Jedna e-recepta na jeden lek. Ministerstwo szykuje nowe przepisy
Ministerstwo Zdrowia pracuje nad nową ustawą dotyczącą recept. Projekt jest obecnie na etapie prekonsultacji, ale jak donosi Rynek Zdrowia, zakłada m.in. rozszerzenie uprawnień farmaceutów, pielęgniarek i położnych. Co to oznacza dla pacjentów?
W tym artykule:
Farmaceuci, pielęgniarki i lekarze zyskają nowe uprawnienia
Do szczegółów projektu udało się dotrzeć Rynkowi Zdrowia. Jedną z kluczowych zmian ma być możliwość wystawiania przez farmaceutów recept kontynuacyjnych na leki Rp, czyli wydawane wyłącznie z przepisu lekarza, oraz na leki psychotropowe. Taka recepta będzie mogła zostać wystawiona tylko w aptece, aby farmaceuta mógł ocenić zasadność dalszego leczenia. Co do zasady pacjent zrealizuje ją wyłącznie tam, gdzie została wystawiona.
Większe kompetencje mają zyskać także pielęgniarki i położne z odpowiednimi kwalifikacjami. Będą mogły samodzielnie ordynować terapie, z wyjątkiem leków zawierających substancje psychotropowe i odurzające. Z kolei lekarze zyskają większą swobodę w przepisywaniu leków z importu docelowego, ale każda taka decyzja będzie musiała zostać odnotowana i uzasadniona w dokumentacji medycznej.
Jedna e-recepta na jeden preparat
Projekt zakłada także, że każda e-recepta będzie dotyczyła tylko jednego preparatu. Recepty elektroniczne będzie można jednak łączyć w pakiety. Na e-recepcie lekarz będzie mógł przepisać lek maksymalnie na 360 dni stosowania, a inne osoby uprawnione — na 120 dni.
Powstanie też nowy obowiązek wpisania na recepcie rozpoznania według klasyfikacji ICD-10 oraz sposobu dawkowania. Brak tych danych ma uniemożliwić realizację recepty. Resort chce w ten sposób powiązać refundację z konkretnym rozpoznaniem i ograniczyć wystawianie wielu recept na ten sam lek bez jasnego uzasadnienia.
Część pacjentów może stracić refundację
— Na początku mogą wystąpić pewne perturbacje — przyznał podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Mateusz Oczkowski, szef DPLiF MZ, cytowany przez Rynek Zdrowia. Jak wyjaśnił, część pacjentów może zyskać refundację, ale część może ją stracić, jeśli wcześniej rozpoznanie było wpisywane nieprawidłowo.
System sam wyliczy odpłatność
Resort zapowiada także automatyczne określanie poziomu odpłatności i ilości leku do wydania. — To rozwiązanie będzie dostępne dla każdej osoby uprawnionej do wystawiania recept, niezależnie, czy to będzie farmaceuta, lekarz, pielęgniarka czy położna. To rozwiązanie nie będzie czekało na ustawę o receptach, bo takie półautomatyczne narzędzie będzie dostępne na platformie gabinet.gov.pl — mówił Oczkowski.
Źródło: Rynek Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.