Trwa ładowanie...

Karoshi, czyli śmierć z przepracowania. Przyczyny i objawy zagrożenia

Karoshi, czyli zjawisko nagłej śmierci w wyniku przepracowania i stresu, wydaje się być trwale wpisane w kulturę Japonii. Okazuje się jednak, że ofiarami zjawiska stają się również Europejczycy. Jakie są przyczyny karoshi i objawy przepracowania? Co warto wiedzieć?

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Czy warto wykonywać badania profilaktyczne?"

spis treści

1. Kto jest zagrożony karoshi?

Karoshi to zjawisko nagłej śmierci w wyniku przepracowania i stresu. Zjawisko narodziło się w Japonii. To tu, w 1969 roku, odnotowano pierwszy taki przypadek. Problem z roku na rok stawał się coraz bardziej dotkliwy. Dziś jest ważną kwestią społeczną. Kto jest zagrożony karōshi?

Ustalono, że większość ofiar zjawiska to pracownicy umysłowi, osoby perfekcyjne, ale i niepewne swego. Karōshi dotyka przeważnie ludzi sukcesu oraz pracoholików, ale również pracowników niższych szczebli, którzy zarabiają niewiele, wypracowują nadgodziny, ponieważ trudno im związać koniec z końcem. Nie mając wpływu na swój los przyjmują każde warunki, aby tylko utrzymać zatrudnienie. W grupie ryzyka są również osoby pracujące na kierowniczych stanowiskach oraz pracownicy średniego szczebla w wielkich korporacjach.

Okazuje się, że tak naprawdę karōshi jest zagrożeniem dla wszystkich, którzy nie zachowują zdrowych proporcji pomiędzy firmą a domem, życiem zawodowym i prywatnym, pracą, a odpoczynkiem. Badania dowodzą, że śmierć z przepracowania dotyka osoby, które pracują ponad sześćdziesiąt godzin w tygodniu, mają ponad pięćdziesiąt nadgodzin w miesiącu, a także niewykorzystaną ponad połowę urlopu.

Warto podkreślić, że przepracowanie i problemy ze zdrowiem w każdym wymiarze dotykają nie tylko dorosłych, ale również dzieci i młodzież. Nie bez znaczenia jest chęć odniesienia sukcesu, ogrom nauki i zajęć dodatkowych, na które często młodych ludzi zapisują ambitni rodzice. W kontekście przepracowania funkcjonuje jeszcze inne pojęcia.

To ijime, czyli samobójstwo spowodowane nękaniem przez przełożonych i przepracowaniem oraz karojisatsu, czyli samobójstwo z przepracowania. Przyczynia się do niego nadmierne obciążenie psychiczne wynikające z wypełnianiem obowiązków zawodowych, stres i depresja, a także pragnienie uwolnienia się od cierpienia.

Karoshi jest dużym problemem w Japonii. By z nim walczyć, japoński rząd wprowadził ustawę zmuszającą Japończyków do wykorzystywania w całości swoich urlopów. Trudno jednak zmienić mentalność i podejście. W Japonii śmierć z przepracowania uznawana jest za dowód bycia człowiekiem sukcesu. Przypuszcza się, że w Japonii wskutek przepracowania rocznie umiera nawet 10 tysięcy osób. Oszacowanie dokładnej liczby przypadków karoshi na świecie jest bardzo trudne. Śmierć z przepracowania stwierdza się także w Europie, również w Polsce.

2. Przyczyny śmierci z przepracowania

Za główną przyczynę karoshi uznaje się pracoholizm, czyli uzależnienie od pracy. Inne czynniki to wypalenie i choroby zawodowe, a także niekorzystne warunki pracy. Istotnym czynnikiem jest obciążenie stresem i odczuwanie presji. Podłożem śmierci z przepracowania jest nadmierne wyczerpanie organizmu.

Karōshi to socjomedyczne określenie opisujące przypadki zarówno zgonów, jak i poważnych uszczerbków na zdrowiu, których przyczyną są schorzenia krążeniowo-sercowe związane z dużym przeciążeniem pracą, a także inne schorzenia. Mowa o takich jednostkach chorobowych i zdarzeniach medycznych jak zawał serca lub wylew krwi do mózgu, nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca lub miażdżyca.

Zobacz także:

3. Objawy zagrożenia. Jak zapobiegać karoshi?

Karoshi, czyli śmierci z przepracowania bądź chorobom wynikającym ze zbytniego zaangażowania się w pracę, można zapobiegać. Czerwona lampka powinna zapalić się każdemu, kto odczuwa objawy przepracowania, czyli obserwuje u siebie:

Jak zapobiegać karoshi?

Obserwując niepokojące sygnały, jakie wysyła organizm, warto nieco zwolnić, wytyczyć granicę między życiem prywatnym a zawodowym, znaleźć czas na odpoczynek i naładowanie akumulatorów. Czasem niezbędna jest rozmowa z przełożonym bądź szefem.

W takiej sytuacji przyda się wsparcie osoby bliskiej, czasem niezbędna jest pomoc psychoterapeuty. Zdecydowanie jednak warto podjąć wysiłek i w porę zareagować. Pamiętajmy, że u osób przeciążonych pracą, które nie mają czasu na odpoczynek, obserwuje się zwiększone wydzielanie hormonów stresu, czyli adrenaliny, noradrenaliny oraz kortyzonu. Na dłuższą metę to zwyczajnie niebezpieczne.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.