Czy HPV to dowód na zdradę małżeńską? Lekarka: Nie szukajmy winnych.
Czy wirus brodawczaka ludzkiego (HPV), wywołujący m.in. raka szyjki macicy, to dowód zdrady małżeńskiej? Choć jest to najczęstsza choroba przenoszona drogą płciową, jej wykrycie nie musi być powodem do rozwodu.
Niedawno w jednym z popularnych seriali bohaterka odcinka przeżyła dwa dramaty jednocześnie: dowiedziała się, że ma raka szyjki macicy wywołanego przez HPV oraz że mąż ją zdradził. – Wszystko się może zdarzyć, ale nie łączmy, proszę, automatycznie zakażenia HPV z niewiernością małżeńską – zaapelowała w poście na Facebooku prof. dr hab. n. med. Marzena Dębska, specjalistka ginekologii, położnictwa i perinatologii. Lekarka zwraca uwagę, że wokół tematu HPV krąży już i tak zbyt wiele mitów i niedomówień.
Powrót wirusa po latach
W swoim wpisie ginekolożka przypomina, że główną drogą zakażenia HPV jest kontakt seksualny (waginalny, analny lub oralny), a także bliski kontakt "skóra do skóry" w okolicach genitalnych. – Większość z nas ma kontakt z wirusem już w młodym wieku i u większości zostaje on zwalczony samoistnie. Może wywoływać nieprawidłowe zmiany, ale nie musi. U tych, którzy mają najmniej szczęścia, potrzeba wielu lat, by wirus zmienił DNA zdrowych komórek i spowodował raka – wyjaśnia lekarka.
Rak szyjki macicy. Historia Agnieszki
Prof. Dębska zwraca uwagę na mało znany poza środowiskiem medycznym fakt: do reaktywacji zakażenia HPV może dojść nawet po wielu latach od ostatniego kontaktu seksualnego.
– Coraz więcej danych wskazuje, że pozytywne wyniki testów na HPV u osób w wieku 45–60 lat najczęściej nie są skutkiem "świeżego" kontaktu, lecz reaktywacją wcześniejszego zakażenia, które przez lata pozostawało w uśpieniu i było niewykrywalne – podkreśla prof. Dębska. – W jednym z badań tylko około 13 proc. dodatnich testów na HPV u kobiet w tym wieku wiązano z nowym partnerem – zaznacza.
Nie szukajmy winnego
Zdaniem ekspertki szukanie "winnego" często nie ma sensu, ponieważ dodatni wynik może być echem zupełnie zapomnianej przeszłości. – Można mieć ujemny wynik testu HPV, a po latach dodatni – i to bez nowej ekspozycji – zauważa ginekolożka. Jednocześnie uspokaja, że dodatni wynik nie jest równoznaczny z nowotworem, choć zawsze wymaga odpowiedniej diagnostyki.
Ochrona przez szczepienie
Lekarka przypomina, że najlepszą formą ochrony przed najgroźniejszymi typami wirusa jest szczepienie. – Ma ono sens także u dorosłych, ponieważ może zmniejszać ryzyko reaktywacji starego, utajonego zakażenia, a także chronić przed nowym zakażeniem typami, z którymi organizm nie miał wcześniej kontaktu. Na wszelki wypadek przypomnę: dotyczy to i kobiet, i mężczyzn – kończy swój wpis.
Szczepienia w Polsce: W ramach powszechnego programu bezpłatne szczepienia przeciw HPV dostępne są dla dzieci w wieku od 9 do 14 lat. Podawane są w dwóch dawkach w odstępie od 6 do 12 miesięcy. Zapisać dziecko można przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP), aplikację mojeIKP lub bezpośrednio w przychodni POZ.
Zgodnie z zapowiedziami resortu zdrowia, od stycznia 2027 roku szczepienia przeciw HPV mają stać się częścią obowiązkowego kalendarza szczepień dla dzieci i młodzieży w wieku 9–15 lat.
Źródło: Facebook
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.