W tym artykule:
"SOR" pokaże pracę na oddziale ratunkowym
Akcja nowej produkcji TVP i Prime Video rozgrywa się na szpitalnym oddziale ratunkowym. Twórcy chcą pokazać miejsce, w którym lekarze i ratownicy mierzą się z presją czasu, nagłymi przypadkami i trudnymi decyzjami. "Akcja serialu 'SOR' przeniesie widzów w sam środek szpitalnego oddziału ratunkowego, gdzie każdego dnia życie spotyka się ze śmiercią, a lekarze muszą działać szybciej niż pozwalają im na to własne emocje" - można przeczytać na stronie TVP.
Oprócz historii pacjentów ważną rolę mają odgrywać także relacje między personelem. W centrum fabuły znajdą się Piotr Hajduk, grany przez Sebastiana Delę, oraz Katarzyna Zawadzka, w którą wciela się Sonia Mietielica. Bohaterowie spotkają się po latach, a ich relacja ma szczególne znaczenie, bo Kasia była dawną miłością Piotra. Serial liczy 12 odcinków i ma mieć premierę 20 października 2026 r.
Netflix stawia na lekarza walczącego z systemem
Inny punkt wyjścia ma "Znieczulenie". Głównym bohaterem jest dr Łazarz, wybitny neurochirurg grany przez Leszka Lichotę. Po nieudanej operacji jego kariera w dużym szpitalu załamuje się, a lekarz trafia do placówki na prowincji. Tam musi odnaleźć się w nowych warunkach i zmierzyć z ograniczeniami systemu.
Netflix zapowiada duży nacisk na medyczny realizm. Przy produkcji współpracował m.in. Neal Baer, pediatra i współtwórca scenariusza "Ostrego dyżuru", który miał czuwać nad wiarygodnością klinicznych wątków. Na razie nie podano dokładnej daty premiery. Wiadomo jedynie, że Netflix zapowiadał ją na drugą połowę tego roku.
W sieci już pojawiają się porównania nowych polskich produkcji do "The Pitt", głośnego amerykańskiego serialu medycznego. Najczęściej dotyczy to "SOR-u", który także ma pokazywać pracę szpitalnego oddziału ratunkowego.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.