Groźny wirus "rozlewa się" po Polsce. "To ostatni dzwonek"
O ile grypa i COVID powoli odpuszczają, to w Polsce trwa okres wyraźnego wzrostu zakażeń wirusem RSV. Obecne dane pokazują, że krzywa zachorowań szybko rośnie, a system ochrony zdrowia wchodzi w najbardziej wymagającą fazę sezonu. Eksperci podkreślają, że to moment, w którym działania profilaktyczne mają największe znaczenie.
Wirus groźny nie tylko dla dzieci
Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH wynika, że od 1 stycznia do 15 marca 2026 roku odnotowano już 39 243 zakażenia RSV. Wirus najczęściej kojarzony jest z ciężkimi zakażeniami u niemowląt, jednak coraz wyraźniej widać, że stanowi poważne zagrożenie także dla osób starszych i pacjentów przewlekle chorych. U seniorów infekcja może prowadzić do hospitalizacji, zaostrzenia istniejących chorób i długiej rekonwalescencji. W starzejącym się społeczeństwie ten problem staje się coraz bardziej widoczny.
Główny Inspektor Sanitarny: Rośnie liczba zachorowań na RSV
Zakażenia RSV mają wyraźny charakter sezonowy. Najwięcej przypadków pojawia się zimą i na początku wiosny. Właśnie wtedy rośnie liczba wizyt w podstawowej opiece zdrowotnej oraz obciążenie oddziałów szpitalnych. Specjaliści zwracają uwagę, że sezon jeszcze się nie zakończył, a liczba zakażeń może dalej rosnąć.
- Obecnie znajdujemy się w kluczowym momencie sezonu - przed jego kulminacją. To ostatni dzwonek, by zbudować ochronę osób najbardziej narażonych na ciężki przebieg zakażenia i rozwój groźnych powikłań - zaznacza prof. dr n. med. Ernest Kuchar, Kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym w materiale przesłanym naszej redakcji.
Dominujące warianty się przeplatają
Badania prowadzone w Polsce pokazują, że w ostatnich sezonach zmienia się dominacja dwóch głównych podgrup wirusa RSV: RSV-A i RSV-B. W sezonie 2022/2023 obie występowały na podobnym poziomie, w sezonie 2023/2024 dominował RSV-A, natomiast w obecnym sezonie przewagę zyskał RSV-B. Eksperci podkreślają, że po pandemii COVID-19 dynamika tych zmian mogła ulec zaburzeniu, dlatego kluczowe jest analizowanie danych krajowych, a nie tylko zagranicznych.
Z badań wynika także, że poszczególne podgrupy wirusa częściej występują w różnych grupach wiekowych. RSV-A częściej zakaża młodsze dzieci, natomiast RSV-B częściej dotyczy dorosłych, w tym osób po 60. roku życia. Może to wynikać z różnic w odporności lub wcześniejszym kontakcie z wirusem. Dodatkowo rośnie liczba współzakażeń obiema podgrupami jednocześnie, co może świadczyć o intensywnej cyrkulacji wirusa w populacji.
Profilaktyka zyskuje na znaczeniu
W obliczu rosnącej liczby zakażeń i zmienności wirusa eksperci zwracają uwagę na znaczenie profilaktyki, w tym szczepień w grupach ryzyka. Wprowadzenie refundacji szczepień dla seniorów zwiększyło dostępność tej formy ochrony.
- W sytuacji, gdy obserwujemy zmienność w dominacji poszczególnych podgrup wirusa oraz znajdujemy się w szczycie sezonu zachorowań, szczególnie ważne jest pełne wykorzystanie dostępnych narzędzi profilaktycznych. Ochrona powinna obejmować możliwie szeroką grupę osób - seniorów, pacjentów z chorobami przewlekłymi, a także najmłodszych poprzez szczepienia kobiet w ciąży, które zapewniają noworodkom ochronę w pierwszych miesiącach życia - podkreśla prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Piotr Rzymski, Zakład Medycyny Środowiskowej, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu.
Każdy sezon RSV oznacza duże obciążenie dla systemu. W krótkim czasie rośnie liczba hospitalizacji i wizyt w placówkach medycznych, co może wpływać na dostępność świadczeń. Dlatego działania zapobiegawcze mają znaczenie nie tylko dla pojedynczych pacjentów, ale także dla funkcjonowania całego systemu.
Źródło: OPZCI
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.