Krew może ujawnić raka pęcherzyka żółciowego. Obiecujące odkrycie
Międzynarodowy zespół naukowców z Indii i USA znalazł we krwi charakterystyczne zmiany metaboliczne, które mogą wskazywać na rozwijającego się raka pęcherzyka żółciowego. To ważny krok w stronę prostego, nieinwazyjnego testu, bo pacjenci często trafiają do lekarza dopiero wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana.
Choroba, którą trudno "złapać" na czas
Rak pęcherzyka żółciowego długo potrafi nie dawać jednoznacznych objawów. W efekcie rozpoznanie bywa stawiane późno, a rokowania są często gorsze niż w przypadku nowotworów wykrywanych wcześniej. Skala problemu różni się między regionami: w USA notuje się około 12 tys. zachorowań rocznie i ok. 2 tys. zgonów, natomiast w indyjskim stanie Assam nowotwór pęcherzyka należy do najczęstszych.
Właśnie m.in. z myślą o miejscach podwyższonego ryzyka badacze szukają narzędzi przesiewowych, które pozwoliłyby szybciej wytypować osoby wymagające pogłębionej diagnostyki.
Trzy grupy pacjentów i setki zmian w metabolitach
Naukowcy z Uniwersytetu w Tezpurze (Assam) oraz Uniwersytetu Illinois w Urbana-Champaign porównali próbki krwi pochodzące z trzech grup:
· pacjentów z rakiem pęcherzyka żółciowego bez kamicy żółciowej,
· pacjentów z rakiem pęcherzyka żółciowego i jednocześnie kamicą,
· osób z kamicą żółciową, ale bez nowotworu.
Analiza wykazała setki zmienionych metabolitów, a wyniki różniły się zależnie od tego, czy rak współistniał z kamicą. W przypadkach raka bez kamieni odnotowano 180 zmienionych metabolitów, a przy raku współwystępującym z kamicą – 225. Co istotne, dla każdej z grup udało się wskazać odrębne markery o wysokiej trafności diagnostycznej.
Dlaczego kamica ma znaczenie?
Kamicę żółciową uznaje się za jeden z ważnych czynników ryzyka, ale jednocześnie utrudnia ona diagnostykę, bo część objawów i sygnałów biologicznych może się nakładać. Badacze podkreślają, że ich podejście pomogło rozdzielić podobne sygnały metaboliczne i pokazać, jak zmiany związane z nowotworem wyglądają u osób z kamicą i bez niej.
Wśród zidentyfikowanych związków szczególną rolę miały odgrywać metabolity powiązane z kwasami żółciowymi oraz pochodne aminokwasów, które są łączone z rozwojem i progresją nowotworów.
"Kluczowy krok" w stronę testu z krwi
Kierujący badaniem prof. Pankaj Barah, cytowany w pracy opublikowanej w "Journal of Proteome Research", wskazuje, że wyniki mogą przybliżać opracowanie prostego badania przesiewowego.
- Nasze wyniki pokazują, że zmiany w określonych metabolitach krwi pozwalają wyraźnie odróżnić przypadki raka pęcherzyka żółciowego występujące z kamicą żółciową i bez niej. Otwiera to możliwość opracowania prostych testów krwi, które mogłyby wspierać wcześniejszą diagnostykę. Łącząc patologię kliniczną z zaawansowaną metabolomiką, badanie pomaga połączyć odkrycia laboratoryjne z rzeczywistą diagnostyką, co stanowi kluczowy krok w kierunku skuteczniejszego wykrywania i leczenia tej choroby – wskazuje.
Autorzy podkreślają, że zanim taki test trafi do praktyki klinicznej, konieczne będą większe, wieloośrodkowe badania. Mimo to odkrycie traktowane jest jako solidna podstawa do tworzenia nieinwazyjnych narzędzi przesiewowych, szczególnie tam, gdzie rak pęcherzyka żółciowego występuje częściej niż przeciętnie.
Źródło: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.