Darmowe testy, ale nie dla kobiet 65+. Ekspertka tłumaczy dlaczego
W obszernym wpisie na Facebooku prof. dr hab. n. med. Marzena Dębska, specjalistka ginekologii, położnictwa i perinatologii, tłumaczy, dlaczego pacjentki po 64. roku życia nie są objęte programem testów na HPV i cytologii płynnej na NFZ, kiedy cytologia nie jest potrzebna i co zrobić, gdy IKP sygnalizuje błąd przy próbie zapisu.
Darmowe testy na HPV tylko do 64 r.ż.
W połowie stycznia 2026 roku prof. dr hab. n. med. Marzena Dębska, specjalistka ginekologii, położnictwa i perinatologii, opublikowała na Facebooku wpis, który zyskał kilkumilionowe zasięgi. Ekspertka zachęca w nim do wykonywania testów na HPV i cytologii płynnej na NFZ.
Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy kobiet, które zadały profesor Dębskiej pytania dotyczące badań. Dla wielu niejasne jest na przykład, dlaczego program przeznaczony jest wyłącznie dla kobiet z grupy 25-64 lat.
"Nowe zakażenia HPV po 64. roku życia są rzadkie. Częściej mamy do czynienia z reaktywacją dawnego zakażenia lub z już istniejącymi zmianami, a nie z nową infekcją. To dlatego w każdym wieku konieczne są regularne wizyty ginekologiczne –lekarz w razie potrzeby kieruje na cytologię i inne badania. Po 64. roku życia środki publiczne są w większym stopniu kierowane na leczenie i inne programy zdrowotne, natomiast decyzje diagnostyczne powinny być podejmowane indywidualnie przez lekarza" – wyjaśnia ekspertka.
Szczepienie przeciwko HPV
Cytologia nie jest potrzebna, jeśli test HPV wyszedł negatywnie
Innym poruszanym w komentarzach zagadnieniem było, co robić, jeśli test wyszedł negatywny. Wiele pań martwiło się, że w tej sytuacji nie będą mogły wykonać cytologii płynnej. Prof. Dębska uspokaja jednak, że przy negatywnym wyniku testu w kierunku HPV cytologia płynna nie jest potrzebna.
"Badanie HPV powtarza się po 5 latach. W przypadku wyniku HPV dodatniego z tej samej próbki wykonywana jest cytologia płynna. Jeśli stwierdza się zmiany, podejmowane są kolejne kroki diagnostyczne (kolposkopia, biopsja, leczenie). Jeśli cytologia płynna jest prawidłowa, kolejna kontrola odbywa się po 12 miesiącach, zgodnie z algorytmem programu" – wyjaśnia.
"Statystycznie to naprawdę wystarcza. Zawsze można stworzyć schemat bardziej rozbudowany, ale ten opiera się na doświadczeniach krajów, w których się sprawdził. W Polsce, gdzie od lat kobiety niechętnie korzystają z bezpłatnych badań, trudno zrozumieć nagłe oczekiwania jeszcze częstszych kontroli. Będzie lepiej i pięknie, jeśli zaczniemy korzystać z tego, co już mamy" – dodaje.
Gdy konto IKP zgłasza błędy
Problemem zgłaszanym przez pacjentki były też trudności z umawianiem się na badania przez IKP. Jak czytamy we wpisie, komentujące pisały: "u mnie trzeba czekać 3 miesiące", "wyskakuje błąd", "strona się nie otwiera", "zapisałam się na test HPV, a na miejscu mówią, że go nie wykonują", "jestem po konizacji szyjki i odmówiono mi badania".
Prof. Dębska zaleca, by w takiej sytuacji "problemy techniczne zgłaszać operatorowi systemu, korzystać z oficjalnych wykazów placówek realizujących program, a w razie wprowadzania pacjentek w błąd – składać skargi".
"Polki objęte programem mają zagwarantowane prawo do tych badań i warto je konsekwentnie egzekwować. Kobiety już chore z programu profilaktycznego nie skorzystają, ale mają dziś coraz lepsze możliwości leczenia i realne szanse na wygranie z chorobą" – kończy ekspertka.
Źródło: Facebook, IKP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.