Emma Heming o stanie Bruce'a Willisa. Aktor nie zdaje sobie sprawy z choroby

Emma Heming Willis ujawniła, że jej mąż Bruce Willis nie jest świadomy, że choruje na otępienie czołowo-skroniowe. W rozmowie w podcaście "Conversations with Cam" żona aktora przyznała, że gwiazdor "nigdy nie połączył faktów" dotyczących diagnozy i postępu choroby.

Cała rodzina uczy się życia z chorobąCała rodzina uczy się życia z chorobą
Źródło zdjęć: © Instagram
Dominika Najda

Anozognozja Bruce Willisa

Żona aktora podkreśliła, że w pewnym sensie jest to jednocześnie trudne i paradoksalnie przynosi jej ulgę. Jak zaznaczyła, cieszy się, że Bruce nie zdaje sobie sprawy z tego, co się z nim dzieje. - Bruce nigdy się z tym nie zmierzył. Naprawdę się cieszę, że on o tym nie wie - powiedziała.

Demencja w wieku 31 lat

Emma Heming Willis wyjaśniła, że u jej męża występuje anosognozja, czyli stan, w którym mózg nie potrafi rozpoznać własnej choroby. To zjawisko bywa mylone z zaprzeczaniem lub brakiem chęci do leczenia, jednak w rzeczywistości jest częścią procesu neurologicznego. Osoby dotknięte anosognozją często uznają swój stan za normalny, ponieważ zmiany w mózgu uniemożliwiają im zrozumienie sytuacji.

Diagnoza otępienia czołowo-skroniowego

Rodzina Bruce’a Willisa poinformowała w 2023 roku, że aktor choruje na otępienie czołowo-skroniowe. Jest to grupa schorzeń prowadzących do zaniku płatów czołowych i skroniowych mózgu, co może powodować problemy z mową, zmiany osobowości oraz trudności emocjonalne.

Choroba ma charakter postępujący i jest jedną z najczęstszych form demencji u osób poniżej 60. roku życia. W miarę rozwoju mogą pojawiać się także zaburzenia ruchowe, trudności z chodzeniem, przełykaniem czy skurcze mięśni.

Rodzina uczy się życia z chorobą

Emma Heming Willis zaznaczyła, że mimo postępu choroby Bruce pozostaje "bardzo obecny w swoim ciele". Podkreśliła, że rodzina musiała dostosować się do nowej rzeczywistości i uczy się funkcjonować w zmienionych warunkach.

Opisała również, że aktor wciąż potrafi nawiązywać więź z nią i dziećmi, choć sposób komunikacji i relacji wygląda inaczej niż dawniej. - Ma sposób łączenia się ze mną i z naszymi dziećmi, który może nie jest taki sam, jak wtedy, gdy łączysz się z bliską osobą, ale nadal jest to bardzo piękne. To nadal ma ogromne znaczenie, jest po prostu inaczej - podsumowała.

Źródła: Conversations with Cam

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Codzienne nawyki, które niszczą jelita. Gastroenterolog o czarnej liście
Codzienne nawyki, które niszczą jelita. Gastroenterolog o czarnej liście
Te wirusy odegrają kluczową rolę. Szykują szczepionki na nowy sezon
Te wirusy odegrają kluczową rolę. Szykują szczepionki na nowy sezon
Jest nowa lista leków refundowanych. Dobre wiadomości dla chorych na raka
Jest nowa lista leków refundowanych. Dobre wiadomości dla chorych na raka
Najlepsze sposoby na ból zwyrodnieniowy kolan. Naukowcy wskazali trzy metody
Najlepsze sposoby na ból zwyrodnieniowy kolan. Naukowcy wskazali trzy metody
Agresja wobec medyków pod Bolesławcem. Pielęgniarka trafiła na SOR po ataku
Agresja wobec medyków pod Bolesławcem. Pielęgniarka trafiła na SOR po ataku
Minister zdrowia zapowiada zmiany. Chce uporządkować finanse
Minister zdrowia zapowiada zmiany. Chce uporządkować finanse
Była ofiarą homeopaty. Wszystko zmieniła diagnoza autyzmu
Była ofiarą homeopaty. Wszystko zmieniła diagnoza autyzmu
Jedni pili jedną kawę dziennie, drudzy jej unikali. Po pół roku ich zbadano
Jedni pili jedną kawę dziennie, drudzy jej unikali. Po pół roku ich zbadano
Naukowcy z Oksfordu sprawdzili skutki picia. Ryzyko raka, cukrzycy
Naukowcy z Oksfordu sprawdzili skutki picia. Ryzyko raka, cukrzycy
Suplement na stres wycofany. GIS alarmuje
Suplement na stres wycofany. GIS alarmuje
Pacjentka myślała, że przytyła. "Guz miał ponad 20 cm"
Pacjentka myślała, że przytyła. "Guz miał ponad 20 cm"
Nawet 1 mln zł kary. Tych roślin lepiej nie sadzić w ogrodze
Nawet 1 mln zł kary. Tych roślin lepiej nie sadzić w ogrodze