Jest niemal niewidoczna. Może przenosić boreliozę
Nimfy kleszcza są znacznie mniejsze od dorosłych osobników, dlatego łatwo je przeoczyć. Często wyglądają jak drobny pieprzyk albo zabrudzenie skóry i nie wzbudzają niepokoju. To właśnie dlatego mogą być szczególnie niebezpieczne — zanim zostaną zauważone, zdążą już wkłuć się w skórę i rozpocząć żerowanie.
Nimfa ma zwykle około 1,5 mm długości, a jej ciało początkowo bywa częściowo przezroczyste. Mimo niewielkich rozmiarów jest bardzo ruchliwa. Dzięki ośmiu odnóżom potrafi przemieszczać się na znaczne odległości w poszukiwaniu żywiciela. Problem polega na tym, że osoba ukąszona przez nimfę często przez długi czas nie zdaje sobie sprawy z obecności pasożyta. Dopiero gdy w miejscu wkłucia pojawia się stan zapalny albo kleszcz zwiększa rozmiar, staje się bardziej widoczny. - To jest główka szpilki. Można tego po prostu nie zauważyć. Mały czarny punkcik, który będzie przyczepiony do naszej skóry, może w ogóle nie zwrócić naszej uwagi, a to będzie początek problemów - podkreślił w rozmowie z dziennikarzami Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski.
Nimfa kleszcza - także przenosi choroby
Mimo małych rozmiarów nimfy kleszcza mogą przenosić groźne patogeny — wirusy, bakterie — podobnie jak dorosłe osobniki. Oznacza to, że także one mogą zakażać ludzi chorobami odkleszczowymi, takimi jak borelioza, anaplazmoza czy kleszczowe zapalenie opon mózgowych. Pajęczaki najchętniej wybierają ciepłe i wilgotne miejsca. Warto więc sprawdzić okolice pach, pachwin, pępka, brzucha, zgięć pod kolanami, szyi, linii włosów i przestrzeni za uszami. - Powinniśmy pamiętać o przejrzeniu siebie po powrocie z takiej wycieczki. Czyli kiedy już wracamy do domu, zdejmujemy ubranie, wytrzepujemy z tego ubrania pozostałości i wchodzimy pod prysznic, bo wtedy możemy zobaczyć, czy nigdzie nie ma śladu ugryzienia - dodał GIS
Jak chronić się przed kleszczami?
Podstawą ochrony pozostaje profilaktyka. Wybierając się do lasu lub na łąkę, warto zakładać jasne ubrania osłaniające ciało i stosować preparaty odstraszające kleszcze. Grzesiowski podkreślił również rolę szczepień. - Po prostu powinniśmy wszyscy przyjąć szczepionki tak, żebyśmy byli zabezpieczeni przed kleszczowym zapaleniem mózgu - mówił.
Źródło: WP abcZdrowie, PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.