Brooklyn Beckham opublikował oświadczenie. Psychoterapeuta ocenia

Brooklyn Peltz Beckham znalazł się w centrum medialnego zainteresowania po publikacji mocnego oświadczenia dotyczącego relacji z rodziną. Mężczyzna zadeklarował, że nie chce kontaktu z rodzicami i rodzeństwem. Sytuację postanowił skomentować psychoterapeuta Jonathan Alpert.

Brooklyn Beckham wydał oświadczenie o swojej rodzinieBrooklyn Beckham wydał oświadczenie o swojej rodzinie
Źródło zdjęć: © Getty Images | NBC
Magdalena Pietras

"Nie chcę pojednania z moją rodziną"

19 stycznia Brooklyn Peltz Beckham (26 lat) opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, które miało być "rozliczeniem" z najbliższą rodziną. W komunikacie, który pojawił się na Instagramie, napisał:

"Milczałem przez lata i robiłem wszystko, co w mojej mocy, aby te sprawy pozostały prywatne. Niestety, moi rodzice i ich zespół nadal zwracali się do prasy, nie pozostawiając mi innego wyboru, jak tylko zabrać głos i powiedzieć prawdę - przynajmniej o części kłamstw, które zostały opublikowane".

W dalszej części oświadczenia celebryta mocno podkreślił:

"Nie chcę pojednania z moją rodziną. Nie jestem kontrolowany - po raz pierwszy w życiu staję w obronie samego siebie. Przez całe moje życie moi rodzice kontrolowali narrację w mediach na temat naszej rodziny".

Słowa najstarszego syna Davida i Victorii Beckham poruszyły fanów brytyjskiej rodziny. Jego oświadczenie skomentowali nie tylko dziennikarze z całego świata, ale również eksperci z zakresu zdrowia psychicznego.

Komentarz psychoterapeuty

Jonathan Alpert, psychoterapeuta i autor książki Therapy Nation, stwierdził w rozmowie z magazynem "People", że historia Brooklyna nie jest wyjątkowa i wpisuje się w pewien schemat.

- To, czego doświadcza Brooklyn, jest w rzeczywistości bardzo powszechne wśród dzieci dorastających na oczach opinii publicznej. Kiedy dziecko wychowuje się w środowisku, w którym jest stale obserwowane, fotografowane i stanowi pożywkę dla tabloidów, może to zakłócać normalny proces budowania stabilnego poczucia własnego "ja"… brakuje im psychologicznej prywatności - powiedział ekspert.
- Zwykłe błędy, poszukiwanie tożsamości i trudności dorastania dzieją się na oczach innych. Taka presja może prowadzić do stałego lęku przed rozczarowaniem otoczenia. Porównywanie do niezwykle odnoszących sukcesy rodziców może utrudniać budowanie pewności siebie i poczucia niezależności - wytłumaczył Alpert.

Szukanie własnej drogi

"People" zwraca uwagę, że Brooklyn przez lata sprawiał wrażenie osoby, która najdłużej szuka własnej drogi. W dzieciństwie próbował swoich sił w piłce nożnej, idąc śladem ojca, i zapowiadał się obiecująco. Gdy jednak został skreślony z młodzieżowej drużyny Arsenalu, w wieku 15 lat całkiem zrezygnował ze sportu, tłumacząc decyzję presją.

Później zainteresował się fotografią, uczył się jej w londyńskim liceum artystycznym, a mając 18 lat wydał album ze zdjęciami. Przez rok studiował też w Parsons School of Design w Nowym Jorku. W kolejnych latach próbował różnych zajęć, m.in. modelingu i gotowania, a ostatnio uruchomił własną linię ostrych sosów.

- U wielu dzieci celebrytów tożsamość zostaje ukształtowana na długo, zanim w ogóle dostaną szansę odkryć, kim są. To może tworzyć lęk, dezorientację i silne pragnienie, by w dorosłości odejść od rodzinnej narracji - skomentował Alpert.

Wyzwania związane ze sławą

Alpert podkreśla, że duża popularność i rozpoznawalność na skalę światową jest czynnikiem, którego nie da się całkowicie "zneutralizować" nawet w kochającej rodzinie.

- To nie oznacza złego rodzicielstwa. Nawet kochający, wspierający rodzice nie są w stanie w pełni ochronić dziecka przed presją psychiczną, która towarzyszy światowej sławie. Gdy taka uwaga zaczyna się od niemowlęctwa, jak u Brooklyna, brak prywatności staje się tłem całego rozwoju. Widzieliśmy to również w rodzinie królewskiej - dodaje.

Co dalej?

Psychoterapeuta tłumaczy, że w takich sytuacjach, wraz z dorosłością, często przychodzi pragnienie zdystansowania się od rodziny.

- Okresy złości, dystansu czy prób zdefiniowania siebie na nowo nie są niczym niezwykłym. Taka separacja często mniej wynika z odrzucenia rodziców, a bardziej z prób ustanowienia niezależności na własnych zasadach - podkreśla.

Wtedy też często dochodzi do naturalnej zmiany układu sił, dorosłe dziecko zaczyna bardziej doceniać relację partnerską. Mąż czy żona stają się wtedy najważniejszą osobą do rozmowy i szukania oparcia. Z zewnątrz bywa to interpretowane jako "kontrola", ale w praktyce częściej chodzi o potrzebę poczucia zrozumienia, bezpieczeństwa i lojalności w nowym, dorosłym życiu.

Pojednanie?

Czy taki konflikt da się załagodzić? Alpert nie wyklucza pojednania, ale wskazuje, że powinno się to odbyć poza kamerami.

- Takie sytuacje są niezwykle delikatne i zwykle najlepiej rozwiązywać je poza wzrokiem opinii publicznej - podsumowuje.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: People

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Kardiochirurg ostrzega. Znak, że serce potrzebuje pomocy
Kardiochirurg ostrzega. Znak, że serce potrzebuje pomocy
Neurolog radzi. Codzienne czynności, które źle wpływają na mózg
Neurolog radzi. Codzienne czynności, które źle wpływają na mózg
Zaczęło się od bólu biodra i wzdęć. Usłyszała, że zostało jej 2 lata życia
Zaczęło się od bólu biodra i wzdęć. Usłyszała, że zostało jej 2 lata życia
Karmi mikrobiom. Co jeść, by ustrzec się przed rakiem?
Karmi mikrobiom. Co jeść, by ustrzec się przed rakiem?
Jedli różne rodzaje mięs, potem ich zbadano. Takie były wyniki
Jedli różne rodzaje mięs, potem ich zbadano. Takie były wyniki
Co jeść, by żyć dłużej? Naukowcy mówią o różnicach między płciami
Co jeść, by żyć dłużej? Naukowcy mówią o różnicach między płciami
Zbijają cholesterol i trójglicerydy. Serce będzie bić jak dzwon
Zbijają cholesterol i trójglicerydy. Serce będzie bić jak dzwon