W tym artykule:
Atakuje nałogowych palaczy, ale jego objawy mogą zmylić
Rak odbytu według statystyk w 2017 r. został zdiagnozowany u 100 mężczyzn i 186 kobiet. Dotyka głównie osób po 60. roku życia, a skuteczność leczenia i wskaźnik przeżycia zależy od tego, jak szybko nowotwór zostanie zdiagnozowany. Ryzyko zachorowania rośnie u nałogowych palaczy tytoniu, a także jest większe dla osób, które często odbywają stosunki analne z dużą liczbą partnerów. Z jednym z tych nowotworów – z rakiem płaskonabłonkowym odbytu – powiązane jest głównie zakażenie wysokoonkogennym typem wirusa HPV.
A jak rozpoznać ten typ raka? Niestety bywa mylony ze wstydliwą przypadłością, jaką są hemoroidy.
Dr Pavel Vitek, onkolog radioterapii w Centrum Terapii Protonowej w Pradze, w rozmowie z "The Sun" wymienia dolegliwości, których nie należy lekceważyć:
#PlusCzyMinus? Polska w niechlubnej czołówce. Tu liczba zakażeń HIV rośnie
- zmiana rytmu wypróżnień – częste oddawanie luźnego stolca,
- ból w trakcie wypróżniania,
- uczucie ciała obcego w odbycie,
- krew lub śluz w stolcu,
- świąd okolic odbytu,
- powiększone węzły chłonne pachwinowe,
- wyczuwalny guz,
- nietrzymanie kału lub gazów.
Czy będzie nowa terapia dla pacjentów z nowotworem?
Podczas diagnozowania nowotworu wskazane są takie badania jak badanie per rectum, anoskopia, USG czy badanie rezonansem magnetycznym. W przypadku zdiagnozowania raka odbytu wdraża się leczenie, w tym chemioterapię czy radioterapię.
Badania dra Vitka pokazują jednak, że być może już niedługo dla pacjentów będzie dostępna jeszcze skuteczniejsza metoda – chodzi o terapię wiązką protonów. Ma mieć mniej skutków ubocznych, a przede wszystkim zmniejszać ryzyko konieczności wyłonienia stomii u pacjentów onkologicznych. Skuteczność terapii czeski onkolog ocenia na 92 proc. – taki odsetek pacjentów odnotował regresję choroby nowotworowej.
- To nowe badanie daje nam powód do optymizmu, że terapię wiązką protonów można uznać za łagodniejszą i skuteczniejszą opcję leczenia osób cierpiących na raka odbytu w porównaniu z niektórymi bardziej tradycyjnymi metodami – przyznaje dr Vitek.
- Terapia wiązką protonów pozwala nam celować w guzy i pozostawiać nienaruszone zdrowe tkanki, co często daje lepsze rezultaty zdrowotne dla pacjentów – mówi onkolog.
Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.