Agresja wobec medyków pod Bolesławcem. Pielęgniarka trafiła na SOR po ataku
Do niebezpiecznego incydentu doszło podczas nocnego dyżuru w jednej z miejscowości pod Bolesławcem. Agresywny mężczyzna miał zaatakować personel medyczny i znieważyć także policjantów interweniujących na miejscu. Szpital zapowiada skierowanie sprawy na drogę sądową.
Atak agresywnego mężczyzny
Jak poinformował Szpital św. Łukasza w Bolesławcu w mediach społecznościowych, zdarzenie miało miejsce podczas nocnej interwencji. W trakcie działań medycznych i policyjnych agresywny mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, dopuścił się przemocy wobec osób udzielających pomocy.
"Wczoraj, podczas nocnego dyżuru w jednej z miejscowości w okolicach Bolesławca, doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem agresywnego mężczyzny będącego pod wpływem alkoholu" – przekazano w komunikacie opublikowanym na Facebooku.
Z relacji wynika, że mężczyzna naruszył nietykalność cielesną oraz znieważył słownie pielęgniarkę systemu, ratownika medycznego, a także funkcjonariuszy policji.
Zobacz także: Pielęgniarki mają dość. "Plebs na to tyra"
Potrzebna pomoc medyczna
W wyniku zdarzenia ucierpiała jedna z osób udzielających pomocy. "W wyniku zdarzenia pielęgniarka doznała obrażeń i została zaopatrzona w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym" – poinformował szpital. Nie podano jednak szczegółów dotyczących stanu zdrowia poszkodowanej.
Szpital reaguje: "Stanowczo potępiamy"
Placówka w swoim komunikacie wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec takiego zachowania. Podkreślono, że nie ma przyzwolenia na przemoc wobec personelu.
"Stanowczo potępiamy wszelkie przejawy agresji wobec osób niosących pomoc. Ratownicy medyczni, pielęgniarki systemu oraz funkcjonariusze publiczni wykonują swoją pracę, by chronić zdrowie i życie innych — zasługują na szacunek i bezpieczeństwo" – czytamy w oświadczeniu.
Poważne konsekwencje dla sprawcy
Agresywne zachowania pacjentów, jak to opisane przez szpital, podlegają odpowiedzialności karnej. Naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego może skutkować karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat. Z kolei za znieważenie grozi kara do roku pozbawienia wolności.
"Sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego. Stan nietrzeźwości nie stanowi usprawiedliwienia i nie wyłącza odpowiedzialności karnej" – przekazano.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: FB Szpital św. Łukasza w Bolesławcu
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.