Co mieszka w naszych łazienkach?

To w łazience kąpiemy się i dbamy o nasza higienę. Nic zatem dziwnego, że w tych właśnie pomieszczeniach jest wilgotno i gorąco. Ten szczególny mikroklimat upodobały sobie chorobotwórcze drobnoustroje, zwłaszcza grzyby i pleśnie. Jeśli nie zadbamy o odpowiednią wentylację i nie będziemy regularnie sprzątać łazienki, patogeny te mogą okazać się dla nas niebezpieczne.

Na co więc musimy zwrócić szczególną uwagę? Gdzie skrywa się największa liczba mikroorganizmów?

Przeczytaj również: Po kryjomu nagrywają lekarzy smartfonami. Na Zachodzie to częste zjawisko

Agnieszka Gotówka

1 z 5Toaleta

Toaletę przede wszystkim zamieszkują bakterie kałowe. Najgroźniejsza z nich to bakteria E. coli, czyli pałeczka okrężnicy. Może ona wywołać wiele schorzeń.

Pamiętajmy, że w chwili spuszczania wody konieczne jest opuszczenie deski klozetowej. W przeciwnym razie patogeny z łatwością rozprzestrzenią się po łazience, osiadając na ręcznikach, przyborach toaletowych czy klamkach (o czyszczeniu których często zapominamy). Z tego właśnie powodu szczoteczkę do zębów należy trzymać w zamkniętej szafce i wymieniać ją co najmniej raz na trzy miesiące.

Jeszcze większe skupisko chorobotwórczych mikroorganizmów znajduje się w toalecie publicznej. Patogeny w niej obecne to między innymi wirus zapalenia wątroby typu A, rotawirusy, gronkowce, paciorkowce.

2 z 5Gąbka do mycia

123RF
123RF © 123RF

Gąbka do mycia lub specjalna myjka powinny być po każdym użyciu dokładnie wysuszone. W przeciwnym razie na ich powierzchni z łatwością namnażać będą się drobnoustroje. Sprzyja temu dogodne dla bakterii środowisko – wilgoć, ciepło i resztki naskórka.

Jeśli więc gąbki po użyciu się nie wypłucze i nie osuszy, mikroorganizmy namnażają się w błyskawicznym tempie.

Takie samo środowisko panuje na gąbkach do mycia naczyń, które również powinniśmy regularnie wymieniać (co najmniej raz w tygodniu).

3 z 5Ręczniki

Ręczniki to siedlisko bakterii, zwłaszcza jeśli nieodpowiednio o nie dbamy. Jeśli nie suszymy ich po każdym użyciu, wówczas pozwalamy, by na ich powierzchni namnażały się bakterie i grzyby. Mają do tego doskonałe warunki: ciepło, wilgoć, martwe komórki skóry, cząsteczki wydzielin, bakterie wydostające się z naszej toalety.

Mimo obecności na ręcznikach takich lokatorów, nie mamy się czego obawiać. Większość drobnoustrojów pochodzi z naszego organizmu, więc potrafi on z nimi walczyć. Jeśli jednak jest ich zbyt dużo, bo nie dbamy o czystość lub dzielimy ręcznik z inną osobą, może być groźnie. W ten sposób nasze ciało jest narażone na kontakt z patogenami, do których nie jest przyzwyczajone.

Ręczniki powinno się prać w wysokich temperaturach i wymieniać maksymalnie co pięć dni.

Przeczytaj również: Sytuacja jest dramatyczna. Za kilka lat pacjenci zostaną bez pomocy

4 z 5Pumeks

123RF
123RF © 123RF

Pumeks co prawda coraz rzadziej gości w naszych łazienkach, ale nadal można go spotkać w wielu polskich domach. Służy do ścierania zrogowaciałego naskórka, który gromadzi się na stopach. W czasie pielęgnacji przedostaje się on do chropowatej struktury pumeksu, gdzie staje się pożywką dla namnażających się bakterii i grzybów. A te podczas kolejnego zabiegu z łatwością wnikają przez naszą skórę do organizmu (zwłaszcza jeśli jest ona uszkodzona).

Ważne zatem, by pumeks po każdym użyciu bardzo dokładnie osuszyć. Należy go tez regularnie wymieniać.

5 z 5Dziecięce zabawki do kąpieli

123RF
123RF © 123RF

Jeśli w codziennej kąpieli naszemu dziecku towarzyszą gumowe kaczuszki, rybki lub inne zwierzątka, ich mycie i czyszczenie to wręcz konieczność.

Kilka lat temu autorzy programu "Today Show" wraz z Philipem Tierno, mikrobiologiem z nowojorskiego Langone Medical Center, postanowili sprawdzić, co znaleźć można w zabawkach. Wyniki były szokujące: w niemal każdej z nich odnaleziono bakterie kałowe, a w kilku przypadkach – gronkowca złocistego.

Można to zresztą zobaczyć, gdy spojrzy się do wnętrza gumowej zabawki. Ciemny nalot jest widoczny gołym okiem.

O higienę zabawek kąpielowych powinni zadbać przede rodzice alergików, bo wnikające do organizmu dziecka pleśnie i grzyby mogą wywołać zaostrzenie objawów choroby.

Zobacz również: Toksyczne konserwanty? Oto, co oznaczają symbole na opakowaniach

Wybrane dla Ciebie