Co emitują domowe urządzenia na gaz?
Na problem zwrócili uwagę badacze ze School of Public Health na University of California w Los Angeles. W raporcie przygotowanym z myślą o mieszkańcach Kalifornii opisali, jak zanieczyszczenia z urządzeń zasilanych gazem mogą przekraczać dopuszczalne normy. Autorka opracowania, prof. Yifang Zhu, podkreślała, że w dyskusji o paliwach kopalnych często skupiamy się głównie na emisjach gazów cieplarnianych, a dużo rzadziej mówi się o tym, co dzieje się w domach i jak odbija się to na zdrowiu publicznym.
Z analiz wynika, że podczas gotowania stężenia tlenku węgla oraz dwutlenku azotu mogą osiągać poziomy wyższe niż normy stanowe i krajowe – szczególnie w przypadku dwutlenku azotu. W modelowych scenariuszach, gdy płyta i piekarnik pracowały jednocześnie przez godzinę, przekroczenia norm dwutlenku azotu pojawiały się w większości symulacji. Naukowcy wskazują także na inne substancje: cząstki stałe oraz formaldehyd, które również mogą uwalniać się w trakcie użytkowania kuchenki. Największym problemem są niewielkie mieszkania, gdzie zanieczyszczenia szybciej kumulują się w mniejszej objętości powietrza.
Wentylacja i stan techniczny kuchenki
Dr n. med. Piotr Dąbrowiecki, alergolog i specjalista chorób wewnętrznych z Kliniki Chorób Infekcyjnych i Alergologii w Wojskowym Instytucie Medycznym zwracał uwagę, że znaczenie ma nie tylko samo gotowanie, ale też wentylacja i stan urządzeń. – Szczelność kuchenki z biegiem czasu może się zmieniać, nieodpowiednia wentylacja pomieszczenia może potęgować gromadzenie szkodliwych gazów i wreszcie, tak prozaiczna kwestia, jak dobranie garnka do wielkości palnika. To również może wpływać na wytwarzanie ponadnormatywnych ilości tlenku azotu i tlenku węgla – tłumaczył.
"Gdyby mi to ojciec kiedyś powiedział...". Psycholog Jacek Masłowski o tym, czego każdy rodzic powinien nauczyć dzieci
– Podnosi się też kwestię tlenków azotu w odniesieniu do POChP, a biorąc pod uwagę, że w Polsce mamy około dwóch milionów chorych, kuchenki gazowe mogą być pewnym problemem. Cztery miliony osób z astmą i dwa miliony osób z POChP oznacza, że prawie jedna szósta Polaków może nadwrażliwie reagować na zanieczyszczenie spowodowane tym, co wydobywa się z ich kuchni – podkreślił ekspert.
Dr Dąbrowiecki zaznacza, że aby ograniczyć zanieczyszczenia w mieszkaniu, nie zawsze trzeba od razu rezygnować z gazu na rzecz prądu. Jego zdaniem kluczowe jest przede wszystkim to, z jakiego sprzętu korzystamy: przestarzałe, zużyte technicznie urządzenia mogą emitować więcej szkodliwych substancji. Dlatego – zamiast używać starej kuchenki – warto rozważyć wymianę na "nowoczesną, monitorowaną i bezpieczną".
Źródło: PAP, WP abcZdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.