21-latka miała czerniaka. Selfie uratowało jej życie

Cloe Jordan z Wielkiej Brytanii dzięki zrobieniu sobie selfie w lustrze zauważyła, że jej znamię znajdujące się w okolicach żołądka znacznie się powiększyło. Zdaniem 21-latki to uratowało jej życie. Teraz kobieta zachęca innych do szczegółowego przyglądania się swojemu ciału. Do sieci wrzuciła niedawno fotkę przedstawiającą brzuch z blizną po operacji. Brązowe znamię okazało się czerniakiem, najgroźniejszym nowotworem skóry.

1. Powiększające się znamię

Zdesperowana Jordan po zauważeniu, że jej pieprzyk zmienił się w brzydko wyglądającą plamę, wybrała się na konsultację do lekarza. Chciała porozmawiać z nim o metodach usunięcia znamienia. Wtedy traktowała je jako coś szpecącego, a nie zagrażającemu jej życiu. Pieprzyk miała przecież na ciele od urodzenia.

Selfie uratowało życie
Selfie uratowało życie (Instagram)

Zobacz film: ""Pójście do solarium nawet raz zwiększa ryzyko zachorowania na czerniaka o 20 procent!""

Gdy plama zmieniła swój kolor i nadal się powiększała, dziewczyna została skierowana na dalsze badania. Lekarze zdecydowali o całkowitym jej usunięciu. Biopsja potwierdziła – wycięte znamię było czerniakiem – najgorszym typem raka skóry. Teraz na ciele kobiety została blizna.

Zobacz także

Robienie sobie selfie nie jest bezpieczne

2. Czerniak mógł zabić

"Tę plamkę miałam odkąd pamiętam. Nie zauważyłam jednak, że powiększyła się do takich rozmiarów. Dopiero, gdy zaczęłam sobie robić selfie w bikini, stwierdziłam, że coś jest nie tak. Chciałam się jej pozbyć, bo po prostu mi się nie podobała. Nie wiedziałam wtedy, że to znamię może mnie zabić" – relacjonowała brytyjskim mediom Cloe Jordan.

Pięć objawów czerniaka, które często lekceważymy
Pięć objawów czerniaka, które często lekceważymy [7 zdjęć]

Czerniak to nowotwór wywodzący się z melanocytów, czyli komórek barwnikowych skóry. W większości przypadków...

zobacz galerię

Zdaniem lekarzy, ryzyko wystąpienia czerniaka zwiększa się, gdy osoba jest narażona na częste działanie promieni słonecznych. Jak dodaje Jordan, w swoim życiu rzadko się opalała, korzystała z samoopalacza i kremów brązujących ciało. Rak skóry pojawia się jednak również u osób, które nie mają częstego kontaktu ze słońcem.

Zobacz także

Sprawdź, co mówi o tobie selfie, które wrzucasz do sieci

Operacja ratująca życie Jordan odbyła się 24 marca br. Początkowo Cloe nie mówiła nikomu o swojej chorobie. Kilka dni temu opublikowała jednak na swoim profilu na Instagramie zdjęcie z blizną na brzuchu. Postanowiła podzielić się swoją historią, by przestrzec innych przed czerniakiem.

Teraz Cloe przestrzega innych przed chorobą
Teraz Cloe przestrzega innych przed chorobą (Instagram)

Dziewczyna czeka teraz na kolejne wyniki badań. Od nich zależy dalsza forma leczenia.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.