Fala "popsutych mózgów". Neurolodzy alarmują: Oddziały są przepełnione

Wahania ciśnienia atmosferycznego sprawiają, że u pacjentów częściej dochodzi do udarów. – Zapadalność na udary ma swoje piki w niesprzyjających warunkach pogodowych – zauważa neurolog prof. Konrad Rejdak.

Wpływ wahania ciśnienia atmosferycznego na udaryWpływ wahania ciśnienia atmosferycznego na udary
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Tak ciśnienie atmosferyczne wpływa na zdrowie

Tak zimnego stycznia jak w 2026 roku nie mieliśmy w Polsce od 16 lat. Zmienne warunki pogodowe wiązały się też z dynamicznymi zmianami ciśnienia. Według prognoz od poniedziałku 26 stycznia pogodę w kraju kształtuje niż, który bliżej weekendu ulegnie wyżowi znad zachodniej Rosji. Dla wrażliwych osób może to oznaczać większe ryzyko bólu głowy, rozdrażnienia, senności, problemów z koncentracją czy wzrostem ciśnienia krwi, co w niektórych przypadkach może prowadzić do wystąpienia udarów krwotocznych.

"Tyle popsutych mózgów, ile obejrzałam w ostatnim tygodniu, to dawno nie widziałam. Niestety, zmiana pogody wpłynęła na wzrost zachorowalności na krwotoki śródmózgowe i takich pacjentów trafiało do naszych oddziałów w ostatnim czasie najwięcej" – informuje na Instagramie neurolog lek. Agata Rauszer-Szopa.

Ekspertka powołuje się na badania naukowców z Chicago, dr. Rajeeva Garga i dr. Maxa Berkelhammera, opublikowane w "Journal of Stroke and Cerebrovascular Diseases", w których naukowcy porównali 455 przypadków samoistnego krwotoku śródmózgowego z lat 2013–2016 z danymi pogodowymi (temperatura, ciśnienie atmosferyczne, punkt rosy) z sześciu godzin poprzedzających każdy udar, zestawiając je z losowymi warunkami z tych samych lat. W badaniu autorzy zauważyli, że gwałtowne wahania ciśnienia (np. przy przechodzeniu frontów) mogą być istotnym czynnikiem wyzwalającym udary krwotoczne u osób obciążonych.

Wpływ wahania ciśnienia atmosferycznego na pacjentów obserwuje także prof. Konrad Rejdak, neurolog, członek Rady Programowej Europejskiej Akademii Neurologii. – Przy dużych wahaniach ciśnień atmosferycznych, szczególnie u osób z nadciśnieniem, następuje kompensacyjny skurcz naczyń i wzrost ciśnienia tętniczego, a tym samym rośnie ryzyko krwotoku śródmózgowego – potwierdza w rozmowie z WP abcZdrowie.

– Zapadalność na udary ma swoje piki w niesprzyjających warunkach pogodowych. Obserwujemy dużą sezonowość zachorowań związanych ze zmianami pogodowymi, np. zimą, gdy temperatura nagle spada, wiosną, gdy rośnie, ale też gdy pojawiają się gwałtowne zjawiska atmosferyczne, takie jak burze. Wówczas z reguły obserwujemy zwiększoną zgłaszalność do SOR i na oddziały – wyjaśnia.

Ekspert zaznacza jednak, że źle wpływają na nas zarówno gwałtowne wzrosty ciśnienia, jak i spadki. – Obie sytuacje mogą być groźne dla zdrowia. Spadek ciśnienia skutkuje niedokrwieniem (mamy wtedy do czynienia z arytmią serca, migotaniem przedsionków i zatorowością), a skok doprowadza do pękania naczyń – są to głównie krwotoki śródmózgowe – mówi prof. Rejdak.

Lek. Kamil Ludwiniak, neurolog z Kliniki Neurologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w rozmowie z WP abcZdrowie zwraca uwagę na to, że wpływ wahania ciśnienia atmosferycznego na występowanie udarów jest zauważalny, choć nie tak wyraźny, jak konwencjonalne czynniki ryzyka. Mimo wszystko zaleca uwzględniać je w przypadku osób podatnych.

– Ważne, by pacjenci lepiej kontrolowali klasyczne czynniki ryzyka, bo to pozwala im lepiej adaptować się do zmian warunków atmosferycznych. Gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego mogą wpływać na hemodynamikę i zaburzać przepływ krwi w naczyniach mózgowych, co u osób z chorobami naczyń może sprzyjać wystąpieniu udaru niedokrwiennego. W niskich temperaturach, z którymi mamy teraz do czynienia, może dochodzić do skurczu naczyń, zaburzeń ich autoregulacji, wzrostu ciśnienia tętniczego, co może również mieć wpływ na zwiększone ryzyko udarów. Jednak również wysokie temperatury, prowadząc do odwodnienia, mogą mieć wpływ na zwiększone ryzyko udaru niedokrwiennego. W dużym uproszczeniu można więc powiedzieć, że umiarkowane, stabilne warunki pogodowe – bez skrajnych temperatur – wiążą się z relatywnie najmniejszym ryzykiem takich zdarzeń – tłumaczy.

"To było dla nas kuriozum"

Prof. Rejdak zauważa, że w styczniu pacjentów z udarami jest szczególnie wielu. Są wśród nich seniorzy, jak i młodsze osoby. – Po nowym roku mieliśmy falę wzrostową przyjęć na oddział udarowy. Tu niestety nałożyło się kilka czynników: okres świąt, zwiększona aktywność, zła dieta, stresy, ale też dość silne wahania atmosferyczne – wyjaśnia.

Obecnie oddziały są przepełnione, wiele osób wymaga hospitalizacji. Dotyczy to zarówno krwotoków, jak i udarów niedokrwiennych. Niedawno mieliśmy trzydziestokilkulatka z bardzo dużym krwotokiem śródmózgowym. Prawdopodobnie zaważyła u niego kombinacja – duży skok ciśnienia skurczowego (rzędu 230-250, czego nie był nawet świadomy) i malformacja naczyniowa. To było dla nas kuriozum, że pacjent w ogóle mógł funkcjonować w takim stanie i że tak lekceważąco podchodził do stanu swojego zdrowia. Skończyło się to dla niego zagrożeniem życia i hospitalizacją. Na szczęście przeżył, ale mierzy się obecnie z dużym deficytem neurologicznym. Czeka go długa rehabilitacja, ale też nie ma gwarancji, że ten deficyt się cofnie – opowiada.

Wysoka śmiertelność

Neurolodzy zauważają, że śmiertelność w udarze krwotocznym jest znacznie wyższa niż w niedokrwiennym. Zdarza się, że chory nie zdąży nawet dotrzeć do szpitala.

Szacuje się, że w Polsce śmiertelność 90-dniowa w przypadku udaru krwotocznego wynosi obecnie ok. 35-40 proc. – mówi lek. Ludwiniak. – W praktyce klinicznej miałem tragiczny przypadek dwudziestokilkuletniej pacjentki z rozpoznaną, ale nieleczoną chorobą nerek i nadciśnieniem tętniczym, u której doszło do masywnego krwotoku śródmózgowego i w krótkim czasie zgonu.

– Przeżywalność zależy od stanu organizmu, od tego, czy pacjent ma jakieś zaniedbane, utajone choroby. Do wielu zgonów dochodzi natychmiast: pojawia się ostry krwotok i pacjent umiera, zanim trafi do szpitala – podkreśla prof. Rejdak.

Co zatem zrobić, by zmniejszyć ryzyko udaru?

Najważniejsza jest kontrola ciśnienia tętniczego. – Optymalne wartości ciśnienia tętniczego to poniżej 130/80 mmHg. Każdy wzrost powyżej tej granicy o 10 mmHg może zwiększać ryzyko krwotoku śródmózgowego o około 20-30 proc. U osób młodych już wartości rzędu 140/90 mmHg powinny być sygnałem alarmowym i skłonić do kontaktu z lekarzem – wyjaśnia lek. Ludwiniak.

Poza klasycznymi zaleceniami, takimi jak zdrowa dieta, ruch, rzucenie palenia, ograniczenie alkoholu, dbanie o prawidłowy poziom cholesterolu, cukru i masy ciała, ważne jest także to, jak ćwiczymy. – Należy unikać gwałtownych, nieprawidłowo wykonywanych ćwiczeń, zwłaszcza siłowych, a także urazów okolicy szyi, które mogą prowadzić do uszkodzenia tętnic szyjnych lub kręgowych, a w konsekwencji do udaru mózgu. Ostrożność należy zachować również wobec masaży szyi wykonywanych przez niewykwalifikowane osoby. Takie zabiegi mogą nieść poważne konsekwencje zdrowotne – przestrzega.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Mróz niszczy wirusy? Szef sanepidu obala popularny mit
Mróz niszczy wirusy? Szef sanepidu obala popularny mit
Te liczby warto mieć pod kontrolą. Kardiolożka radzi, na co zwrócić uwagę
Te liczby warto mieć pod kontrolą. Kardiolożka radzi, na co zwrócić uwagę
Odra oficjalnie powróciła w sześciu krajach. WHO ostrzega
Odra oficjalnie powróciła w sześciu krajach. WHO ostrzega
Brooklyn Beckham opublikował oświadczenie. Psychoterapeuta ocenia
Brooklyn Beckham opublikował oświadczenie. Psychoterapeuta ocenia
Kosztuje grosze. Wspiera serce i działa ochronnie na organizm
Kosztuje grosze. Wspiera serce i działa ochronnie na organizm
Rekordowa liczba zatruć alkoholem. Niepokojące dane NFZ
Rekordowa liczba zatruć alkoholem. Niepokojące dane NFZ
Groźny wirus rozprzestrzenia się na świecie. Pomóc może lek na COVID-19
Groźny wirus rozprzestrzenia się na świecie. Pomóc może lek na COVID-19
Spanie na dwóch poduszkach szkodzi? Naukowcy sprawdzili wpływ na jaskrę
Spanie na dwóch poduszkach szkodzi? Naukowcy sprawdzili wpływ na jaskrę
Zrób to przed przyjazdem karetki, jeśli upadniesz na lodzie. Unikniesz sporego problemu
Zrób to przed przyjazdem karetki, jeśli upadniesz na lodzie. Unikniesz sporego problemu
Nowy wariant grypy. Może dawać mylące objawy
Nowy wariant grypy. Może dawać mylące objawy
Mit żywieniowy obalony. Jak jajka naprawdę wpływają na serce?
Mit żywieniowy obalony. Jak jajka naprawdę wpływają na serce?
Najlepszy ser dla diabetyków. Może wspierać kontrolę cukru we krwi
Najlepszy ser dla diabetyków. Może wspierać kontrolę cukru we krwi