Koi ból brzucha, ułatwia trawienie. Ziółko z babcinej apteczki

Lipiec to jeden z najlepszych miesięcy dla miłośników ziół. Właśnie wtedy można zbierać rośliny cenione od stuleci za swoje właściwości lecznicze. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje nagietek lekarski – dawniej wykorzystywany nawet w kuchni, dziś znany głównie z działania przeciwzapalnego i regenerującego. To jednak nie jedyna roślina, po którą warto sięgnąć w środku lata.

Nagietek lekarskiNagietek lekarski
Źródło zdjęć: © Getty Images | SOPA Images
Marta Słupska

Cenny nagietek

Letnie miesiące to prawdziwe święto zielarstwa. Wysokie temperatury i intensywny wzrost roślin sprawiają, że wiele gatunków osiąga właśnie wtedy pełnię swoich właściwości. Lipiec jest uznawany za jeden z najważniejszych okresów zbioru ziół, które od wieków wykorzystywane są zarówno w medycynie ludowej, jak i współczesnej fitoterapii.

Jedną z najbardziej cenionych roślin tego okresu jest nagietek lekarski. Choć dziś kojarzy się przede wszystkim z maściami, kremami czy herbatkami ziołowymi, dawniej miał znacznie szersze zastosowanie. W wielu regionach Europy był nawet spożywany jako warzywo.

Nagietek zawdzięcza swoją charakterystyczną pomarańczowo-żółtą barwę wysokiej zawartości beta-karotenu. To właśnie dzięki temu składnikowi był wykorzystywany jako naturalny barwnik spożywczy – w przeszłości używany np. do barwienia masła i innych potraw.

Obecnie roślina znajduje zastosowanie głównie w kosmetyce oraz preparatach wspierających zdrowie. Wykorzystuje się ją także jako naturalny barwnik w przemyśle tekstylnym.

Nagietek od stuleci zajmuje ważne miejsce w europejskim zielarstwie. Najczęściej przygotowywano z niego napary, nalewki i maści. Jego popularność wynika z bogatego składu chemicznego.

Kwiaty zawierają między innymi flawonoidy, karotenoidy, saponiny, związki gorzkie, śluzy, żywice oraz olejki eteryczne. To właśnie te substancje odpowiadają za jego właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne.

Nagietek może wspierać również układ pokarmowy. Tradycyjnie stosowany jest przy problemach trawiennych, a dzięki działaniu rozkurczowemu bywa wykorzystywany także przez kobiety zmagające się z bolesnymi miesiączkami. Zewnętrznie pomaga łagodzić podrażnienia skóry i wspiera proces jej regeneracji.

Te zioła warto zbierać w lipcu

Lipiec to również idealny czas na pozyskiwanie innych cennych roślin leczniczych. Wiele z nich można znaleźć na łąkach, polanach czy przydrożnych terenach.

Wśród najpopularniejszych znajduje się lipa. Jej kwiaty od lat wykorzystywane są podczas przeziębień i infekcji górnych dróg oddechowych. Napar działa napotnie, pomaga się wyciszyć i może ułatwiać zasypianie.

Dużym zainteresowaniem zielarzy cieszy się także piołun. Charakteryzuje się bardzo gorzkim smakiem i od dawna jest stosowany jako środek wspierający trawienie. W medycynie ludowej wykorzystywano go również do przygotowywania okładów na zmęczone oczy i problemy skórne.

Warto zwrócić uwagę także na chabra bławatka. Ta niebieska roślina znana jest z właściwości łagodzących i przeciwzapalnych. Szczególnie często wykorzystuje się ją w pielęgnacji skóry oraz okolic oczu. Tradycyjnie przypisuje się jej także działanie wspierające układ moczowy.

Niezmiennie popularny pozostaje rumianek. To jedno z najlepiej znanych ziół o działaniu kojącym i przeciwzapalnym. Stosowany jest zarówno przy podrażnieniach skóry, jak i dolegliwościach ze strony układu pokarmowego.

Listę lipcowych skarbów natury zamyka babka lancetowata. Roślina ta wykazuje właściwości przeciwzapalne i ściągające, wspomaga gojenie drobnych ran oraz łagodzi podrażnienia skóry. Od lat wykorzystuje się ją również jako wsparcie przy kaszlu i infekcjach dróg oddechowych.

Na te rośliny lepiej uważać

Podczas lipcowych spacerów trzeba jednak zachować ostrożność. Nie wszystkie efektowne rośliny nadają się do zbioru, a część z nich może być silnie trująca lub drażniąca.

Szczególnie uważać należy na barszcz Sosnowskiego, który może powodować bolesne poparzenia skóry, a także na bieluń dziędzierzawę, pokrzyk wilczą jagodę, szalej jadowity czy konwalię majową.

Ryzykowne jest też zbieranie ziół rosnących przy ruchliwych drogach, torach kolejowych i polach opryskiwanych środkami ochrony roślin. Jeśli nie mamy pewności, z jakim gatunkiem mamy do czynienia, lepiej zostawić roślinę w ziemi.

Źródło: Rynek Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie