Kilka minut dziennie może zrobić różnicę. Taki wysiłek chroni przed chorobami
Od lat słyszymy, że dla zdrowia trzeba się ruszać. Nowe badania pokazują jednak, że liczy się nie tylko ilość ruchu, ale też jego intensywność. Nawet krótki, bardziej wymagający wysiłek może znacząco obniżyć ryzyko wielu chorób.
Im większa intensywność, tym większe korzyści
Badanie opublikowane w "European Heart Journal" objęło setki tysięcy osób, które obserwowano przez około dziewięć lat. Naukowcy analizowali, jak różne poziomy aktywności wpływają na rozwój chorób przewlekłych.
Pilates dla zdrowia kręgosłupa. Zobacz, jak bezpiecznie ćwiczyć
Wyniki są jednoznaczne. Osoby, które wprowadziły do swojego dnia choć niewielki udział intensywnego wysiłku, miały wyraźnie niższe ryzyko wielu schorzeń. Dotyczyło to m.in. demencji, cukrzycy typu 2, chorób serca, nerek czy układu oddechowego. Jak wyjaśnia dr Leana Wen, lekarz i ekspertka ds. zdrowia, kluczowe było to, ile aktywności miało charakter intensywny, a nie tylko ile czasu ktoś spędzał w ruchu.
Zaskakujące jest to, jak niewiele potrzeba, by zobaczyć korzyści. W badaniu wystarczyło, aby ponad 4 proc. całkowitej aktywności miało charakter intensywny. W praktyce oznacza to zaledwie kilka minut dziennie. Nie trzeba trenować jak sportowiec ani spędzać godzin na siłowni. Nawet krótkie epizody wysiłku mogą mieć znaczenie dla zdrowia.
Co oznacza "intensywny wysiłek"
Intensywna aktywność to taka, która wyraźnie przyspiesza oddech i tętno. Najprostszy sposób, by to ocenić, to tzw. test mowy. Jeśli podczas ruchu można swobodnie rozmawiać, wysiłek jest umiarkowany. Jeśli trudno wypowiedzieć więcej niż kilka słów, to znak, że organizm pracuje intensywnie.
Do tej kategorii zalicza się m.in. bieganie, szybkie wchodzenie po schodach, dynamiczną jazdę na rowerze czy pływanie. Co ważne, nie musi to być trening. Intensywny wysiłek może pojawić się także w codziennych sytuacjach, na przykład podczas szybkiego marszu czy noszenia ciężkich zakupów.
Organizm reaguje na intensywny wysiłek silniej niż na spokojną aktywność. Poprawia się wydolność serca, wzrasta wrażliwość na insulinę, a metabolizm pracuje efektywniej. Jak podkreśla dr Wen, taki wysiłek może też wpływać na różne układy w organizmie jednocześnie, co tłumaczy szeroki zakres korzyści zdrowotnych.
Niewielka zmiana, duży efekt
Nie każdy musi trenować w ten sam sposób. Intensywność jest pojęciem względnym. Dla osoby początkującej szybki spacer może być już wymagający, podczas gdy dla osoby aktywnej konieczny będzie bardziej dynamiczny wysiłek.
Eksperci podkreślają, że najważniejsze jest dopasowanie aktywności do własnych możliwości i stanu zdrowia. W razie wątpliwości warto skonsultować się z lekarzem. Najważniejszy wniosek jest prosty. Liczy się nie tylko to, ile się ruszamy, ale także jak bardzo angażujemy organizm. Nawet niewielkie zwiększenie intensywności może przynieść zauważalne korzyści dla zdrowia.
Źródło: European Heart Journal
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.