Cichy sygnał ostrzegawczy. Znak, że cholesterol jest za wysoki
Podwyższony cholesterol przez długi czas może nie dawać żadnych objawów, a mimo to stopniowo zwiększać ryzyko zawału serca i udaru. Kardiolodzy podkreślają, że organizm zwykle nie wysyła wyraźnych sygnałów alarmowych. Jest jednak jeden sposób, by ocenić sytuację odpowiednio wcześnie i nie dopuścić do groźnych powikłań. Konieczne są badania krwi.
Czy cholesterol jest naszym wrogiem?
Wysoki cholesterol należy do najważniejszych czynników ryzyka chorób układu krążenia. Problem polega na tym, że przez długi czas rozwija się po cichu. Wiele osób czuje się dobrze, nie odczuwa żadnych dolegliwości i nie podejrzewa, że w naczyniach krwionośnych mogą już zachodzić niekorzystne zmiany.
Lekarze zwracają uwagę, że cholesterol sam w sobie nie jest wrogiem organizmu. Jest potrzebny do budowy komórek i produkcji hormonów. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy jego stężenie, zwłaszcza frakcji LDL, staje się zbyt wysokie. To właśnie wtedy rośnie ryzyko odkładania się blaszek miażdżycowych w tętnicach, co może prowadzić do ich zwężenia i ograniczenia przepływu krwi.
– Cholesterol to tłuszczowa substancja, która krąży we krwi – wyjaśnia kardiolożka prewencyjna Tracy Paeschke. – Organizm potrzebuje cholesterolu do budowy zdrowych komórek i produkcji hormonów, ale jego nadmiar może prowadzić do odkładania się blaszki miażdżycowej w tętnicach, zwiększając ryzyko chorób serca i udaru.
Specjaliści przypominają, że wyróżnia się dwa podstawowe rodzaje cholesterolu. LDL określany jest jako "zły", ponieważ jego nadmiar sprzyja rozwojowi miażdżycy. HDL nazywany jest "dobrym", bo pomaga usuwać cholesterol z krwiobiegu. Nieprawidłowe proporcje między tymi frakcjami mogą z czasem odbić się na kondycji serca i naczyń.
Jak sprawdzić poziom cholesterolu?
Najważniejsza informacja jest jednak taka, że podwyższonego cholesterolu nie da się wiarygodnie rozpoznać po samym samopoczuciu. Nie istnieje charakterystyczny, wczesny objaw, który jednoznacznie ostrzegałby przed problemem.
– Niestety, nie ma wiarygodnego objawu fizycznego – mówi kardiolog Kevin Shah. – Wysoki cholesterol zazwyczaj przebiega bezobjawowo i właśnie dlatego jest tak niebezpieczny. U większości osób objawy pojawiają się dopiero wtedy, gdy nagromadzenie blaszki miażdżycowej doprowadzi do incydentu sercowo-naczyniowego.
To oznacza, że jedynym pewnym sposobem oceny sytuacji jest badanie krwi. Lipidogram pozwala sprawdzić poziom cholesterolu całkowitego, LDL, HDL oraz trójglicerydów. Dopiero taki wynik daje realny obraz ryzyka i pozwala zdecydować, czy wystarczą zmiany stylu życia, czy potrzebne będzie leczenie.
Eksperci podkreślają też znaczenie regularnej diagnostyki. Nowe zalecenia towarzystw kardiologicznych wskazują, że profil lipidowy powinno badać się nie tylko u osób starszych czy obciążonych chorobami serca. Kontrola jest ważna również u młodszych dorosłych, nawet jeśli nie mają żadnych objawów.
Lipoproteina(a)
Dodatkowo coraz więcej uwagi poświęca się lipoproteinie(a), czyli Lp(a). Jej podwyższony poziom jest w dużym stopniu uwarunkowany genetycznie i może znacząco zwiększać ryzyko zawału lub udaru. Dlatego lekarze zalecają, by każdy dorosły przynajmniej raz w życiu oznaczył ten parametr.
Choć wysoki cholesterol zwykle nie daje wczesnych symptomów, po latach może doprowadzić do poważniejszych problemów.
– Objawy, takie jak dyskomfort w klatce piersiowej, duszność czy mniejsza tolerancja wysiłku, powinny skłonić do diagnostyki – zaznacza dr Shah. – Zazwyczaj są to jednak oznaki bardziej zaawansowanej choroby, a nie wczesnego etapu podwyższonego cholesterolu.
Zdarza się też, że bardzo wysokie wartości cholesterolu są związane z chorobami dziedzicznymi. W takich przypadkach mogą wystąpić bardziej charakterystyczne oznaki, np. żółtawe złogi na skórze lub powiekach, jasny pierścień wokół tęczówki, bóle w klatce piersiowej czy skurcze łydek podczas chodzenia.
Źródło: prevention.com, mayoclinic.org
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.