21-latka miała czerniaka. Selfie uratowało jej życie

Cloe Jordan z Wielkiej Brytanii dzięki zrobieniu sobie selfie w lustrze zauważyła, że jej znamię znajdujące się w okolicach żołądka znacznie się powiększyło. Zdaniem 21-latki to uratowało jej życie. Teraz kobieta zachęca innych do szczegółowego przyglądania się swojemu ciału. Do sieci wrzuciła niedawno fotkę przedstawiającą brzuch z blizną po operacji. Brązowe znamię okazało się czerniakiem, najgroźniejszym nowotworem skóry.

Dziewczyna zauważyła powiększenie się znamienia dzięki selfieDziewczyna zauważyła powiększenie się znamienia dzięki selfie
Źródło zdjęć: © Instagram
Magdalena Bury

Powiększające się znamię

Zdesperowana Jordan po zauważeniu, że jej pieprzyk zmienił się w brzydko wyglądającą plamę, wybrała się na konsultację do lekarza. Chciała porozmawiać z nim o metodach usunięcia znamienia. Wtedy traktowała je jako coś szpecącego, a nie zagrażającemu jej życiu. Pieprzyk miała przecież na ciele od urodzenia.

Gdy plama zmieniła swój kolor i nadal się powiększała, dziewczyna została skierowana na dalsze badania. Lekarze zdecydowali o całkowitym jej usunięciu. Biopsja potwierdziła – wycięte znamię było czerniakiem – najgorszym typem raka skóry. Teraz na ciele kobiety została blizna.

Zobacz także

Objawy nowotworu oka

Selfie uratowało życie
Selfie uratowało życie © Instagram

Czerniak mógł zabić

"Tę plamkę miałam odkąd pamiętam. Nie zauważyłam jednak, że powiększyła się do takich rozmiarów. Dopiero, gdy zaczęłam sobie robić selfie w bikini, stwierdziłam, że coś jest nie tak. Chciałam się jej pozbyć, bo po prostu mi się nie podobała. Nie wiedziałam wtedy, że to znamię może mnie zabić" – relacjonowała brytyjskim mediom Cloe Jordan.

Zdaniem lekarzy, ryzyko wystąpienia czerniaka zwiększa się, gdy osoba jest narażona na częste działanie promieni słonecznych. Jak dodaje Jordan, w swoim życiu rzadko się opalała, korzystała z samoopalacza i kremów brązujących ciało. Rak skóry pojawia się jednak również u osób, które nie mają częstego kontaktu ze słońcem.

Zobacz także

Operacja ratująca życie Jordan odbyła się 24 marca br. Początkowo Cloe nie mówiła nikomu o swojej chorobie. Kilka dni temu opublikowała jednak na swoim profilu na Instagramie zdjęcie z blizną na brzuchu. Postanowiła podzielić się swoją historią, by przestrzec innych przed czerniakiem.

Teraz Cloe przestrzega innych przed chorobą
Teraz Cloe przestrzega innych przed chorobą © Instagram

Dziewczyna czeka teraz na kolejne wyniki badań. Od nich zależy dalsza forma leczenia.

Źródła

  1. Daily Mail

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie