Ponad 134 tys. zwrotów skierowań do sanatoriów. NFZ apeluje do pacjentów
Wyjazd do sanatorium od lat jest jedną z popularniejszych form leczenia i rehabilitacji w Polsce. Z turnusów finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia korzystają głównie osoby starsze oraz pacjenci z chorobami przewlekłymi. Problem w tym, że na taki wyjazd często trzeba długo czekać.
Ponad 134 tys. rezygnacji
W niektórych przypadkach czas oczekiwania na turnus liczony jest nawet w kilkunastu miesiącach. Najnowsze dane NFZ pokazują jednak, że coraz więcej osób, mimo przyznanego miejsca i wyznaczonego terminu, ostatecznie rezygnuje z wyjazdu.
#dziejesienazywo: Uzdrowiskowe leczenie otyłości u dzieci
Narodowy Fundusz Zdrowia podsumował dane za 2025 rok. Wynika z nich, że liczba osób, które ostatecznie nie skorzystały z przyznanego leczenia uzdrowiskowego, była bardzo wysoka. W ubiegłym roku pacjenci zrezygnowali z wyjazdu do sanatorium 134 031 razy. Dla porównania rok wcześniej takich przypadków było 127 055.
NFZ podkreśla, że sama rezygnacja nie musi być problemem. Ważne jest jednak, aby poinformować o niej odpowiednio wcześnie. Dzięki temu wolne miejsce może zostać przekazane innej osobie, która czeka w kolejce na wyjazd. "Każda taka decyzja to szansa dla kogoś innego, pod warunkiem, że NFZ dowie się o tym z odpowiednim wyprzedzeniem" - zaznacza Fundusz w poście opublikowanym na portalu X.
NFZ przypomina o ważnej formalności
Problemy pojawiają się przede wszystkim wtedy, gdy pacjent informuje o rezygnacji tuż przed rozpoczęciem turnusu. W tak krótkim czasie trudno znaleźć osobę, która będzie mogła natychmiast zorganizować wyjazd. "Zwrot w ostatniej chwili często oznacza, że miejsce po prostu przepada, bo nikt nie zdąży się już spakować i dojechać" - dodaje NFZ.
Wyjazd do sanatorium wymaga zwykle wcześniejszych przygotowań. Trzeba zaplanować transport, często wziąć urlop albo zorganizować opiekę nad bliskimi. Dlatego informacja o wolnym miejscu w ostatniej chwili zwykle oznacza, że turnus pozostaje niewykorzystany.
Fundusz przypomina, że jeśli pacjent rezygnuje z potwierdzonego skierowania, powinien jak najszybciej poinformować o tym właściwy oddział NFZ i odesłać dokument. "Nieuzasadniony bądź nieudokumentowany zwrot skierowania na leczenie uzdrowiskowe będzie traktowany jako rezygnacja z leczenia, a całość dokumentacji zostanie zwrócona lekarzowi wystawiającemu skierowanie z podaniem przyczyny zwrotu" - czytamy w komunikacie.
Jeśli powód rezygnacji nie zostanie uznany za zasadny, dokumentacja wraca do lekarza, który wystawił skierowanie. W takiej sytuacji osoba chcąca ponownie wyjechać do sanatorium musi uzyskać nowe skierowanie i ponownie trafić na listę oczekujących.
Źródło: X, NFZ
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.