21-latka straciła wzrok w jednym oku. Ostrzega przed soczewkami kontaktowymi
Vivian Nosovitsky, 21-letnia podróżniczka i trenerka, skarżyła się na silny ból oka. Początkowo sądziła, że dolegliwość minie, jednak szybko pojawiła się znaczna nadwrażliwość na światło oraz obrzęk i łzawienie. Jak stwierdzili w końcu lekarze, winny był pierwotniak.
W tym artykule:
Pierwotniak rozwinął groźne zapalenie oka
W rozmowie z magazynem "People” Vivian Nosovitsky opowiedziała, że pewnej nocy podczas pobytu w Meksyku obudziła się około 2:00 w nocy z intensywnym bólem oka. Zgłosiła się do punktu doraźnej pomocy, gdzie otrzymała krople do oczu. Leczenie nie przyniosło jednak poprawy, dlatego kobieta zdecydowała się na wizytę w szpitalu. Tam lekarze poinformowali ją, że podejrzewają owrzodzenie oka. Zalecono także kolejne leki.
Mimo leczenia, stan pacjentki szybko się pogarszał. Zauważyła zmianę wyglądu oka (opisywaną jako szarzenie). Podczas kolejnej wizyty zasugerowano jej pilną konsultację w ośrodku specjalistycznym zlokalizowanym trzy godziny drogi od jej miejsca zamieszkania - w Querétaro.
W placówce wykonano badanie obejmujące skrobanie rogówki (pobranie materiału do diagnostyki). Po kilku dniach wyniki laboratoryjne potwierdziły rozpoznanie: acanthamoeba keratitis, czyli rzadkie zapalenie rogówki wywołane przez pierwotniaka z rodzaju Acanthamoeba.
Okulary przeciwsłoneczne. Czy mają termin ważności?
Możliwe źródło zakażenia i przebieg leczenia
Z relacji pacjentki wynika, że lekarze wskazali jako prawdopodobne źródło zakażenia kontakt z wodą z kranu oraz uszkodzenie nabłonka rogówki związane z nieprawidłowym noszeniem soczewek kontaktowych, a więc niezdejmowaniem ich na noc, nieregularnym zmienianiem i czyszczeniem. Tego typu zakażenia mogą rozwijać się, gdy drobnoustrój dostanie się do oka przez niewielkie mikrourazy, a następnie zajmie rogówkę.
Pacjentka opisywała bardzo silny ból oraz znaczną fotofobię (nietolerancję światła), co utrudniało codzienne funkcjonowanie. Wskazywała również na spadek energii i obciążenie psychiczne związane z długotrwałymi dolegliwościami. Leczenie obejmowało stosowanie kropli do oczu co godzinę, przez całą dobę, również w nocy, co wpływało na sen. Pacjentka podkreślała też, że w pewnym momencie przestała widzieć na prawe oko. Dziś 21-latka jest w trakcie terapii i pozostaje pod kontrolą lekarzy.
"Nie doceniamy tego, co mamy, dopóki tego nie stracimy" - podkreśla w filmikach edukacyjnych publikowanych na TikToku, gdzie szerzy świadomość na temat infekcji, ale i zdrowia oczu oraz higieny soczewek kontaktowych.
oprac. Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- People
- TikTok
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.