Dewastuje wątrobę, zwiększa ryzyko marskości o 30 proc. Wskazali jeden nawyk

W nocy nachodzi cię chętka na tosty albo frytki lub odczuwasz nagłą potrzebę wycieczki do osiedlowego kebaba? To lepiej napij się wody. Wieczorne objadanie zwiększa ryzyko rozwoju wyniszczających chorób wątroby aż o 30 procent.

Niewinne wieczorne podjadanie może skończyć się uszkodzeniem wątrobyNiewinne wieczorne podjadanie może skończyć się uszkodzeniem wątroby
Źródło zdjęć: © Materiały WP • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Mateusz Różański

Dotychczas późne jedzenie kojarzono głównie z niechcianym przyrostem masy ciała – po kolacji poziom naszej aktywności fizycznej spada, co ułatwia odkładanie się tkanki tłuszczowej. Najnowsze doniesienia naukowe wskazują jednak na bezpośredni wpływ pory posiłków na zaburzenia metabolizmu narządowego oraz rozwój groźnych powikłań, z rakiem wątroby na czele.

Epidemia, o której mało kto wie

Stłuszczenie wątroby nie zawsze jest następstwem nadużywania alkoholu. Nadmiar tłuszczu gromadzi się w tym narządzie w związku z otyłością, cukrzycą typu 2, insulinoopornością, nadciśnieniem czy hipercholesterolemią. Stan ten określa się jako MASLD (Metabolic Dysfunction-Associated Steatotic Liver Disease – dawniej NAFLD). W samej Polsce problem ten może dotyczyć nawet 9 milionów osób, z czego wielu choruje nieświadomie – a klasyczne testy diagnostyczne niebezpiecznie często zawodzą u młodszych pacjentów.


WIDEO
Jak żyć dłużej w dobrym zdrowiu? Kardiolog mówi, co zrobić już teraz

Samo stłuszczenie w komórkach wątroby (hepatocytach) jest na wczesnym etapie całkowicie odwracalne. Nieleczone prowadzi jednak do stanu zapalnego, włóknienia, a ostatecznie do marskości i raka wątrobowokomórkowego (najczęstszej postaci pierwotnego nowotworu wątroby).

Badanie opublikowane w czasopiśmie medycznym Clinical Gastroenterology and Hepatology (obejmujące dane od niemal 200 000 uczestników) wykazało, że osoby regularnie jedzące po kolacji lub bezpośrednio przed pójściem spać mają od 20 do 30 proc. wyższe ryzyko rozwoju chorób wątroby.

Jak tłumaczą autorzy badania, dr Robert Wilechansky z Oregon Health and Science University (OHSU) oraz dr Andrew McHill, praca wątroby jest ściśle dostrojona do naturalnego rytmu dobowego organizmu. Dlatego posiłki spożywane w nocy, gdy wewnętrzny zegar biologiczny przygotowuje organizm do spoczynku, drastycznie obniżają zdolność metabolizowania składników odżywczych. W dłuższej perspektywie prowadzi to do insulinooporności, otyłości i pogorszenia stanu wątroby.

Marskość u osób przed pięćdziesiątką

Nowe analizy zespołu pod kierunkiem prof. Rohita Loomby z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego (UCSD) rzucają światło na przebieg choroby u młodszych dorosłych. Po przeanalizowaniu biopsji wątroby u 2,4 tys. pacjentów ustalono, że aż 25 proc. przypadków marskości powstaje przed 50. rokiem życia.

Co niepokojące, popularne wskaźniki i algorytmy oceny ryzyka uszkodzenia wątroby uwzględniają wiek pacjenta jako czynnik obciążający. W efekcie:

Nawet 1/3 przypadków wcześnie rozwijającej się marskości pozostaje niewykryta podczas rutynowych bilansów. Młodsi dorośli z insulinoopornością, cukrzycą typu 2 lub predyspozycjami genetycznymi przechodzą chorobę agresywniej, co wymaga szybszego wdrożenia diagnostyki obrazowej (np. USG lub elastografii).

Objawy ostrzegawcze. Choroba przez całe lata rozwija się po cichu. Do pierwszych, niecharakterystycznych objawów należą:

  • przewlekłe zmęczenie i ogólne osłabienie,
  • tępy ból lub uczucie rozpierania w prawym podżebrzu.

Gdy funkcja wątroby drastycznie spada na skutek zaawansowanej marskości, pojawiają się objawy powikłań: żółtaczka, wodobrzusze oraz zaburzenia świadomości (encefalopatia wątrobowa) wywołane toksynami, których uszkodzony narząd nie jest w stanie zneutralizować.

Jak zapobiegać? 

Najskuteczniejszą i darmową metodą walki z MASLD jest zmiana stylu życia: zaprzestanie podjadania w nocy, zachowanie minimum 3–4 godzin odstępu między ostatnim posiłkiem a snem oraz odpowiednie bilansowanie diety.

Aby uniknąć wieczornych napadów głodu, warto zaplanować zdrowe i pożywne posiłki.

Po pierwsze trzeba zadbać o obecność białka w diecie (np. z chudego mięsa, ryb, jaj czy tofu), które zapewnia długotrwałe uczucie sytości i stabilizuje poziom glukozy, oraz błonnika z węglowodanów złożonych (jak pełnoziarnisty makaron, ryż czy bataty), spowalniającego trawienie i chroniącego przed skokami insuliny. Całość trzeba uzupełnić obfitą porcją warzyw lub owoców dostarczających niezbędnych mikroelementów, a także zdrowymi tłuszczami i naturalnymi przyprawami (np. oliwą z oliwek, awokado czy ziołami), które nie tylko podnoszą walory smakowe posiłku, ale też wspomagają wchłanianie kluczowych witamin.

Warto pamiętać, że często mylimy pragnienie z głodem. Regularne nawadnianie organizmu wodą w ciągu dnia pozwala skutecznie wyeliminować nawyk bezwiednego sięgania po przekąski po zmroku.

Źródło: The Sun

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie