Eksperci SGH: profilaktyka przegrywa z medycyną naprawczą. Potrzeba stabilnego finansowania
System ochrony zdrowia w Polsce wciąż w większym stopniu finansuje leczenie skutków chorób niż ich zapobieganie. Eksperci alarmują, że bez stabilnych nakładów na profilaktykę trudno będzie poprawić zdrowie społeczeństwa i odciążyć cały system. Jednym z proponowanych rozwiązań, o czym informuje "Rynek Zdrowia", jest utworzenie Funduszu Zdrowia Publicznego.
Zmiany finansowania ochrony zdrowia
Jak podaje Rynek Zdrowia, eksperci Think Tanku Szkoły Głównej Handlowej zaprezentowali raport dotyczący zmian w finansowaniu ochrony zdrowia w Polsce. Wskazali w nim, że dziś dominują wydatki na leczenie, a nie na zapobieganie chorobom.
– Problemem profilaktyki jest brak realnego wsparcia dla zachowań prozdrowotnych. Na profilaktykę wydajemy stosunkowo niewiele, natomiast dominują koszty medycyny naprawczej – zauważyła prof. Monika Raulinajtys-Grzybek, ekonomistka i ekspertka zajmująca się finansami i zarządzaniem w ochronie zdrowia oraz polityką zdrowotną, kierowniczka Think Tanku SGH dla ochrony zdrowia.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że obecne finansowanie profilaktyki jest rozproszone, doraźne i zależne od decyzji polityczno-budżetowych. W efekcie trudno budować spójny system inwestowania w zdrowie publiczne.
Fundusz Zdrowia Publicznego i nowe źródła pieniędzy
Dlatego eksperci proponują powołanie Funduszu Zdrowia Publicznego, który miałby zapewnić stabilne, długoterminowe finansowanie działań profilaktycznych i promujących zdrowie.
Źródłem pieniędzy mogłaby być część wpływów z akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe, a także innych opłat nakładanych na produkty szkodliwe dla zdrowia. Eksperci postulują też, by na profilaktykę przeznaczać początkowo 3–5 proc. publicznych wydatków na ochronę zdrowia, a w przyszłości powiązać te nakłady z PKB.
Efekty profilaktyki mogą pojawić się szybciej
Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, ekonomistka i ekspertka w obszarze ochrony zdrowia, wiceprzewodnicząca Rady NFZ podkreśla, że inwestycje w profilaktykę nie zawsze przynoszą efekty dopiero po wielu latach.
– Mamy dziś ogromną liczbę dowodów wskazujących na to, że inwestycje w profilaktykę przynoszą najwyższą stopę zwrotu – zaznacza ekspertka. Jak dodaje, dobrym przykładem są szczepienia ochronne, których efekty mogą być widoczne znacznie szybciej, niż zwykle się zakłada.
Ekspertka ocenia też, że dziś profilaktyka nie ma jednego gospodarza, który odpowiadałby za cele, efekty i całościowe zarządzanie tym obszarem. Jej zdaniem bez zmian systemowych nadal będzie ona przegrywać z medycyną naprawczą.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Rynek Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.