Jennie Garth zachęca do wykonania prostego badania. Może uratować serce

Jennie Garth pokazała na Instagramie, jak wygląda test wysiłkowy na bieżni i zaapelowała do fanów, by w lutym – miesiącu zdrowia serca – zadbali o siebie. To krótkie badanie potrafi wykryć nieprawidłowości, zanim pojawią się groźne objawy, a u kobiet bywa szczególnie ważne.

Jennie Garth Jennie Garth
Źródło zdjęć: © getty images
Marta Słupska

Jennie Garth zachęca do profilaktyki

Luty od lat kojarzy się z kampaniami edukacyjnymi dotyczącymi chorób układu krążenia. W tym roku do nagłaśniania tematu dołączyła Jennie Garth, aktorka znana z serialu "Beverly Hills, 90210". Na początku miesiąca opublikowała wideo z gabinetu lekarskiego: idzie na bieżni, ma podłączone czujniki, a w pewnym momencie podnosi koszulkę, by je pokazać. Przekaz jest prosty: warto sprawdzić serce, zanim ono zacznie wołać o pomoc.

W opisie nagrania Garth napisała: "Szczęśliwego pierwszego dnia Miesiąca Zdrowia Serca! (…) Luty to idealny moment, żeby na poważnie zadbać o siebie". Choć gwiazda zwracała się do odbiorców w lekkim tonie, sens jej apelu jest bardzo praktyczny: test wysiłkowy może dać cenne informacje o pracy serca podczas obciążenia, czyli w warunkach, w których najłatwiej ujawniają się ukryte problemy.

Co to jest test wysiłkowy?

Test wysiłkowy (inaczej próba wysiłkowa) to badanie, w którym lekarze obserwują reakcję układu krążenia na stopniowo zwiększany wysiłek fizyczny. Najczęściej odbywa się na bieżni, czasem na rowerze stacjonarnym. Do klatki piersiowej i tułowia przykleja się elektrody, które rejestrują EKG, równolegle kontroluje się tętno, ciśnienie, a bywa, że także saturację.

To ważne, bo serce w spoczynku może pracować poprawnie, a kłopoty ujawniają się dopiero wtedy, gdy organizm potrzebuje więcej tlenu i energii. Właśnie w czasie wysiłku mogą pojawić się zaburzenia rytmu, spadki lub nieprawidłowe wzrosty ciśnienia, a także zmiany w zapisie EKG sugerujące niedokrwienie. Sama część "na bieżni" bywa krótka – zwykle trwa kilkanaście minut, a tempo i nachylenie są zwiększane etapami.

Dlaczego to może być szczególnie ważne dla kobiet?

Uważa się, że kobiety zwykle doświadczają chorób serca inaczej niż mężczyźni. To utrudnia wykrycie choroby serca we wczesnym stadium. W praktyce oznacza to, że objawy mogą być mniej "podręcznikowe" niż stereotypowy, silny ból w klatce piersiowej.

Bywa, że u kobiet dominują nietypowe sygnały: duszność, zmęczenie, ucisk, ból w plecach, mdłości albo gorsza tolerancja wysiłku. Z tego powodu badania oceniające reakcję organizmu na obciążenie mogą pomóc wychwycić problem wcześniej.

"Jesteśmy warci trudu"

W swoim wpisie aktorka mocno podkreśliła też szerszy kontekst dbania o siebie: " Niech to będzie przypomnienie, że dbanie o umysł, ducha i ciało ma znaczenie. O wszystko!". To zdanie trafia w sedno, bo zdrowie serca to nie tylko wyniki badań, ale też sen, ruch, redukcja przewlekłego stresu, dieta, leczenie nadciśnienia czy cukrzycy oraz regularne kontrole.

Jednocześnie Garth przyznała, że dbanie o siebie bywa trudne: " Dbanie o siebie może wydawać się ogromnym wysiłkiem… Ale jesteśmy warci trudu!". Wiele osób odkłada wizytę, bo "nie ma czasu", "to pewnie nic takiego" albo "najpierw ogarnę inne sprawy". Problem w tym, że choroby sercowo-naczyniowe długo mogą rozwijać się po cichu. Dlatego przesiewowe podejście, czyli sprawdzanie, zanim pojawi się dramatyczny sygnał alarmowy, ma sens.

Kiedy warto rozważyć test wysiłkowy?

O wskazaniach zawsze decyduje lekarz, ale są sytuacje, w których próba wysiłkowa bywa szczególnie przydatna: gdy pojawia się duszność przy wysiłku, ucisk w klatce piersiowej, kołatania serca, szybkie męczenie się, omdlenia lub zawroty głowy. Badanie może też pomóc w ocenie wydolności, doborze bezpiecznego treningu czy kontroli leczenia.

Jennie Garth zakończyła swój post jednoznacznym wezwaniem do działania: "Umów wizytę, załatw tę sprawę, postaraj się. Zasługujesz na to!". Niezależnie od tego, czy ktoś jest fanem serialu z lat 90., czy nie, ten przekaz pozostaje aktualny: jeśli odkładasz zdrowie na potem, luty jest dobrym momentem, by w końcu zrobić krok do przodu.

Źródło: People, Instagram

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Cierpią na najbardziej bolesną chorobę. "Jakby ktoś wbijał mi śrubokręt w bok twarzy"
Cierpią na najbardziej bolesną chorobę. "Jakby ktoś wbijał mi śrubokręt w bok twarzy"
Pulsujący szum w uchu. Lekarz wymienia możliwe przyczyny
Pulsujący szum w uchu. Lekarz wymienia możliwe przyczyny
Nowy konsultant neonatologii. Prof. Tomasz Szczapa przejmuje ster po prof. Ewie Helwich
Nowy konsultant neonatologii. Prof. Tomasz Szczapa przejmuje ster po prof. Ewie Helwich
Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Melissa Joan Hart wyjawiła, jak udało jej się schudnąć. Wykluczyła dwa składniki
Melissa Joan Hart wyjawiła, jak udało jej się schudnąć. Wykluczyła dwa składniki
Lekarz odradza golenia tej części ciała. "Niech będzie jak park narodowy"
Lekarz odradza golenia tej części ciała. "Niech będzie jak park narodowy"
Onkologia przyspiesza. "To realna szansa na życie"
Onkologia przyspiesza. "To realna szansa na życie"
Koszty leków można odliczyć w zeznaniu PIT. Kto może to zrobić?
Koszty leków można odliczyć w zeznaniu PIT. Kto może to zrobić?
Burza po odwołaniu prof. Helwich. MZ nagle zmienia stanowisko
Burza po odwołaniu prof. Helwich. MZ nagle zmienia stanowisko
Czy zimą musimy rezygnować z ćwiczeń na zewnątrz? Ekspert wyjaśnia
Czy zimą musimy rezygnować z ćwiczeń na zewnątrz? Ekspert wyjaśnia
Zbyt długie przesiadywanie w toalecie a zdrowie. Neurolog apeluje o ostrożność
Zbyt długie przesiadywanie w toalecie a zdrowie. Neurolog apeluje o ostrożność
O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka
O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka