Jeden błąd w kuchni zwiększa ryzyko dolegliwości. Co trzeba wiedzieć o fasoli?

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) przypomina, że rośliny strączkowe są zdrowym składnikiem diety, ale tylko wtedy, gdy są właściwie przygotowane. W najnowszej opinii eksperci zwracają uwagę na ryzyko związane z jedzeniem fasoli oraz innych strączków, które były gotowane zbyt krótko albo pominięto etap przygotowania ziaren przed gotowaniem.

Jak przygotowywać fasolę, by nie była trująca? Jak przygotowywać fasolę, by nie była trująca?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Angelika Grabowska

Temat przebił się także do przekazu medialnego: w Hamburgu, w ramach lokalnego plebiscytu na trującą roślinę roku, zwrócono uwagę na fasolę ogrodową jako roślinę, która w niewłaściwej obróbce może szkodzić. Chodzi jednak nie o zakaz jedzenia fasoli, lecz o przypomnienie, że surowe lub niedogotowane ziarna nie są bezpieczne.

Co to są lektyny i kiedy mogą zaszkodzić?

Kluczowym winowajcą w przypadku wielu fasol z rodzaju Phaseolus jest fitohemaglutynina (PHA). To lektyna uznawana przez EFSA za najbardziej problematyczną spośród tych, które występują w popularnie jedzonych roślinach. Po zjedzeniu niedogotowanych ziaren mogą pojawić się ostre dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego – typowo nudności, wymioty, bóle brzucha i biegunka; w analizie EFSA jako krytyczny narząd narażenia wskazywano przede wszystkim jelito cienkie.

Jak przygotować strączki, żeby były bezpieczne?

Dobra wiadomość jest taka, że ryzyko można łatwo ograniczyć w domowej kuchni. EFSA podkreśla, że lektyny są wrażliwe na właściwą obróbkę i można je unieszkodliwić przez standardowe postępowanie: namoczenie suszonych ziaren (co najmniej 6 godzin), wylanie wody z moczenia, przepłukanie, a następnie gotowanie w pełnej temperaturze wrzenia przez odpowiednio długi czas, aż fasola będzie całkowicie miękka. Taki schemat znacząco zmniejsza aktywność lektyn i sprawia, że strączki są bezpieczne do jedzenia.

Urząd ostrzega też, że niektóre "łagodniejsze" metody przygotowania potraw (np. długie gotowanie w niskiej temperaturze) mogą nie wystarczyć, jeśli wcześniej nie było etapu pełnego gotowania w wysokiej temperaturze. Dlatego warto traktować prawidłowe gotowanie jako podstawę, a dopiero potem sięgać po inne techniki.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Dewastują wątrobę. Naukowcy wskazali winowajcę stłuszczenia i starzenia narządu
Dewastują wątrobę. Naukowcy wskazali winowajcę stłuszczenia i starzenia narządu
Christina Applegate trafiła do szpitala. Wyjaśnia, co się stało
Christina Applegate trafiła do szpitala. Wyjaśnia, co się stało
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. Zmieniają podejście do profilaktyki
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. Zmieniają podejście do profilaktyki
Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Pogromca cholesterolu.. Może odwrócić stłuszczenie wątroby
Pogromca cholesterolu.. Może odwrócić stłuszczenie wątroby
GIS o manipulacji ws. szczepień. "Byłoby nas tylko 20 mln"
GIS o manipulacji ws. szczepień. "Byłoby nas tylko 20 mln"
Nowe zasady dla recept. Zmiany od 26 kwietnia
Nowe zasady dla recept. Zmiany od 26 kwietnia
Stosowali znany lek. "Odnotowano o 50 proc. mniej przypadków raka jelita grubego"
Stosowali znany lek. "Odnotowano o 50 proc. mniej przypadków raka jelita grubego"
Duże zapotrzebowanie na pigułkę "dzień po. MZ przekazało nowe informacje
Duże zapotrzebowanie na pigułkę "dzień po. MZ przekazało nowe informacje
Ponad 90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Straty liczone w miliardach
Ponad 90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Straty liczone w miliardach
Nawet osiem lat czekania na psychiatrę dla dziecka. "Wiem, że to beznadziejne"
Nawet osiem lat czekania na psychiatrę dla dziecka. "Wiem, że to beznadziejne"