Lepsze niż schabowy? Dla wielu to najsmaczniejszy grzyb polskich lasów

Wrzesień to jeden z najlepszych momentów na szukanie kani. Ten okazały grzyb pojawia się na łąkach, polanach i skrajach lasów, a jego duży kapelusz aż prosi się o wykorzystanie w kuchni. Jednym z najpopularniejszych sposobów jest przygotowanie go podobnie jak klasycznego schabowego.

kaniaKania w panierce. Prosty pomysł na bezmięsny obiad
Źródło zdjęć: © Adobe
Angelika Grabowska

Kania ma niewiele kalorii

Czubajka kania (Macrolepiota procera) należy do rodziny pieczarkowatych, choć wyglądem i smakiem znacznie różni się od popularnej pieczarki. Sezon na nią trwa zwykle od czerwca do listopada, ale największy wysyp przypada często na wrzesień.

Kania jest grzybem niskokalorycznym. 100 g dostarcza około 21 kcal. Zawiera również niewielkie ilości białka, tłuszczu i węglowodanów, a także witaminy A, D, z grupy B i PP oraz składniki mineralne, m.in. żelazo, fosfor, mangan i potas. W jej składzie obecne są również nienasycone kwasy tłuszczowe. Dzięki dużemu, mięsistemu kapeluszowi kania świetnie sprawdza się jako zamiennik mięsa w prostych daniach obiadowych.

Kotlet z kani zamiast schabowego

Najbardziej znany sposób przygotowania kani przypomina tradycyjnego kotleta schabowego. Do smażenia wykorzystuje się przede wszystkim duże, rozwinięte kapelusze. Grzyby trzeba dokładnie oczyścić, najlepiej bez długiego moczenia w wodzie. Następnie kapelusze można lekko oprószyć solą i pieprzem, zanurzyć w roztrzepanym jajku, a potem obtoczyć w bułce tartej. Tak przygotowane kanie smaży się na rozgrzanym tłuszczu z obu stron do uzyskania złocistej, chrupiącej panierki.

W ten sposób powstaje coś w rodzaju bezmięsnego schabowego — z chrupiącą skórką i delikatnym wnętrzem. Trzeba jednak pamiętać, że panierowanie i smażenie znacznie zwiększają kaloryczność potrawy w porównaniu z samym grzybem.

Nie każdy powinien jeść kanie

Mimo walorów smakowych grzyby leśne są ciężkostrawne. Z tego względu nie powinny być podawane małym dzieciom, a ostrożność powinny zachować także osoby starsze oraz pacjenci z chorobami przewodu pokarmowego.

Najważniejsze jest jednak prawidłowe rozpoznanie gatunku. Niedoświadczony grzybiarz może pomylić kanię z trującymi muchomorami. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, grzyba nie należy zbierać ani spożywać. Nawet niewielka ilość silnie trującego gatunku może doprowadzić do ciężkiego zatrucia i uszkodzenia narządów.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie