,kiedy zwroci na mnie uwage (ponoc jestem jeszcze do rzeczy )patrzyla sie w lustrze czego mi brakuje jakie mama nogi moze jestem w jakims miejscu za gruba ,a moze za chuda a moze za niska ,...itd szukalam wytlumaczenia jego obojetnosci ,perfidiii.manipulowana glosem ,jak przychodzily moje znajome.Wyrzucilam go wczoraj zdomu ,cala noc nie spalam ,,plakalam.I wiecie co wystarczylo tylko zeby do mnie podszedl powiedzial ,ze bym sie uspokoila a ja bym tak zrobila ,ale on sie spakowal zamowil taryfe i odjechal . Wszystkich rzeczy nie pomiescil wiec jeszcze wroci..Tak mi ciezko ,tak tesknie za nim ,ze nic mi sie nie chce.oprocz pici kawy melisy i ryczenia ,dlaczego tak sie do niego przywiazalam .Moze to jest strach przed samotnoscia ,ze z kalekim dzieckiem juz nikt mnie nie zechce .mo ze to jet ta tzw,glupia milosc . Przepraszam ,za bledy i skladu i ladu . ale to wszystko jest swieze ,ja sfrustrowana niewyspana i taka zalosna az mi siebie samej zal.Juz nic nie poiprawiam .bo wychodzi jeszcze gorzej.Pozdrawiam wszystkich i prosze odezwijcie sie do mnie

Odpowiedz
~~elza
~~elza

Opublikowałam na facebooku tę stronę, by ostrzec innych przed takim związkiem. Sama wiem, że na początku jest bardzo trudno rozpoznać psychopatę.Trwałam w dwuletnim związku małżeńskim z takim człowiekiem.

Odpowiedz
~-Mieczysław
~-Mieczysław

@~Oskar: -za 15 lat będziesz wrakiem a twoja córka będzie przeciwko tobie!Szczęście córki jest ważne ale aby dać (nauczyć ją być szczęśliwą)-musisz być sam szczęśliwy-w twoim związku na to się nie zanosi.Uciekaj jak najprędzej!!!

Odpowiedz
~...
~...

Moja matka jest psychopatką w pełnym tego słowa znaczeniu - najbardziej rozpoznawanym znakiem psychopaty jest brak poczucia winy.Wcześniej jako dziecko,potem nawet jako osoba dorosła nie zdawałam sobie sprawy z tego - ba myślałam,że to coś normalnego,a ja nienormalna. Chociaż sama psychopatia sama w sobie nie jest niczym "złym" .Gorzej jak dochodzi do tego sadyzm i agresja,wtedy mamy prawdziwego zabójcę.W połączeniu z wysokim ilorazem inteligencji / cechującym psychopatę / daje to naprawdę osobą niebezpieczną.Matka pod wpływem alkoholu / który to po latach spożywania powodował agresję / zabiła człowieka - wsadziła mu nóż uszkadzając tym samym aortę,pogotowie przyjechało bez krwi.Drugiego tez dziabnęła nożem,przebiła mu płuco również drasnęła aortę - przeżył :)))))) mnie i brata też "ćwiczyła" gdy byliśmy dziećmi, oczywiście w imię naszego dobra gdy nauczycielka czy sąsiedzi widzieli sińce . Zaczęłam to rozumieć mniej więcej kiedy sama urodziłam dzieci - moje emocje a matki emocje podejście względem mnie.Nigdy moim dzieciom nie ubliżyłam nigdy nie gnębiłam psychicznie czy fizycznie.Nawet gdy na nie krzyczę to jest mi potem przykro.Bicie nawet tylko po pupie daje odwrotny efekt / bunt i agresja / za przewinienia kara np. brak kompa czy słodyczy - sa to dobre środki wychowawcze na zasadzie kary i nagrody.Psychopata tego jednak nie rozumie zwłaszcza taki ze sadystycznymi skłonnościami - zawsze znajdzie dla siebie usprawiedliwienie.Psychopaci potrafią doskonale manipulować emocjami,sama dałam się na nie nabierać szukając w matce -> matki, juz nawet jako osoba dorosła,próbowałam dawać szanse aby była matką i nic:(((( Jak tylko cos potrzebowała to przypominała sobie jak tam jej "wnusia" itp. itd. "troskliwa babcia,mama" Mężczyznę któremu wsadziła nóż po wyjściu z więzienia odszukała ......... i z tego co wiem są ze sobą razem.Gdy sie o tym dowiedziałam to aż zaniemówiłam - albo on kompletnie głupi albo jej zdolność przekonywania niesamowita.Mój brat obecnie również postrzega matkę jako coś "biednego poszkodowanego przez życie" mimo,ze zabiła mu ojca,ze nigdy nie dbała nawet o jego podstawowe potrzeby.Odradzam jakiekolwiek kontakty z takimi osobami.Dziwię się,że nasz wymiar sprawiedliwości jest ślepy,a psychiatrzy tak mało kumaci.

Odpowiedz
~Anna
~Anna

@~Oskar: moja siostra tak postępuje ze swoim mężem, ale my obydwie pochodzimy z dysfunkcyjnej rodziny. Ja wybrałam takiego męża, nasz ojciec tak zniszczył matkę, ja zdecydowałam się na separację po 30 latach małżeństwa, zdecydowałam się w końcu na psychoterapię, niestety to wszystko za późno, ponieważ 2 dzieci z mojego związku zostało potwornie okaleczone psychicznie, są to straty nie do odrobienia.Dzieci w takich związkach cierpią, nie zapewniamy im poczucia bezpieczeństwa, kodujemy niewłaściwy obraz związku, potem one wybierają podobnie, albo jeszcze gorzej. To należy koniecznie przerwać, dla dobra dziecka.

Odpowiedz
~Greg
~Greg

By lepiej zrozumieć temat polecam książki "Żona psychopaty" oraz "Moje dwie głowy". Ta druga dodatkowo osobom w związkach z psychopatami daje siłę do wyjścia na prostą, co autorka książki zna z autopsji.

Odpowiedz

Pytania do specjalistów

Pomocy! Ten związek mnie niszczy...

Jestem ze swoim chłopakiem 2 lata. Dużo razem przeżyliśmy, ale było mnóstwo pięknych chwil. Jednak od jakiegoś czasu on w ogóle nie ma dla mnie czasu... ma zespół muzyczny i nawet nie chce mnie już zabierać z nim :( Sylwester też spędziłam sama, płacząc...

Odpowiada:  Paulina Stolorz Paulina Stolorz
Czy ratować ten związek?

Witam,mam dosc powazny problem i tkwie w depresji. Jestem w zwiazku od 3 lat.Milosc obustronna od pierwszego wejrzenia.Po kilku miesiacach moj mezczyzna powiedzial,ze jest bisex.Zaczelam bardzo cierpiec i pytalam o wiele rzeczy.On opowiadal o swoich historiach,wprawdzie...

Odpowiada:  Paulina Stolorz Paulina Stolorz
pokaż 5 następnych
+ Załóż wątek

Dyskusje na forum

~chelp Forum Psychologia 12 odpowiedzi Związek z psychopatą ~chelp:

rok temu poznalam blizej kogos,kto w ostatecznym rozrachunku okazal sie byc psychopata.jestem tegoniemal w 100 procentach pewna,wskazuje na tojego stosunek do ludzi i otoczenia.od samego poczatku upatrzyl mnie sobie i postanowil zdobyc .

Artykuły Toksyczne związki

Mizoginizm
Toksyczne związki Mizoginizm

Uprzedzenia są szkodliwe, dlatego warto z nimi walczyć. Mimo iż dyskryminacja kobiet jest niedozwolona, wiele pań odczuwa ją na własnej skórze. Niestety, nie ogranicza się ona jedynie do niższych płac. Poważnym problemem jest także niechęć do...

Toksyczne związki Zespół Otella

Zespół Otella to skrajny przykład toksycznego związku manifestujący się w postaci uporczywych urojeń niewierności małżeńskiej pod nieobecność jakichkolwiek symptomów zdrady czy romansu partnera. Zespół Otella występuje najczęściej u...

Toksyczne związki Chorobliwa zazdrość

Zazdrość bardzo często towarzyszy miłości. Mówi się nawet, że nie ma miłości bez zazdrości. Uczucie zazdrości jest naturalne i pojawia się, gdy zaczynamy przypuszczać, że możemy stracić bliską nam osobę. Warto nauczyć się panować nad zazdrością,...

Toksyczne związki Przemoc psychiczna w małżeństwie

Przemoc psychiczna w małżeństwie najczęściej dotyczy kobiet. Przemoc psychiczna jest najpowszechniejszą formą przemocy, jaka występuje w rodzinie. Często osoby, wobec których jest ona stosowana, nie uważają się za ofiary. Jak zatem można im...

Toksyczne związki Uzależnienie od partnera

Każdy z nas, będąc w związku, w mniejszym lub większym stopniu czuje się zależny od tej drugiej, ukochanej osoby. Nie jest to jednak jeszcze w żadnym przypadku uzależnienie od partnera. Prawdziwe, chorobliwe uzależnienie od partnera oznacza utratę własnej...

Jak zakończyć związek? Odtwórz wideo
Toksyczne związki Jak zakończyć związek?

Brak odwagi powoduje często, że osoby, które nie są szczęśliwe w obecnym związku zamiast rozstać się z klasą zaczynają zachowywać się w sposób nienaturalny i niezrozumiały dla drugiej połówki, przez co wyrządzają im krzywdę. Dzieje...

Seks z eks Odtwórz wideo
Toksyczne związki Seks z eks

Zdarzają się takie pary, które mimo tego, że podejmują decyzję o rozstaniu, to pragną kontynuować swe kontakty seksualne. Polega to na umawianiu się w celu odbycia stosunku, a następnie powrót do życia singla. Taka relacja przypomina zatem...

Przyzwyczajenie a namiętność Odtwórz wideo
Toksyczne związki Przyzwyczajenie a namiętność

W życiu dwojga ludzi bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy to oboje partnerów jest znudzonych swoim życiem seksualnym. Na początku znajomości kochankowie pragną spędzać każdą wolną chwilę razem, a namiętność między nimi wybucha każdej nocy. Z...

Długi związek Odtwórz wideo
Fantazje i marzenia seksualne Długi związek

Rutyna w związku jest zjawiskiem normalnym i dotyczy par, które są ze sobą kilka lat. Partnerzy zaabsorbowani życiem codziennym nie zauważają atrakcyjności swojej drugiej połówki. Żyją w nieustannym pośpiechu i stresie, zatem bardzo często...

Nerwica a życie codzienne Związek a nerwica

Zaburzenia nerwicowe pojawiają się w odpowiedzi na przewlekły stres, nieumiejętność sprostania oczekiwaniom innych, na kryzys w życiu. A kiedy już się pojawią, zmieniają życie człowieka o 180 stopni. Osoba taka potrzebuje wtedy wyjątkowo dużo wsparcia...

pokaż 10 następnych