Dietetyczka piła napój prebiotyczny. Efekty zauważyła po tygodniu
Napoje prebiotyczne zyskują popularność jako alternatywa dla tradycyjnych napojów gazowanych. Zawierają dodatek błonnika i są promowane jako wsparcie dla jelit. Dietetyczka postanowiła sprawdzić, jak codzienne sięganie po taki napój przez tydzień wpłynie na samopoczucie i pracę układu pokarmowego.
Ekspertka Lauren Manaker opisała, że na co dzień sięga po napoje gazowane, ale stara się zachować umiar. Zwróciła przy tym uwagę, że część badań wskazuje na możliwy związek między częstym spożyciem niektórych napojów gazowanych zawierających kwas fosforowy a większym ryzykiem złamań, co skłoniło ją do poszukania innej opcji. W ramach tygodniowego testu wybrała napój prebiotyczny, który oprócz charakterystycznego smaku dostarcza także błonnika.
Piła napój prebiotyczny. Co się zmieniło w jej organizmie?
Po kilku dniach zauważyła niewielkie zmiany. - Po posiłkach czułam się mniej wzdęta niż zwykle. Jednym z głównych składników napojów prebiotycznych są oczywiście prebiotyki. Wśród wielu potencjalnych korzyści regularnego spożywania błonnika prebiotycznego wymienia się właśnie mniejsze wzdęcia. (...) Moje popołudniowe zachcianki na coś słodkiego, które zwykle kończą się sięgnięciem po kostkę gorzkiej czekolady, były mniej intensywne - zaznaczyła.
Dieta wpływa na zdrowie psychiczne? Ekspert mówi wprost
Rola błonnika
Możliwym wyjaśnieniem jest obecność błonnika prebiotycznego, który stanowi pożywkę dla korzystnych bakterii jelitowych. W testowanym przez dietetyczkę napoju jedna puszka zawierała 9 gramów błonnika, a jednocześnie niewielką ilość kalorii i cukru. To właśnie ten skład sprawia, że napoje prebiotyczne bywają przedstawiane jako korzystniejsza alternatywa dla klasycznych słodzonych napojów.
Napój prebiotyczny nie jest dobry dla każdego
Ekspertka zaznaczyła jednak, że reakcja organizmu może być różna. U osób, które na co dzień spożywają niewiele błonnika, nagłe włączenie takiego napoju do diety może prowadzić do gazów, wzdęć lub dyskomfortu ze strony przewodu pokarmowego. Ostrożność powinny zachować również osoby z zespołem jelita drażliwego, refluksem czy cukrzycą.
Napój prebiotyczny nie zastąpi zdrowej diety
Dietetyczka podkreśliła też, że napój prebiotyczny nie zastąpi dobrze zbilansowanej diety. - Oczywiście napój prebiotyczny nie jest magicznym eliksirem. Nie zastąpi zbilansowanej diety bogatej w pełnowartościowe produkty, owoce i warzywa. Jednak jako zdrowsza alternatywa dla tradycyjnych słodzonych napojów gazowanych, a nawet niektórych napojów dietetycznych, może być rozsądnym wyborem - oceniła.
Źródło: prevention.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.