Materiał jest częścią naszej akcji #Reset, gdzie edukujemy i wspieramy Polaków w walce z cichą epidemią kryzysów psychicznych.
Prawie co trzeci Polak doświadcza przeciążenia psychicznego
Problem przeciążenia psychicznego w pracy dotyczy znacznej części zatrudnionych w Polsce. Z badania UCE Research przeprowadzonego na zlecenie firmy Amilon w 2026 r. wynika, że aż 32,9 proc. pracowników odczuwa zmęczenie psychiczne lub objawy mogące wskazywać na wypalenie zawodowe. Jednocześnie 21,2 proc. ankietowanych zdecydowanie przyznało, że doświadcza tego rodzaju trudności. Najczęściej wskazywanymi przyczynami przeciążenia okazały się nadmiar obowiązków oraz presja czasu – ten problem wymieniło 22,7 proc. badanych.
Co równie niepokojące, niemal 35 proc. badanych nie potrafiło jednoznacznie określić swojego stanu psychicznego w kontekście pracy. Może to oznaczać, że dla wielu osób granica między zwykłym zmęczeniem a symptomami wypalenia zawodowego pozostaje trudna do uchwycenia.
Jak odróżnić zwykłe zmęczenie od wypalenia zawodowego?
Również eksperci wskazują, że jest to złożony proces. – Patrzyłabym na czas trwania, możliwość odzyskania sił i zmianę stosunku do pracy. Po intensywnym okresie możemy być bardzo zmęczeni, ale gdy obciążenie maleje i mamy warunki do odpoczynku, zwykle stopniowo wracamy do równowagi. Przy rozwijającym się wypaleniu trudności utrzymują się, a do wyczerpania dołączają zniechęcenie, dystans i poczucie, że nasze działania niewiele dają. Nie jest to jednak prosty test: poprawa podczas urlopu nie wyklucza wypalenia, a brak poprawy go nie potwierdza – tłumaczy w rozmowie z WP abcZdrowie Joanna Adamiak, lekarz psychiatra i autorka książek "Zanim pójdziesz do psychiatry", "To tylko lęk" oraz "Atlas emocji, które budują i niszczą".
Kolejnym wyzwaniem są zaburzenia, które mogą współwystępować z wypaleniem zawodowym. – Podobne objawy mogą występować w depresji, zaburzeniach lękowych, zaburzeniach snu czy chorobach somatycznych. Utrata przyjemności, także poza pracą, utrzymujące się obniżenie nastroju, poczucie bezwartościowości lub myśli samobójcze wymagają szczególnej uwagi. Depresja może współistnieć z wypaleniem. Nie da się ich rozdzielić wyłącznie pytaniem, czy w weekend jest lepiej – podkreśla specjalistka.
Także objawy mogą być indywidualne dla każdej osoby. – Nie ma jakiejś jednej konkretnej kolejności objawów czy ich zbioru. Mogą pojawiać się trudności ze snem, rozdrażnienie, kłopoty z koncentracją, odkładanie zadań i coraz mniejsza satysfakcja z pracy. U każdego może to wyglądać inaczej. Człowiek zauważa, że zwykłe obowiązki wymagają od niego więcej wysiłku. Coraz częściej wycofuje się z kontaktów, a kolejne zadanie wywołuje napięcie lub zniechęcenie. To sygnały przeciążenia, które mogą towarzyszyć rozwijającemu się wypaleniu, ale nie są dla niego swoiste – dodaje Joanna Adamiak.
Wypalenie zawodowe nie musi też oznaczać, że osoba nie wypełnia swoich obowiązków zawodowych. Z zewnątrz może sprawiać wrażenie, że dobrze sobie radzi, jednak ceną za to bywa wyczerpanie psychiczne. – Łatwo przeoczyć problem, kiedy ktoś nadal wykonuje wszystkie obowiązki. W takim przykładzie z zewnątrz widać osobę, która dotrzymuje terminów. Nie widać natomiast, że po pracy nie ma już siły na rozmowę, zakupy czy spotkanie z bliskimi. Dlatego często podczas wizyt pytam pacjentów nie tylko o to, czy ktoś pracuje, ale również o to, ile go to kosztuje – mówi ekspertka.
Wypalenie zawodowe nie pyta o wiek
Warto również zaznaczyć, że wypalenia zawodowego może doświadczyć każdy – bez względu na wiek i liczbę przepracowanych lat. Ujawnia to chociażby raport "Diagnoza Młodzieży 2026", przygotowany przez ekspertów Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej. Wynika z niego, że wypalenia zawodowego doświadczyło aż 46 proc. pracowników w wieku 19–26 lat. Tylko około jedna trzecia młodych badanych zadeklarowała, że nie miała takiego doświadczenia.
– Nie trzeba przepracować dwudziestu lat, żeby doświadczyć wypalenia. Znaczenie ma to, w jakich warunkach pracujemy, jak długo trwa przeciążenie i czy mamy możliwość regeneracji. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opisuje wypalenie jako następstwo przewlekłego stresu w pracy, z którym nie udało się skutecznie poradzić – komentuje ekspertka.
– Wyobraźmy sobie osobę, która pracuje od trzech lat. Zależy jej, chce się rozwijać, przyjmuje kolejne zadania. Odpowiada na wiadomości wieczorem, bo obawia się, że inaczej zostanie uznana za mało zaangażowaną. Do gabinetu może przyjść z powodu problemów ze snem i koncentracją. Jest przy tym przekonana, że nie ma prawa być zmęczona, skoro dopiero zaczęła życie zawodowe. Młody wiek nie chroni przed skutkami przewlekłego przeciążenia – podkreśla Joanna Adamiak.
Jak sobie pomóc?
Wypalenie nie musi oznaczać źle wybranego zawodu. – Czasem można zostać w tej samej firmie, zmniejszając obciążenie, porządkując zakres odpowiedzialności, zmieniając zespół lub ustalając zasady dostępności po godzinach. Istotne są również wsparcie przełożonego, przewidywalność i większy wpływ na sposób wykonywania pracy. Zmiany organizacyjne są ważną częścią zaleceń WHO dotyczących zdrowia psychicznego w pracy – wyjaśnia psychiatra.
– Po stronie pracownika ważne staje się przyjrzenie się trudnościom z odmawianiem, nadmiernym wymaganiom wobec siebie i poczuciu winy podczas odpoczynku. Wsparcie psychologiczne lub psychoterapia mogą w tym pomóc. Nie należy jednak przenosić całej odpowiedzialności na osobę przeciążoną. Granice muszą mieć szansę być respektowane w rzeczywistym środowisku pracy – dodaje.
W niektórych przypadkach konieczna może okazać się jednak zmiana pracy, choć nie powinna być to decyzja podejmowana pochopnie i bez namysłu. – Urlop może dać potrzebny odpoczynek, ale sam nie zmienia warunków, do których wracamy. Jeśli przeciążenie pozostaje stałe, a pracodawca nie chce lub nie może nic zmienić, poprawa może być trudna do utrzymania. Wtedy zmiana pracy bywa rozsądnym rozwiązaniem. Nie każdy może sobie na nią od razu pozwolić, dlatego potrzebny jest plan uwzględniający zdrowie, finanse i dostępne możliwości. Nie ma uczciwej obietnicy, że każdy odzyska równowagę, pozostając w tych samych warunkach – podsumowuje Joanna Adamiak.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.