Google wprowadza pacjentów w błąd? "Niebezpieczne" i "alarmujące"

Śledztwo "Guardiana" wykazało, że generowane przez sztuczną inteligencję podsumowania na górze wyników Google potrafią podać mylące zakresy norm dla badań krwi. Firma wyłączyła je dla części zapytań o próby wątrobowe, ale organizacje pacjenckie ostrzegają: wystarczy zmienić sformułowanie, by ryzykowne odpowiedzi wróciły.

Największe kontrowersje wzbudziły pytania o badania wątrobyNajwiększe kontrowersje wzbudziły pytania o badania wątroby
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

"Niebezpieczne" i "alarmujące"

Google ogranicza wybrane "AI Overviews" w tematach zdrowotnych po tym, jak dziennikarze "Guardiana" opisali przykłady błędnych streszczeń. Chodzi o krótkie odpowiedzi tworzone przez generatywną AI, które pojawiają się nad klasycznymi linkami i często przejmują rolę "pierwszej odpowiedzi".

Największe kontrowersje wzbudziły pytania o badania wątroby. Po wpisaniu zapytania o prawidłowe zakresy dla wątrobowych badań krwi system potrafił zwrócić zestaw liczb bez wyjaśnienia, dla jakiej populacji i według jakich metod są one właściwe.

Eksperci określili to jako "niebezpieczne" i "alarmujące", bo część pacjentów mogłaby uznać wynik za prawidłowy i odpuścić wizytę kontrolną, mimo że choroba wymaga dalszej diagnostyki.

Objawy zatrucia dioksynami

Fałszywa pewność i jej konsekwencje

Po publikacji Google usunęło AI Overviews dla zapytań "jaki jest prawidłowy zakres dla wątrobowych badań krwi" oraz "jaki jest prawidłowy zakres dla badań funkcji wątroby". Firma nie ujawnia szczegółów pojedynczych decyzji.

- Nie komentujemy poszczególnych usunięć w obrębie wyszukiwarki. W przypadkach, gdy AI Overviews pomijają kontekst, pracujemy nad szerokimi usprawnieniami, a także podejmujemy działania zgodnie z naszymi zasadami, gdy jest to właściwe - przekazał rzecznik Google.

- Jeśli pytanie zostanie zadane w nieco inny sposób, potencjalnie wprowadzające w błąd podsumowanie AI może się nadal pojawić – skomentowała Vanessa Hebditch, dyrektorka ds. komunikacji i polityki w organizacji British Liver Trust.

"Guardian" sprawdził, że warianty typu "zakres wartości referencyjnych LFT" wciąż potrafią uruchomić odpowiedzi AI. Hebditch przypomina, że LFT (liver function test) to zestaw różnych badań, a interpretacja zależy od obrazu klinicznego.

- Zrozumienie wyników i tego, co zrobić dalej, jest złożone i wymaga znacznie więcej niż porównania zestawu liczb - podkreśliła. Jej zdaniem problemem jest też forma: "AI Overviews przedstawiają listę badań pogrubioną czcionką, przez co czytelnicy mogą łatwo przeoczyć, że te liczby mogą w ogóle nie dotyczyć ich badania".

Najpoważniejsze ryzyko to fałszywe uspokojenie.

- AI Overviews nie ostrzegają, że ktoś może mieć prawidłowe wyniki tych testów, mimo że ma poważną chorobę wątroby i wymaga dalszej opieki medycznej. Taka fałszywa pewność może być bardzo szkodliwa - dodała Hebditch.

Podobne wątpliwości zgłasza Sue Farrington, przewodnicząca Patient Information Forum. Jej zdaniem wyłączenie części streszczeń to "dobry rezultat", ale też "dopiero pierwszy krok" potrzebny do utrzymania zaufania do zdrowotnych wyników wyszukiwania. Farrington wskazuje, że wiele osób ma problem z dotarciem do rzetelnych treści, dlatego Google powinno "kierować ludzi do solidnych, sprawdzonych źródeł informacji zdrowotnej" i do zaufanych organizacji.

Google się broni

Victor Tangermann z serwisu Futurism ocenił, że wnioski ze śledztwa pokazują, iż firma ma jeszcze sporo do zrobienia, by "upewnić się, że jego narzędzie AI nie rozpowszechnia niebezpiecznej dezinformacji zdrowotnej".

Google broni narzędzia, podkreślając, że weryfikuje jakość odpowiedzi także wewnętrznie.

- Nasz wewnętrzny zespół klinicystów przeanalizował przekazane nam materiały i stwierdził, że w wielu przypadkach informacje nie były nieprawidłowe, a dodatkowo były poparte przez wysokiej jakości strony internetowe - przekazał rzecznik.

- AI Overviews pojawiają się ponad wynikami rankingowymi. Gdy temat dotyczy zdrowia, błędy mają większą wagę – ostrzega komentator branżowy Matt Southern.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: theguardian.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Czujesz? Ten zapach to zwiastun pluskiew
Czujesz? Ten zapach to zwiastun pluskiew
Ma działanie rakotwórcze. "Dowody naukowe gromadzą się od dekad"
Ma działanie rakotwórcze. "Dowody naukowe gromadzą się od dekad"
Usunęli pacjentowi guza ważącego 20 kg. "To nasza codzienna praca"
Usunęli pacjentowi guza ważącego 20 kg. "To nasza codzienna praca"
To połączenie może mocno obciążać wątrobę. Ważne odkrycie naukowców z Japonii
To połączenie może mocno obciążać wątrobę. Ważne odkrycie naukowców z Japonii
Udary rzadsze nawet o 63 procent. Przełom dla najbardziej narażonych pacjentów
Udary rzadsze nawet o 63 procent. Przełom dla najbardziej narażonych pacjentów
Znany muzyk świętuje ważną rocznicę. Ta decyzja zmieniła jego życie
Znany muzyk świętuje ważną rocznicę. Ta decyzja zmieniła jego życie
Bolała ją głowa. Nagle zauważyła, że coś z niej wystaje
Bolała ją głowa. Nagle zauważyła, że coś z niej wystaje
Smutne wieści z Zamościa. Zmarł najstarszy mieszkaniec
Smutne wieści z Zamościa. Zmarł najstarszy mieszkaniec
Heidi Klum ujawniła, że ma ADHD. Twierdzi, że to jej "supermoc"
Heidi Klum ujawniła, że ma ADHD. Twierdzi, że to jej "supermoc"
Może zapobiec nagłej śmierci sercowej. Lekarze apelują o refundację
Może zapobiec nagłej śmierci sercowej. Lekarze apelują o refundację
"Pokonała śmierć". Zagadka medyczna podzieliła lekarzy
"Pokonała śmierć". Zagadka medyczna podzieliła lekarzy
Po alkoholu czuła silny ból. Tak dowiedziała się, że ma raka
Po alkoholu czuła silny ból. Tak dowiedziała się, że ma raka