Burmistrz zabrał głos
Samorządowiec zaznacza, że upadłość spółki nie musi oznaczać całkowitego zniknięcia opieki medycznej w mieście. "Wręcz przeciwnie – jest to krok niechciany, trudny, ale w obecnej sytuacji niezbędny, aby możliwe było dalsze realizowanie świadczeń medycznych bez zakłóceń i bez dalszego obciążania finansowego Gminy Miastko" – napisał na profilu gminy na Facebooku.
Kontrakty z NFZ wygasły
Jak informuje Polityka Zdrowotna, szpital wcześniej zgłosił Narodowemu Funduszowi Zdrowia problemy kadrowe. Umowy dotyczące leczenia szpitalnego i fizjoterapii ambulatoryjnej wygasły 1 sierpnia 2026 r., a kontrakt na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną 4 sierpnia.
Pacjenci wymagający hospitalizacji są obecnie kierowani m.in. do placówek w Bytowie, Człuchowie, Słupsku, Chojnicach i Kościerzynie (oddalonych od 43 km do nawet 79 km) . W Miastku nadal działają zespoły ratownictwa medycznego, a pacjenci mogą odbierać dokumentację z dotychczasowego leczenia.
W tle wielomilionowa kara
Sytuację szpitala dodatkowo komplikuje sprawa rozliczeń zabiegów neurochirurgicznych. Pod koniec lipca NFZ nałożył na placówkę karę w wysokości 13,2 mln zł za nieprawidłowości wykryte podczas kontroli. Według ustaleń w dokumentacji miały pojawiać się świadczenia rozliczane jako skomplikowane procedury neurochirurgiczne, choć faktycznie wykonywano krótsze zabiegi. Kontrola miała objąć nawet około 2,5 tys. procedur.
Sprawą zajmuje się także CBA pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Słupsku. Postępowanie prowadzone jest w kierunku podejrzenia oszustwa i poświadczenia nieprawdy w dokumentacji. Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Źródło: Polityka Zdrowotna
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.