Centralna e-Rejestracja przyspiesza. Ponad 30 proc. placówek dołączyło przed końcem pilotażu
Ponad 30 proc. placówek ochrony zdrowia w Polsce zgłosiło się do pilotażu Centralnej e-Rejestracji dopiero w ostatnich dniach przed zamknięciem naboru. Dane przekazane Rynkowi Zdrowia przez Centrum e-Zdrowia pokazują wyraźnie, że zainteresowanie systemem gwałtownie wzrosło tuż przed końcem 2025 roku.
W tym artykule:
Nierówny start
Jeszcze tydzień przed finalnym terminem w pilotażu uczestniczyło około 550 świadczeniodawców, a ostatecznie ich liczba wzrosła do 938. To ponad 31 proc. wszystkich podmiotów, które zgodnie z ustawą będą musiały podłączyć się do systemu do 1 lipca 2026 roku. Ten skok trudno uznać za przypadkowy. Jak wynika z informacji przekazywanych przez CeZ, jednym z istotnych czynników była możliwość uzyskania dodatkowego finansowania.
Placówki, które zgłosiły się do pilotażu jeszcze w 2025 roku, mogły liczyć na jednorazowe dofinansowanie kosztów integracji systemów IT, sięgające nawet 200 tys. zł, a także na miesięczny ryczałt uzależniony od liczby zrealizowanych świadczeń umawianych przez e-Rejestrację. Dla wielu podmiotów była to zachęta, by nie odkładać decyzji na później.
Pilotaż Centralnej e-Rejestracji objął trzy rodzaje świadczeń - pierwszorazowe wizyty w poradni kardiologicznej oraz badania profilaktyczne, czyli mammografię i cytologię. Dane pokazują jednak, że poziom zaangażowania placówek znacząco różni się w zależności od zakresu.
Zmiany w teleporadach. Dr Grzesiowski o planach Niedzielskiego: zupełne szaleństwo
W przypadku kardiologii do systemu podłączyła się ponad połowa świadczeniodawców realizujących pierwsze wizyty, co oznacza, że pacjenci w wielu regionach mogą już umawiać się online bez konieczności dzwonienia lub osobistego stawiania się w rejestracji. Jeszcze lepiej wygląda sytuacja w mammografii, gdzie do pilotażu przystąpiło ponad 70 proc. placówek wykonujących te badania.
Zdecydowanie najsłabiej wypada cytologia. Z danych CeZ wynika, że możliwość zapisania się na badanie przez Centralną e-Rejestrację oferuje jedynie niewielki odsetek placówek realizujących cytologię.
Miliony zapisów
Skala wykorzystania Centralnej e-Rejestracji w pilotażu jest jednak znacząca. Według danych Centrum e-Zdrowia w czasie jego trwania umówiono ponad 2,4 mln wizyt i badań. Najwięcej dotyczyło kardiologii, zarówno pod względem liczby zapisów, jak i faktycznie zrealizowanych świadczeń. Łącznie z usług skorzystało ponad 830 tys. pacjentów, licząc tylko wizyty i badania, które rzeczywiście się odbyły.
System poradził sobie również z dużą liczbą anulacji, co w praktyce bywa jednym z największych problemów tradycyjnych kolejek. Dzięki e-Rejestracji zwolnione terminy mogły szybciej trafić do innych pacjentów. Istotnym elementem była też tzw. wirtualna poczekalnia.
Pacjenci, którzy nie znaleźli odpowiadającego im terminu, mogli pozostać w systemie i otrzymać automatyczne powiadomienie, gdy pojawi się wolne miejsce spełniające ich kryteria. Z tej funkcji najczęściej korzystano w kardiologii, gdzie kolejki są największe.
Część placówek wciąż zwleka
Centrum e-Zdrowia podkreśla, że brak udziału w pilotażu nie zawsze wynikał z oporu wobec cyfryzacji. Jak tłumaczy rzecznik CeZ, część placówek ma tak duże obłożenie pacjentami zapisującymi się tradycyjnymi metodami, że nie widzi biznesowego sensu w dodatkowym ułatwianiu dostępu. Z ich perspektywy większa liczba zapisów nie oznacza większych przychodów, bo i tak nie są w stanie przyjąć więcej osób.
Drugą grupę barier stanowiły kwestie organizacyjne i techniczne. Koszty dostosowania oprogramowania, konieczność szkoleń personelu, dodatkowe zaangażowanie informatyków czy zwyczajny brak czasu. CeZ nie ukrywa jednak, że takie myślenie może okazać się krótkowzroczne.
Wraz z upowszechnianiem e-Rejestracji pacjenci mogą zacząć wybierać placówki, które oferują prostszy i szybszy sposób zapisów oraz realny dostęp do bliższych terminów. Pilotaż zakończył się wraz z końcem 2025 roku, ale to dopiero początek większej zmiany.
Od 1 lipca 2026 roku placówki będą miały obowiązek korzystania z Centralnej e-Rejestracji w zakresie kardiologii, mammografii i cytologii. Brak integracji z systemem ma wiązać się z sankcjami, w tym z brakiem możliwości rozliczania świadczeń z NFZ. Już od sierpnia do systemu mają być włączane kolejne specjalizacje, a docelowo, do 2029 roku, Centralna e-Rejestracja ma objąć wszystkie świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- Rynek Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.