Jennifer Aniston ma już 57 lat. Zdradziła w mediach, co pozwala jej zachować formę

Jennifer Aniston, jedna z najbardziej rozpoznawanych aktorek na świecie, właśnie skończyła 57 lat. Trudno w to uwierzyć, ponieważ wciąż prezentuje świetną formę. W rozmowie z magazynem "People" zdradziła kilka nawyków, dzięki którym czuje się dobrze i wygląda młodo.

Jennifer Aniston kończy 57 latJennifer Aniston kończy 57 lat
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Getty Images
Magdalena Pietras

Trening bez presji

Aktorka przyznała, że inaczej teraz podchodzi do aktywności fizycznej. — Trenuje mądrzej — powiedziała. Zamiast mocnych, obciążających treningów wybiera spokojniejsze formy ruchu, mniej wymagające dla stawów.

Jednak jeszcze kilka lat temu była przekonana, że zmęczenie po ćwiczeniach jest jedynym wyznacznikiem skuteczności. — Kiedyś myślałam, że trening ma sens tylko wtedy, gdy przez 45 minut do godziny człowiek musi się porządnie spocić… 45 minut cardio. W innym wypadku to nie ma sensu — wspominała. Dziś patrzy na to inaczej. Z wiekiem częściej zwraca uwagę na sygnały wysyłane przez organizm i próbuje dopasować ćwiczenia do aktualnej formy oraz możliwości ciała.

Dieta bez poczucia winy

Jak przyznaje, zmieniło się również jej podejście do żywienia. Jennifer Aniston kieruje się zasadą 80/20. Najczęściej wybiera zdrowe, zbilansowane posiłki, a od czasu do czasu pozwala sobie na ulubione przysmaki. Nie dąży przy tym do perfekcji, nie obwinia się i nie narzuca presji. Stawia na taki styl jedzenia, który da się utrzymać na co dzień przez długi czas, a nie tylko na krótko.

Ma jednak pewien nawyk, który pozwala dostarczyć organizmowi wiele ważnych składników odżywczych. Co rano przygotowuje sobie koktajl, do którego dodaje m.in. banany, wiśnie, jeżyny, proszek z zielonych warzyw, peptydy kolagenowe, odrobinę kakao, krople stewii o smaku czekoladowym i czekoladowe mleko migdałowe. Taki napój to prawdziwa bomba witamin i minerałów.

Rano pije też kawę oraz ocet jabłkowy rozcieńczony w wodzie. W ciągu dnia zaś stara się pamiętać o regularnym nawodnieniu.

Kiedy ma ochotę na coś mniej zdrowego, wybiera raczej wytrawne smaki. Nie "ciągnie jej" do słodyczy. Wyznała, że lubi cheesburgery, makaron, frytki, pizzę i meksykańskie jedzenie.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: People

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Dewastują wątrobę. Naukowcy wskazali winowajcę stłuszczenia i starzenia narządu
Dewastują wątrobę. Naukowcy wskazali winowajcę stłuszczenia i starzenia narządu
Christina Applegate trafiła do szpitala. Wyjaśnia, co się stało
Christina Applegate trafiła do szpitala. Wyjaśnia, co się stało
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. Zmieniają podejście do profilaktyki
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. Zmieniają podejście do profilaktyki
Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Pogromca cholesterolu.. Może odwrócić stłuszczenie wątroby
Pogromca cholesterolu.. Może odwrócić stłuszczenie wątroby
GIS o manipulacji ws. szczepień. "Byłoby nas tylko 20 mln"
GIS o manipulacji ws. szczepień. "Byłoby nas tylko 20 mln"
Nowe zasady dla recept. Zmiany od 26 kwietnia
Nowe zasady dla recept. Zmiany od 26 kwietnia
Stosowali znany lek. "Odnotowano o 50 proc. mniej przypadków raka jelita grubego"
Stosowali znany lek. "Odnotowano o 50 proc. mniej przypadków raka jelita grubego"
Duże zapotrzebowanie na pigułkę "dzień po. MZ przekazało nowe informacje
Duże zapotrzebowanie na pigułkę "dzień po. MZ przekazało nowe informacje
Ponad 90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Straty liczone w miliardach
Ponad 90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Straty liczone w miliardach
Nawet osiem lat czekania na psychiatrę dla dziecka. "Wiem, że to beznadziejne"
Nawet osiem lat czekania na psychiatrę dla dziecka. "Wiem, że to beznadziejne"