Usunęli pacjentowi guza ważącego 20 kg. "To nasza codzienna praca"
Zespół Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie usunął gigantycznego guza u 52-letniego pacjenta. - Nie, to nie sensacja. To nasza codzienna praca – komentuje kierujący zespołem lekarzy prof. Piotr Rutkowski.
Pacjent wraca już do sprawności
Usunięcie 20-kilogramowego guza u 52-letniego pacjenta w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie mogłoby zostać uznane za medyczną sensację. Lekarze podkreślają jednak, że w wyspecjalizowanym centrum to nie rekord, lecz element codziennej praktyki. Zabieg przeprowadził zespół Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków kierowany przez prof. Piotra Rutkowskiego. Operacja przebiegła bez powikłań, a pacjent wraca do sprawności.
- Nie, to nie sensacja. To nasza codzienna praca – mówi prof. Piotr Rutkowski. Jak zaznacza, pacjenci z rzadkimi nowotworami powinni trafiać do ośrodków referencyjnych, gdzie o wynikach leczenia decydują doświadczenie, szybka diagnostyka i praca wielu specjalistów.
Czym są mięsaki?
Mięsaki to nowotwory wywodzące się z tkanek łącznych, m.in. mięśni, tkanki tłuszczowej, naczyń krwionośnych i nerwów. U dorosłych odpowiadają za około 1 proc. wszystkich nowotworów złośliwych, a u dzieci i młodzieży za kilka procent. W Polsce rozpoznaje się rocznie około 1,5 tys. przypadków mięsaków tkanek miękkich i kości. Część z nich zalicza się do nowotworów ultrarzadkich, dlatego wielu lekarzy spotyka się z nimi bardzo rzadko.
- Rzadkość choroby powoduje, że w wielu ośrodkach lekarze mają z nią do czynienia sporadycznie, czasem raz w całym okresie aktywności zawodowej. Tymczasem doświadczenie, prawidłowa diagnostyka i właściwa kwalifikacja do leczenia mają w przypadku mięsaków fundamentalne znaczenie – podkreśla prof. Rutkowski.
Objawy dużych guzów
Objawy bywają niejednoznaczne. Najczęściej pojawia się powiększający się, niebolesny guz, ale mięsaki rozwijające się w przestrzeni zaotrzewnowej przez długi czas mogą nie dawać wyraźnych dolegliwości. Pacjenci skarżą się wtedy na uczucie pełności, wzrost obwodu brzucha czy spadek wydolności. Zdarza się, że takie sygnały są mylone z otyłością.
Tak było również w przypadku operowanego 52-latka. Właściwe rozpoznanie przyniosły dopiero badania obrazowe i biopsja gruboigłowa.
- Podstawą jest szybkie wykonanie badań obrazowych i biopsji pod kontrolą USG lub tomografii komputerowej. Diagnostyka nie powinna trwać miesiącami. Im szybciej rozpoznamy mięsaka, tym większe są szanse na skuteczne leczenie – zaznacza ekspert.
Doświadczenie lekarzy to podstawa
Warszawska klinika należy do najbardziej doświadczonych ośrodków w Europie w leczeniu dużych mięsaków. Rocznie wykonuje około 35-40 operacji pierwotnych nowotworów tego typu, co według danych placówki daje jej drugie miejsce w Europie. Operowane zmiany mają zwykle od 25 do 50 cm średnicy, ale zdarzają się też większe. Największy nowotwór usunięty przez zespół przekraczał 70 centymetrów długości.
- W ośrodku referencyjnym duży guz nie jest wydarzeniem medialnym, lecz wyzwaniem klinicznym, do którego jesteśmy przygotowani. Kluczowe znaczenie mają doświadczenie zespołu i powtarzalność procedur – mówi prof. Rutkowski.
Leczenie takich nowotworów często wymaga rozległych operacji i współpracy chirurgów onkologicznych, radiologów, patomorfologów, anestezjologów, specjalistów żywienia klinicznego i rehabilitantów. Za koncentracją leczenia w ośrodkach referencyjnych przemawiają też wyniki. W klinice odsetek powikłań wynosi około 12 proc., podczas gdy średnia światowa w wyspecjalizowanych placówkach sięga około 20 proc. Szanse na przeżycie i wyleczenie nawet przy dużych mięsakach sięgają około dwóch trzecich pacjentów, a leczenie poza takim centrum może oznaczać nawet o 25 proc. gorsze rokowanie.
Znaczenie właściwego kierowania chorych podkreśla także Krajowa Sieć Onkologiczna. Narodowy Instytut Onkologii należy również do europejskiej sieci referencyjnej EURACAN.
- Nasze wyniki są raportowane i porównywane z najlepszymi ośrodkami w Europie. To stały proces doskonalenia jakości leczenia. Pacjent powinien mieć pewność, że trafia do miejsca, które działa według najwyższych standardów – podsumowuje prof. Rutkowski.
Źródło: nio.gov.pl, Facebook
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.