Gen. Różański o chorobie, która zmieniła jego życie. "Uważałem, że jestem wręcz nieśmiertelny"

Przez lata był przekonany, że choroby go nie dotyczą. Aktywny zawodowo, zaangażowany społecznie, przez ponad trzy dekady związany z wojskiem. Diagnoza nowotworu krwi całkowicie zmieniła jego spojrzenie na zdrowie i życie. Gen. Mirosław Różański dziś otwarcie mówi o szpiczaku mnogim.

Gen. Mirosław Różański otwarcie mówi o swojej chorobieGen. Mirosław Różański otwarcie mówi o swojej chorobie
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images
Dominika Najda

Choroba nie musi oznaczać końca aktywności

Dziś gen. Mirosław Różański, senator RP i były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, otwarcie mówi o swojej walce ze szpiczakiem mnogim, podkreślając, że choroba nie musi oznaczać rezygnacji z aktywności. W rozmowie z serwisem NewsMed przyznał, że wiadomość o chorobie była dla niego ogromnym zaskoczeniem.

Czy szpiczak będzie refundowany?

- Uważałem, że jestem wręcz nieśmiertelny. Choroby mnie się nie imały, nigdy nie zwracałem na to uwagi. Gdy pojawiła się diagnoza, świat zadrżał - w mojej wyobraźni. Pamiętam to do dziś - powiedział gen. Różański.

Jak zaznaczył, mimo zainteresowania tematyką zdrowotną i udziału w akcjach pomocowych nigdy nie przypuszczał, że sam stanie się pacjentem onkologicznym. Początkowo dolegliwości wiązał z problemami neurologicznymi. Diagnoza szpiczaka mnogiego była dla niego całkowitym zaskoczeniem.

Choroba wymusiła zmiany w codziennym funkcjonowaniu, większą ostrożność i świadomość zagrożeń związanych z obniżoną odpornością. Nie oznaczała jednak wycofania się z życia publicznego.

Medycyna daje dziś więcej nadziei

Senator podkreśla, że jednym z największych wyzwań po diagnozie jest psychiczne pogodzenie się z chorobą. Dlatego dziś zdecydował się mówić o swoim doświadczeniu publicznie, aby dać nadzieję innym pacjentom.

- Ważne, żeby pamiętali, że to nie jest koniec świata. Wiele zależy od tego, jak do tego podejdziemy. Nie wolno zaprzestać swojej aktywności, choć oczywiście trzeba mieć na uwadze pewne ograniczenia. Aktywność fizyczna, zawodowa, pozwala pokonywać problemy, które są związane ze szpiczakiem - zaznaczył.

Generał nadal angażuje się w działalność parlamentarną i społeczną, a także prowadzi fundację wspierającą weteranów. Jak podkreśla, chce pokazywać, że nawet z chorobą nowotworową można pozostać aktywnym zawodowo i społecznie.

Generał przypomniał, że gdy usłyszał diagnozę w 2021 roku, wiele publikacji na temat szpiczaka przedstawiało chorobę jako nieuleczalną i śmiertelną. Dziś patrzy na tę sytuację inaczej.

- Kiedy w 2021 roku czytałem poradniki dotyczące szpiczaka, to czytałem o chorobie nieuleczalnej, śmiertelnej. Były tam też prognozy przeżycia. Ja już tę barierę przekroczyłem. To świadczy o tym, jak niezwykle szybko rozwija się medycyna - powiedział.

Jego zdaniem dalszy rozwój nowoczesnych terapii wymaga jednak odpowiedniego wsparcia ze strony państwa, ponieważ za każdą decyzją dotyczącą finansowania leczenia stoją konkretni pacjenci i ich rodziny.

Źródło: NewsMed

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie