Jesienią ciągną do budynków
Chodzi o biedronkę azjatycką (Harmonia axyridis), nazywaną również arlekinem. W Polsce po raz pierwszy odnotowano ją w 2006 roku. Obecnie występuje już praktycznie w całym kraju. Szczególnie łatwo zauważyć ją jesienią. Wtedy biedronki szukają miejsc, w których będą mogły przetrwać zimę.
WIDEOInwazja biedronek azjatyckich. Pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego ostrzegają
Gromadzą się na nasłonecznionych ścianach i w pobliżu okien, a przez niewielkie szczeliny mogą przedostawać się do mieszkań. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zwraca uwagę, że o tej porze roku owady mogą tworzyć duże skupiska. Sama obecność kilku biedronek nie oznacza zagrożenia, ale przy większej ich liczbie problem może stać się uciążliwy.
Biedronki azjatyckie mogą być źródłem alergenów. W ich hemolimfie, czyli płynie pełniącym funkcję zbliżoną do krwi, znajdują się białka Har a 1 i Har a 2. Kontakt z nimi nie musi nastąpić wyłącznie po wzięciu owada do ręki – alergeny mogą również przedostawać się do powietrza.
Gryzą i mogą uczulać
U osób uczulonych mogą pojawić się katar, świąd, pokrzywka czy zapalenie spojówek. Możliwe są również problemy z oddychaniem, a u osób chorujących na astmę kontakt z alergenami może nasilić jej objawy. W literaturze medycznej opisywano także przypadki obrzęku twarzy i ust po kontakcie z tym gatunkiem.
Nie każda osoba, która znajdzie biedronkę azjatycką w mieszkaniu, będzie borykać się z nieprzyjemnymi dolegliwościami. Na kontakt z alergenami biedronki azjatyckiej szczególnie powinny uważać osoby uczulone oraz chorujące na astmę, zwłaszcza gdy owady pojawiają się w domu w dużej liczbie.
Biedronka azjatycka może też ugryźć człowieka, dlatego jeśli biedronki dostaną się do mieszkania, lepiej nie rozgniatać ich ręką. Dodatkowo w sytuacji zagrożenia mogą wydzielać hemolimfę, która zawiera substancje mogące uczulać.
Najprostszym rozwiązaniem jest przede wszystkim utrudnienie owadom wejścia do domu. Pomóc mogą moskitiery oraz uszczelnienie szczelin przy oknach i drzwiach. Jeśli biedronki są już w środku, najlepiej usuwać je bez zgniatania i ograniczać bezpośredni kontakt z nimi.
Źródło: GDOŚ, Facebook
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.