Co z dostawami leków?
Mimo konfliktu na Bliskim Wschodzie obecnie nie ma razie przesłanek, by miało to istotnie zagrozić dostawom leków do Polski. Eskalacja walk spowodowała jednak zakłócenia w kilku ważnych węzłach tranzytowych, co wzbudziło pytania o bezpieczeństwo globalnych łańcuchów dostaw.
Zdaniem szefa Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, wpływ tych wydarzeń na polski rynek jest na razie ograniczony. - Oczywiście mamy producentów leków na Półwyspie Arabskim, ale kluczowe ze względu na polski rynek leków są przede wszystkim Indie i Chiny. Biorąc pod uwagę analizy Europejskiej Agencji Leków, na chwilę obecną nie ma zagrożenia, by w sposób istotny konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynął na łańcuchy dostaw do Polski - podkreślił Łukasz Pietrzak, cytowany przez PAP.
Przypomniał, że Europejska Agencja Leków już wcześniej analizowała potencjalne zagrożenia dla rynku farmaceutycznego. Audyt przeprowadzono w październiku 2023 roku, krótko po wybuchu wojny między Izraelem a Hamasem i rozpoczęciu działań w Strefie Gazy. W pracach uczestniczyły krajowe instytucje nadzorujące rynek leków w Europie.
Jak zaznaczył GIF, dotychczasowe konflikty w regionie nie spowodowały poważnych problemów z dostępnością leków.
"Sytuacja jest dynamiczna"
Jednocześnie sytuacja jest uważnie monitorowana, bo jej rozwój jest nieprzewidywalny.
- Wiadomo, że sytuacja jest dynamiczna. Nie wiemy, czy konflikt nie będzie eskalował na dalsze kraje oraz tego, ile on potrwa. Długotrwała wojna w Zatoce Perskiej może destabilizować bezpieczeństwo na Morzu Czerwonym i w Zatoce Adeńskiej. Konieczność omijania Kanału Sueskiego i opływania Afryki wydłuża czas transportu morskiego o kilkanaście dni, co w przypadku zapasów rotujących mogłoby powodować luki w zaopatrzeniu – zaznaczył.
Istotnym czynnikiem ryzyka mogłoby być także ewentualne włączenie się Turcji do konfliktu. Kraj ten jest ważnym producentem wyrobów medycznych w regionie. Szef GIF przypomniał, że w ubiegłym roku Polska ratowała się przed brakami płynów infuzyjnych dzięki interwencyjnym zakupom właśnie z Turcji.
- Jednak na obecną chwilę ryzyka związanego z dostępnością leków, czy przerwaniem łańcucha dostaw nie identyfikujemy - zaznaczył.
Według Pietrzaka obecnie problemów z dostępnością leków jest mniej niż jeszcze kilka lat temu. - Jeżeli chodzi o łańcuchy dostaw i wytwarzania API aktualnie nie widzimy istotnych ryzyk. Sytuacja jest stabilna – podsumował.
Źródła:
Polska Agencja Prasowa
Główny Inspektorat Farmaceutyczny
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.