Aptekarze przeciwni "farmaceutycznemu Uberowi". "Pacjent to nie paczka"

Projekt "Lek pod drzwi", określany przez niektórych mianem "Ubera farmaceutycznego", wywołuje coraz większe emocje. Naczelna Izba Aptekarska (NIA) otwarcie sprzeciwia się proponowanym zmianom, argumentując, że mogą one doprowadzić do wzmocnienia pozycji dużych podmiotów internetowych kosztem lokalnych aptek.

mFarmaceuci ostrzegają przed skutkami
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Dominika Najda

Farmaceuci ostrzegają przed zmianami

Sprawa była tematem materiału wyemitowanego w programie "Fakty" TVN. W centrum dyskusji znalazł się projekt promowany przez posła Norberta Pietrykowskiego oraz jego potencjalny wpływ na rynek apteczny. Naczelna Rada Aptekarska uważa, że proponowane rozwiązania mogą prowadzić do koncentracji sprzedaży leków w rękach niewielkiej liczby dużych firm, w tym podmiotów zagranicznych prowadzących działalność internetową.

Rozmowa z Marcinem Piątkiem, prezesem kujawsko-pomorskiej Izby Aptekarskiej.

W opublikowanym stanowisku NIA podkreśla, że pacjenci potrzebują realnego wsparcia w dostępie do leczenia, a nie rozwiązań, które mogłyby osłabić istniejącą sieć aptek działających lokalnie. Według samorządu aptekarskiego konsekwencją zmian mogłoby być pogorszenie sytuacji mniejszych placówek, szczególnie tych funkcjonujących poza największymi miastami.

Przedstawiciele środowiska farmaceutów zwracają uwagę, że obrót lekami różni się od dostarczania zwykłych towarów. Naczelna Izba Aptekarska wskazuje, że proces leczenia wymaga profesjonalnego nadzoru farmaceutycznego, a sprowadzanie go wyłącznie do modelu dostawy pod wskazany adres budzi poważne zastrzeżenia.

"Pacjent to nie paczka"

Do projektu odniósł się również prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków, który w rozmowie z TVN ocenił, że propozycje przedstawiane przez Parlamentarny Zespół ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych zmierzają w kierunku dalszego wzmacniania sprzedaży internetowej leków.

"Ten zespół parlamentarny zaczyna przedstawiać coraz bardziej egzotyczne pomysły. Pierwszym była próba rozwalenia rynku całkowicie i możliwości sprzedaży go zagranicznym podmiotom (mówimy o rynku aptecznym). Nie udało się. Teraz jest próba przesunięcia sprzedaży leków do aptek internetowych należących do kilku firm, w tym również firm zagranicznych - powiedział Marek Tomków w materiale "Faktów" TVN.

Dyskusja wokół projektu będzie kontynuowana podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych. Naczelna Izba Aptekarska zapowiedziała udział w obradach i deklaruje, że będzie reprezentować stanowisko farmaceutów w debacie dotyczącej przyszłości rynku aptecznego oraz zasad dystrybucji leków w Polsce.

"Stanowisko Naczelnej Rady Aptekarskiej jest jasne - to niebezpieczna próba przesunięcia gigantycznych pieniędzy do wielkich sieci i zagranicznych e-aptek, która doprowadzi do upadku lokalnych placówek. Pacjent to nie paczka, a leczenie to nie dostawa jedzenia. Potrzebujemy realnego wsparcia dla pacjentów, a nie demontażu systemu ochrony zdrowia" - podsumowała NRA we wpisie na portalu X.

Źródło: TVN, X

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie